Jump to content
Dogomania

*Magda*

Members
  • Posts

    33712
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by *Magda*

  1. Proponuję też, dla urozmaicenia dawać jako wypełniacz makaron i ryż (pisałaś, że go lubi), a nie tylko ziemniaki. Mięso też można by zmienić, a nie podawać tylko indyka. Może być poprzerastana tłuszczykiem wołowinka albo wieprzowinka :) Takie mięsko z tłuszczem, zwłaszcza teraz przed zimą, pomoże nabrać troszkę "ciałka". Oczywiści nie chodzi o sam tłuszcz, tylko o takie mięso, gorsze gatunkowo dla nas ludzi, ale dla psa jak najbardziej smakowite ;) Z warzyw, to marchewka, pietruszka, seler korzenny, wspomniany już burak ;) Możecie też podać 2-3x w tygodniu surowe jajko ;) Jeśli sunia jest według Was nadal głodna po zjedzeniu posiłku, to może warto zaopatrzyć się w jakieś suszone gryzaki, typu uszy, ogony itp. I po takim posiłku, podać jej takiego suszka do gryzienia :)
  2. Padam na ryjek :P Byłam 3h w lesie na grzybach. Oczywiście z Torą :) Nogi, to już mi odmawiają posłuszeństwa :D
  3. I gdzie niby w moich postach jest napisane,że psy BYŁY agresywne? Jedyne co tam jest, to pytania, czy rzeczywiście psy były takie jak przedstawia je Pani Nikola, na które zresztą do tej chwili nie otrzymałam odpowiedzi.
  4. Ja też nie wiem, co ja tu robię :P Nie zapomnijcie o babci Magdzie :D P.S. Dzień dobry Angi :)
  5. Aguś, Theoś po jakichkolwiek chorobach, zanim zaczynał normalnie jeść, to potrzebowała 3-5 dni :/ Więc się nie martw za bardzo, że Fabian nie chce jeść ;) Ważne, żeby pił. A jeść niech sobie je mniejsze porcje. Zawsze możesz mu podawać mniejsze porcje, ale częściej niż zwykle. Albo między posiłkami dać mu jakiegoś owoca, herbatnika czy chrupki kukurydziane :) No to do roboty, bo będą dni płodne :D
  6. a_niusia, w żadnym poście, Pani Nikola nie zaprzeczyła, że psy goniły sarny. To są jej słowa w artykułach,a ona chyba wie lepiej za czym jej psy pobiegły, prawda? Poza tym, czy była to jedna saran czy np. 5, to jaką to robi różnicę? Jedną sarnę psy mogą gonić, a stada już nie? Przypomnę Ci Ustawę: Prawo po roku 2012 (art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy): „Zabrania się zabijania zwierząt, z wyjątkiem: (…) usuwania osobników bezpośrednio zagrażających ludziom lub innym ZWIERZĘTOM, jeżeli nie jest możliwy inny sposób usunięcia zagrożenia (…) „ Nigdzie nie jest w niej napisane, że ustawa dotyczy tylko zwierząt w liczbie mnogiej. Widzę, że naoglądałaś się za dużo filmów fantasy, że już w swoje posty musisz wklejać bajeczki o Harrym Potterze :D
  7. Angi pokazywała jak była mała, teraz tylko daje :D
  8. Przeczytaj jakikolwiek artykuł odnośnie tej sprawy. W każdym z nich jest wyraźnie napisane, że pobiegły za SARNAMI, a nie za SARNĄ. Poczytaj jeszcze raz, a potem wróć do dyskusji.
  9. Myśliwy, kłusownik, czy sąsiad....bez różnicy. Prawo po roku 2012 (art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy): „Zabrania się zabijania zwierząt, z wyjątkiem: (…) usuwania osobników bezpośrednio zagrażających ludziom lub innym ZWIERZĘTOM, jeżeli nie jest możliwy inny sposób usunięcia zagrożenia (…) „ Dla tych co zapomnieli to przypominam, że one bezpośrednio goniły stado saren, na pewno nie po to, aby się z nimi bawić. I każdy sąd będzie musiał uniewinnić za zabicie psa. W tym wypadku, kara dosięgnie tę osobę tylko za skatowanego psa, o ile będzie mu to szło udowodnić. Bo zaznaczam, że jest coś takiego jak domniemanie niewinności i to Pani Nikola będzie musiała udowodnić, że jej psy były nie winne. A jak wszyscy wiemy, jej przy psach nie było, więc są małe szanse, że sąd stanie po jej stronie.
  10. Wiesz TyŚ, gdybym miała tu chociaż dziadków, to problemu by nie było ;) Problem jest w tym, że wszyscy są te 1000km od nas. I nikt z nich nie weźmie jakiś 3 tyg. urlopu, żeby to siedzieć i czatować aż ja łaskawie zacznę rodzić :D
  11. *Magda*

    Red Room

  12. *Magda*

    Red Room

  13. *Magda*

    Red Room

  14. *Magda*

    Red Room

  15. *Magda*

    Red Room

  16. *Magda*

    Red Room

  17. Proponuję wrócić do szkoły podstawowej i douczyć się co oznacza "?" na końcu zdania ;)
  18. Jeszcze to przemyślę ;) Bo w sumie, po co mi Bodzian przy porodzie? Będzie tylko mnie wku*wiał :D Bo tu jak dzwonisz pod 112, to z automatu łączy Cię ze strażą pożarną i pogotowiem równocześnie. I to osoba na dyżurze decyduje co jest potrzebne. A że poród, to nie zawał, to nie ma sensu, żeby wysyłali po ciężarną karetkę. Karetka musi być gotowa dla tych bardziej potrzebujących. No a straż ma więcej aut i ludzi na dyżurach, więc niech wożą ciężarną do szpitala :D
  19. Nikt tu nie tworzy historii na temat Pani psów. Jednak z każdym kolejnym Pani postem i każdym kolejnym artykułem, jest coraz więcej wątpliwości co do tego, że rzeczywiście było tak jak Pani to przedstawia.
  20. Przeczytaj jeszcze raz i zwróć uwagę, że na końcu każdego zdania jest "?". Co oznacza pytanie, a nie sugerowanie.
  21. Skoro cała wieś milczy, to może ma ku temu powód? Może jednak zastanowi się Pani jeszcze raz, czy rzeczywiście Pani psy były takie jak je Pani wszędzie opisuje? Grzeczne, szkolone, bez jakiejkolwiek agresji. Może wcale nie żyło się z nimi tak kolorowo mieszkańcom wsi? Co do samego lasu, to las zawsze pozostaje lasem. Więc to, że ludzie spacerują tam z dziećmi i psami, to jedno. A drugie, to to, że nic się w tej kwestii nie zmieniło i w lesie psów się nie puszcza luzem. Pani czy Pani ojciec (bez różnicy) puściliście psy w lesie luzem. Więc pierwszą osobą, która złamała prawo jest Pani/Pani ojciec. Co w konsekwencji doprowadziło do tragedii. Jednak nie zmienia to faktu, że to Państwo stoją na pierwszym miejscu w kwestii tego, kto jest winny.
  22. *Magda*

    Red Room

  23. Doberek :) Jak się dziś sprawy mają?
×
×
  • Create New...