Hej Marta :)
Ale jestem wyje*ana :/
Rano pojechaliśmy na grzybobranie. Zebraliśmy łącznie 2kg podgrzybków, prawdziwków i 1 kanię :) Jeden z prawdziwków, to był prawdziwy okaz. Ważył 522 gramy! W sumie, to znalazłam 2 takie duże okazy, ale drugiego oddałam koledze, bo to on pokazał nam to miejsce ;) Tak więc dziś na obiadek był sosik z grzybków :) No i zamroziłam sobie 3 porcje grzybów na sos, żeby mieć na święta :)
Potem przyjechali znajomi i zanim oni wyszli, to była godzina 18. Dopiero wtedy poszliśmy z piesem na spacer. I tak naprawdę dopiero teraz mam czas odpocząć ;)