Jump to content
Dogomania

*Magda*

Members
  • Posts

    33712
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by *Magda*

  1. *Magda*

    Red Room

  2. Ja jestem na chorobowym od miesiąca :P Gdzie się dziś z Miśką lansowała?
  3. Ile kleszczy? Mój Lumpek dostaje codziennie saszetkę z innym smakiem ;) Mamy 6 czy 7 smaków z Animondy w sosie i tak codziennie otwieram mu inną, właśnie po to, żeby nie wybrzydzał :)
  4. Ale narobiłaś fotek Żabci :D Ja proszę męża, żeby kupić rolki już chyba z 5 lat, ale jemu wiecznie się nie chce jeździć, więc po co kupować :/ No a teraz, to i tak muszę poczekać, aż urodzę, bo z brzuchem nie będę ryzykować :P
  5. Ale teraz nikt z nas nie jest w stanie stwierdzić jak daleko od siebie były dwa owczary i sarna. Tego nie wie nawet właścicielka. Być może dzieliły je centymetry? A wtedy sorry, ale obojętnie kto strzelał, to ratował życie sarnie.
  6. No, jak po 23 to na bank druga zmiana w pracy :/ No niestety, ja już będę wtedy spać, bo wstaję o 6 i jadę na grzyby :P
  7. To, że poprzedni pies (husky, jamnik czy zwykły kundel-bez różnicy) nie potrzebował być na smyczy, to zupełnie inna sprawa. Nie rozmawiamy o Pani poprzednim psie, tylko o tych dwóch owczarkach. Mój obecny pies też nie chodzi po lesie na smyczy, ale czy kolejny będzie puszczany luzem, to tego nie wiem. BTW Widzę, że zmieniłam płeć i zostałam mężczyzną :D Super, idę sobie coś doszyć :P Pewnie chciały dać sarenkom buziaka, a potem grzecznie wrócić do domku.
  8. Zamiast ratlerka, to może lepiej pluszaka :D Oj Aga, nie narzekaj :P Więcej kalorii spalisz :D
  9. *Magda*

    Red Room

  10. Lepiej, że były za duże niż od razu za małe :P
  11. Psów jest szkoda, bo to nie ich wina, że zginęły. I cały czas jest to tutaj podkreślane. Co nie zmienia faktu, że to Pani obowiązkiem było zapewnienie im bezpieczeństwa! Co do obroży i ucieczek, to chyba jednak nie był spokój, skoro uciekły ponownie, prawda?! Mam styczność z owczarkami ponad 30 lat i wiem czego 15 miesięczny pies powinien być nauczony. Skoro Pani się nie udało w tym wieku wyegzekwować, żeby psy nie uciekały, to gdzieś popełniła Pani błąd. I o to jest cała dyskusja. Skoro nie słuchały, to powinny być na linkach, a nie na obroży, która już z Pani postu świadczy, że wcale nic nie pomogła. Pozwalanie na gonienie kotów, nawet znajomych, to też nie jest normalne wychowywanie psa. Nie pozwala się na gonienie innych zwierząt i to bez różnicy czy znajomych, czy nasz, czy obce, czy też dzikie. Jest to najzwyczajniej w świecie nie normalne posunięcie, choćby ze względu na stres jaki przeżywa gonione zwierzę. Życzę, żeby policja znalazła tego kto to zrobił i sąd wymierzył mu należytą karę. Nie zmienia to jednak faktu, że pierwszą osobą, która popełniła błąd jest Pani. Mogą Panią boleć moje posty, albo osób, które mają podobne zdanie do mnie. Trudno, takie życie. Nie każdy się musi zgadzać z tym co piszemy.
  12. Czyli nic nowego :D Ale jak miło się czyta :)
  13. Tyś, my w tym roku w ogóle kleszczy nie mieliśmy ;) Ten był pierwszy :/
  14. Moich znajomych z Holandii sąsiadka, straciła psa tylko dlatego, że ten skoczył na dziecko. Nie ugryzł go, ale dla policji wystarczyło, żeby nakazać psa uśpić :/ W tym wypadku akurat, to lekka przesada psa usypiać :( Ale ten tybek stwarza poważne zagrożenie i dla mnie taki pies nadaje się tylko "na odstrzał". Nie bawiłabym się z takim psem w żadne obserwacje, potem szkolenia itp.
  15. A ja dobrowolnie nie wezmę samca :)
  16. Widać, że nie wiesz co to ironia :P
  17. Tak proste, że aż oczywiste :) Ja nie uważam, że to jest jakiś błąd, jak ktoś ciacha sukę. Jednak mam swój rozum i biorąc sukę, wiem na co się piszę ;)
  18. Według niektórych tutaj, to im i ich psom należy się wszystko. A dzika zwierzyna, to najlepiej niech się wyniesie na księżyc, żeby ich pieski mogły się wybiegać.
  19. Rinuś proponuje cofnąć się i poczytać posty, w których wiele osób przyznaje się do tego, że puszcza psy w lesie. Wśród tych osób jestem również ja. Z tym, że w przeciwieństwie do tej pani i kilku osób w tym wątku, potrafię się przyznać do tego, że jeśli mój pies pogoni inne zwierze, to będzie to tylko i wyłącznie MOJA wina. A nie szukam winnych wszędzie w około jak ta pani.
  20. A jest gdzieś o tym w necie?
  21. Widzę, że niektórzy chyba nie czytają do końca tego do czego sama właścicielka się przyznaje :/ Psy już wcześniej goniły inne zwierzęta, a mimo to zostały wprowadzone do lasu i puszczone ze smyczy! Więc może trzeba zadać najważniejsze pytanie: Kto ponosi odpowiedzialność za to, że psy (po raz kolejny!) pogoniły za sarnami? Odpowiedź jest prosta i oczywista: WŁAŚCICIELKA! Nie sąsiad, nie same psy, tylko właścicielka psów. A to kto i czemu "pozbył" się tych psów, zostawiam dla policji i sądu. Nie mnie jest to oceniać. Ja rozumiem, że to jest forum o psach i największą miłością użytkownicy tego forum pałają do psów, ale jak można mieć taką znieczulicę i nie myśleć o tym, co czuły te zwierzęta, które były gonione przez te 2 bydlaki. Bo 15 miesięczny owczarek małym psem nie jest.
  22. Skoro napisałam to jako odpowiedź, to jest to odpowiedzią :P
  23. Bo sterylka to jest poważna operacja, a nie drobny zabieg. Suka, to nie pies, że "wystarczy" obciąć jajca i po kłopocie :/ Jak komuś przeszkadza cieczka albo wie, że nie jest wstanie dopilnować suki podczas cieczki, to niech tnie. Ja, dopóki jestem wstanie upilnować Torę, to ryzykować operacji nie będę. Żadna moja suka nie była ciachnięta, wszystkie umarły dziewicami :) A gadka o ropomaciczu itp. niestety do mnie nie przemawia. Sama miałam tylko suki, żadna nie chorowała na ropomacicze. Ani żadna mi znana suka od rodziny/znajomych. Bo tak :P
×
×
  • Create New...