MALWA
Members-
Posts
35928 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by MALWA
-
Zapisuję sobie wątek...
-
Jestem po rozmowie z ewu. Założę wieczorem wątek dla małej rudej Igi. Trzeba ja koniecznie wyciągnąć ze schroniska. Biedulka za chwilę tam zniknie.
-
teoś * Teoś ma swój kochający dom! Kolejna zamojska bieda liczy na cud
MALWA replied to b-b's topic in Już w nowym domu
-
Przepraszam, pewnie coś pokręciłam.
-
Ostatnio taki watek zalozyla b-b dla Teosia (swoja droga klona mojej Tosi). Tak robi tez Anula.
-
Zauwazylam, ze ludzie czesto rezerwuja psa, zakladaja watek i po deklaracjach, kied y wiedza, ze moga zabrac psa, bo jest zabezpieczony finansowo, przenosza do hoteliku. Mozna tak sprobowac ?
-
Pytalam o te zwroty, bo gdy adoptowalam w zeszlym roku Grafisia, to jeszcze przez 3 miesiace formalnie nalezal do fundacji i byl to czas, w ktorym moglam zrezygnowac i go oddac. Tyle, ze ta fundacja a schronisko to ta sama osoba i wrocilby do schronu. Nad tym schronem czuwaly tez inne fundacje i staraly sie znajdowac domy dla takich oddawanych psow.
-
A jakby tym zwracanym psiakom zalozyc osobne watki, wyjac ze schronu i umiescic w hotelikach, a nasteonie orobowac zebrac kase na hotel ? Wiem, ze to trudne, ale tu na dogomanii ludzie sobie pomagaja, moze to sie udac.
-
Biedne te pieski... Domyslam sie, ze skoro adopcje sa ze schronu, to zwroty tez do schronu ? Szkoda, ze takich pieskow nie przejmuje fundacja/toz.
-
teoś * Teoś ma swój kochający dom! Kolejna zamojska bieda liczy na cud
MALWA replied to b-b's topic in Już w nowym domu
Jestem z zaproszenia. Ten piesek to klon mojej Tosi. Poprosze o konto na emaila: [email protected] -
Przyszłam tu z wątku, w którym poproszono o pomoc dla bokserki. Trochę poczytałam. Niestety nasze choruszki tak mają, że generują wysokie koszty. Dwa lata temu odszedł mój terier. Zaczęło się od duszności i siadły mu tylne łapy. Później diagnoza, która powala: nowotwór płuc z licznymi przerzutami. Psiak żył jeszcze około roku. Do dzisiaj za nim tęsknię, choć od tamtego czasu pojawiła się u mnie suczka i pies ze schroniska. Idę na stronę pomagam.pl, by wspomóc Gaję i jej Rodzinę.
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
MALWA replied to elik's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Beni... -
Biedulinka. Szkoda, ze nie jest gdzieś bliżej, bo teoretycznie do końca roku jestem w domu. Z drugiej strony przy moim obecnym stanie zdrowia kolejny pies w domu jest dla mnie dużym obciążeniem. Od czerwca moje skarby wiecej siedzą w hoteliu niż w domu...
-
Biedna Iga, dlaczego wróciła ?
-
Śliczny Oskarek i jaki sprytny. Psiaki zawsze wtula dopke tam, gdzie ciepło i przede wszystkim miękko.
-
Tosia przyjechała do mnie w lipcu 2015 r. Przywiozla mi ja ewu wraz ze swoimi przyjaciółmi i ich psiakami. Grafi dołączył do nas w sierpniu 2016 r. Grafisia adoptowalam ze Schroniska w Przyborowku kolo Szamotul pod Poznaniem. Pojechałam po malego pieska, a przywiozlam oto takie cudo. Grafi, podobnie jak Tosia na początku miał lęk separacyjny. Objawialo się to już w schronisku. Trafił tam ze suczka. Nie wiadomo czy to byla jego mama czy siostra czy zupełnie obca psina. Tak je znaleziono razem na jakiejś wsi. I tak wrzucono do jednej klatku. Suczka dość szybko została adoptowana, a Grafi został. Podobno cały czas wyl i mało jadl. Trwalo to wiele tygodni. On po prostu tęsknił. Kiedy go zobaczyłam, to stwierdziłam, ze wiem co to lek separacyjby i skoro okielznalam małą zolze, to z Grafim tez sobie poradzę. Ale tak naprawde to on wybrał mnie. Grafi tak patrzyl mi śmiało w oczy, tak ufnie. A gdy na spacerze przy schronisku jechał ktoś na rowerze, to tak się we mnie wtulil. Byl śmiały i ufny. Grafi po wyjściu ze schronu pierwsze dwa tygodnie spędził z moją Tosia w hoteliku. Tam został nauczony, ze ma swoje imię, ze miska położona przed legowisko oznacza jedzenie, i nigdy nie stoi pusta, że człowiek nie bije. I wreszcie miał swoją suczka. Pan z hoteliku obserwując moje skarby stwierdził, ze Grafi traktuje Tosie jak swoją psią mamę. Do domu dostalam dwa psiaki, ktore się już znały. Ot taka historia moich skarbów.
-
-
Psiaki w "swoim" hotelowym pokoju
-
-
-
-
-
Dobry wieczór, mam nadzieję, że nie macie mnie już dość, ale znalazłam jeszcze kilka fajnych zdjęć mojej Tosi i Grafisia (kwiecień - hotelik):
-