Jedna moja znajoma kupiła pralkę z funkcją pupil. Od samego początku twierdzi, że ta funkcja się nie sprawdza :/ Że to tylko chwyt reklamowy :/
Czy tak jest z każdym producentem, ciężko stwierdzić.
Mam też koleżanką, która ma ragdolla, więc kupując nowy odkurzacz, pokusiła się o jakiś wypasiony, który miał całą tą kocią sierść zbierać. Niestety, ona również narzeka, że to wcale nie wygląda tak jak reklamują :(
Podejrzewam, że te wszystkie funkcje, którymi producent próbuje skusić do kupna, to pic na wodę :/
Ja, jak piorę psie legowisko, gdzie jest najwięcej sierści, to najpierw daję na płukanie, a dopiero potem ustawiam normalne pranie ;)
Po takim praniu i tak część sierści zostaje jeszcze w bębnie pralki, więc potem znowu ustawiam płukanie (już samej pustej pralki), żeby wypłukać całą sierść :)