-
Posts
33712 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by *Magda*
-
Dzień dobry Aniu :)
-
Jaki ładny kocyk :)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
*Magda* replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Ło matulu! Jaka ona duża! -
Zwróć uwagę jednak na to, że właścicielka psów też nie widziała tego, jak jej psy zostały zabite. A mimo to, próbuje przekonać wszystkich dookoła, że jej psy były grzeczne, posłuszne i wina leży tylko i wyłącznie po stronie osoby, która je zabiła. A fakt jest taki, że ona sama nie może mieć 100% pewności, co jej psy robił jak zwiały. To, że były potulne i grzeczne w domu, nie świadczy o tym, że wtedy w lesie było tak samo. Pies zawsze pozostanie psem-zwierzęciem! Udomowionym przez człowieka, ale to jednak jest zwierze i może zareagować nie tak, jak zostało przez nas wychowane.
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Hej Marta :) Mogę rodzić naturalnie, bo minęły już 2 lata. Po cesarce, zarzekałam się, że nigdy więcej nie chcę cesarki :/ Nie wspominam tego czasu "po" przyjemnie :( Jednak mamy problem logistyczny z Theodorem, żeby go gdzieś zostawić. Bo po pierwsze, mogę zacząć rodzić w nocy, a będzie tak na 90%, bo porody najczęściej zaczynają się w nocy. I gdzie ja będę po nocy jeździć z dzieckiem, już rodząc i zostawiać po znajomych?! Po drugie, poród może trwać 2h, a może trwać 20h. Nie mogę obarczać kogoś, żeby zajmował się moim dzieckiem tyle czasu :/ Ludzie mają swoje życie, pracę, obowiązki... Po trzecie, jak będę rodzić, to chcę mieć ten komfort psychiczny, że moje dziecko jest spokojne, nie płacze itp. Nie chcę jeszcze podczas porodu zamartwiać się, co się dzieje z Theosiem :( A cesarka odbywałaby się w dzień, jak młody byłby w przedszkolu ;) -
Nie długo się dowiemy, że nawet marynarka wojenna bierze w tym udział :D Pani Nikola czyta tylko to co chce przeczytać i tu jest problem ;) Wcale by mnie nie zdziwiło, że zrobił to ktoś, kto bardzo dobrze znał te psy i to jakie były "posłuszne". Z każdą wypowiedzią, zaczynam wątpić, że te psy nie spieprzały co chwilę, a oprócz kotków i sarenek, czy czasem nie goniły zwierząt sąsiadów.
-
Mini pit bull :D :D :D
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
*Magda* replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
A Ty myślisz, że moje auto jeździ na wodę i te ponad 1000km (w jedną stronę) nic mnie nie kosztuje :P -
Uuuuuuuuuuu, wirus w domu :/ Współczuję...
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Akurat dziś jak pytasz, to mnie żołądek dobija :/ Ale reszta jest ok ;) Pojawiła się nasza zguba :P Byłam dziś u położnej ;) Pytałam ją o kolejną cesarkę, bo będzie problem, żeby z kimś zostawić młodego jak zacznę rodzić :/ Troszkę mi to wszystko wyjaśniła i spraw wygląda tak: Jak zacznę rodzić, a nie będzie w tym czasie z kim zostawić młodego to może Bogdan i Theodor przyjechać do szpitala ze mną, zostawiają mnie z nią (czyli położną) i wracają do domu. Wtedy rodzę tylko z położną. Co wcale chyba nie byłoby takie złe, bo nie martwiłabym się co się dzieje z Theosiem ;) Mogę też wezwać karetkę, gdyby poród się zaczął w nocy (na 90% tak będzie :)). Wtedy, przyjeżdża do porodu nie karetka, a straż pożarna :D i zawożą mnie do szpitala. Problem jest tylko taki, że jak trafię na nie fajnego kierowcę, to może mnie chcieć zawieść do szpitala w Viersen, bo jest bliżej. No a moja położna pracuje w Monchengladbach :/ I w tym wypadku jest jeszcze jedno rozwiązanie. Wzywam taksówkę i przyjeżdżam nią do szpitala. Biorę rachunek od kierowcy, potem zaświadczenie ze szpitala, że rodziłam, oddaję do ubezpieczyciela i wszystko mi zwracają ;) Jednak ostateczna decyzja pozostaje w mojej kwestii. Jeśli się uprę, że chcę cesarkę, to mi ją zrobią. Nie mogą mi jej odmówić, bo pierwsze dziecko miałam przez cesarkę. Jednak ostateczną decyzję mam podjąć do końca stycznia, tak więc mam trochę czasu :) -
Pomyślałam o Kurzyku: http://img.wiocha.pl/images/7/b/7b134ba98f5d8ac3bff54edf81790f6e.jpg
-
Nie zawsze pies przed atakiem szczeka, to powinna Pani wiedzieć. Proponuję przeczytać cały wątek, a wtedy znajdzie Pani nie jeden post, w którym jest wzmianka, że pies komuś uciekł. Nikt tu nie twierdzi, że jest idealny. Z tą różnicą, że taka ucieczka nauczyła właściciela i pilnuje swojego psa. Pani psy miały 15 miesięcy, czyli miała je Pani maksymalnie 12-13 miesięcy. W tym czasie uciekły Pani i Pani rodzinie 6x, do czego się Pani sama przyznaje: Czy nie uważa Pani, że to trochę za dużo? Że taka częstotliwość ucieczek świadczy, że jednak wcale nie były takie usłuchane jak Pani twierdzi? Naprawdę, tak trudno to Pani zrozumieć?
-
A jest tak dlatego, że myśliwy/leśniczy ma prawo i obowiązek takiego psa odstrzelić. A właściciel, który spuścił psa z oka i pozwolił mu od siebie zbyt daleko odbiec wie, że odpowiedzialność ponosi on sam, bo psa ma pilnować. I jeśli wina leży właśnie po stronie właściciela psa, to nikt afery na cały kraj nie robi. Najzwyczajniej w świecie, poczuwa się do winy jaką popełnił. Niemcy nie są super i nie to miałam na myśli. Jednak na dzień dzisiejszy, są pewne kwestie prawne, które jasną mówią mieszkańcom Niemiec co ich czeka jeśli się nie dostosują. I między innymi jest to właśnie kwestia posiadania psa. Chcesz mieć psa. Super! Ale ponosisz pełną odpowiedzialność za to, co ten pies zrobi. I jeśli Twój pies zawini, to nikt nie będzie wdawał się w dyskusje, tylko ponosisz karę finansową czy odebraniem/odstrzeleniem/uśpieniem psa, w zależności od przewinienia.
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
*Magda* replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
Nawet nie wiesz jakbym chciała :) -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Poczekaj TyŚ jak urodzę ;) Wtedy będzie tylko o kupach i pieluchach :D -
Mieszkam tu ponad 1/3 swojego życia i póki co, nie widziałam w lesie, żeby jakiś pies gonił zawierzę. A tam gdzie chodzimy jest ich naprawdę dużo. Nawet w niedzielę, będąc na grzybach spotkaliśmy młodą sarenkę, jakieś 30-40metrów od nas, która sama nie wiedziała czy ma uciekać czy stać w miejscu. I takie zwierzątko w starciu z psem nie ma szans :( Za to prawie każdy nasz wypad do lasu, kończy się spotkaniem z leśniczym/myśliwym, którzy mają psiarzy na oku. Pokazują się w najmniej spodziewanym momencie, więc podejrzewam, że są dość dobrze przygotowani, żeby nas psiarzy pilnować. Dlatego, dopóki taki stan rzeczy nie zawita też do Polski, to takie nieszczęścia będą się zdarzać :( Ale żeby to wszystko poszło ku lepszemu, to przede wszystkim psiarze muszą zacząć wychowywać swoje psy, a nie liczyć na to, że piesek sam z siebie będzie wiedział co od niego oczekujemy ;)
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
*Magda* replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
No to jeszcze młoda suczka...Idealnie :D -
Zosia-Samosia troszkę się jednak różnią niemieccy właściciele. Choćby tym, że mają swoje psy chipowane i ich pilnują, choćby ze względu na karę jaką musieliby zapłacić, gdyby ich psa schwytano ;) A niestety Polska jest pod tym względem "sto lat za murzynami" i ludzie mają gdzieś, że złapią ich psa, bo z identyfikacją nadal jest ciężko, niestety :/
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
*Magda* replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
Jak ja bym pojechała na taki owczarkowy spacer, to coś mi się wydaje, że ktoś by tam wrócił do domu bez psa, a ja miałabym 1 sztukę więcej w domu :D -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Marta, Tora nie załatwia się jak jest na smyczy, więc nie ma problemu ;) Musi ją bardzo cisnąć, żeby zrobiła to na smyczy :P -
A łamAga znowu olewa dogo :mad: :P