Wiesz, ja nie przeliczam tego na zł, bo to też się tak do końca nie da. Ja się trzymam, że jest 1:1 :) Więc dla mnie to nie są "większe" pieniądze. Ale życie jest tańsze, to takie podstawowe ;) Bo tu np. za dobrej jakości jogurt, zapłacę 50 centów. A czy w PL kupię go za 50 gr?? Nie ma szans :/ Kilo wołowiny tutaj, to koszt 7-9 euro, godzina pracy. A w PL człowiek pół dnia musi na to zapieprzać :( To jest chore! Nawet głupi koszt domu, to jakaś kpina. Tutaj, za 140tyś. kupisz dom, z dużą ilością ziemi. Mój brat, za 140tyś. kupił małe, 2 pokojowe mieszkanko :(
Ja bym bardzo chętnie wróciła do Polski, nawet dziś. Ale jak mam mieszkać z teściami, żeby coś mieć albo wegetować i odmawiać swoim dzieciom podstaw do szczęśliwego dzieciństwa, to wolę być 1000km od rodziny i widywać ich 1-2x do roku ;)