Jump to content
Dogomania

*Magda*

Members
  • Posts

    33712
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by *Magda*

  1. Ale tłumy na dogo :P "Ulizany" Theodor :D
  2. No, rano zimno :/ U mnie dziś z rana 11'C, a w dzień dojdzie do 18-19'C. No ale już trzeba ubierać inne buty, jakąś bluzę... :( Ja się do lasu sama zapuszczam tylko na grzyby ;) A że deszczu u nas nie ma, to nawet na grzyby nie mam co jechać :(
  3. A mnie moje dziecko zadziwia ze swoimi pomysłami :P Theodor wie, że on i Nathan wyszli z mojego brzucha, że miałam brzuch rozcięty itp. ;) Nawet musiałam kiedyś Theodorowi pokazać bliznę :D A kilka dni temu Theodor sobie jakoś wymyślił, że mam mu pokazać co mam teraz w brzuchu jak nie ma tam Nathana. No to pytam jak mam mu to pokazać. A on mi na to, że przez tą dziurę co wyciągnęli jego i Nathana :D A jaka afera była jak mu powiedziałam, że dziura zaszyta i nic już nie idzie zobaczyć :/
  4. Zostawiam dla Nathana te, którymi Theodor się najbardziej bawił ;) Bo mamy wiele zabawek, które dostał i po jednym dniu już były nieużywane :/ Leją się, bo zabawka w rękach innego dziecka jest bardziej atrakcyjna :P
  5. Hej Tyś :) Dziękuję :* Duzi, duzi :D Część dostaliśmy po dzieciach znajomych, część dostawał w prezentach, część my kupiliśmy...I tak się nazbierało :/ U Stasia się bawi, bo to są zabawki, których nie ma w domu :P Jakbyś mu je zabrała do siebie, to na bank po 2-3 dniach już by leżały w kącie :P
  6. Nie ma miejsca, ani czasu na zabawę tymi wszystkimi zabawkami :P
  7. Dokładnie tak ;) Ale ślady na sercu zostają i właśnie jakieś tam badanie może to pokazać ;)
  8. Nie mogę, bo wtedy jest też Theodor, a ja chcę oddać 3/4 jego zabawek i on nie może tego widzieć :/
  9. Jakby to była nerwica, to po tylu latach już by to wyszło ;)
  10. Ciągle te cholerne zęby :/ Dziś budził się co pół godziny/co godzinę. W końcu o godzinie 23:55 przeniosłam się na materac do dzieci, żeby Bogdana nie budzić. I takie pobudki co chwilę miałam do 7 rano :/ Bogdan z pracy mi pisał, żebym się położyła jak młody zaśnie, bo pomimo tego, że poszłam do dzieci, to i tak słyszał płacz Nathana. Ale ja się wzięłam za porządki na strychu ;) Bo mogę tam sprzątać tylko jak Bogdan ma pierwszą zmianę, Theodor jest w przedszkolu i Nathan śpi ;) Więc mam jakieś pół godzinny dziennie czasu :P Ale już dziś odłożyłam całą skrzynkę zabawek i duży karton pluszaków do oddania ;) Chcę tam ogarnąć, żeby Bogdan mógł się powoli zabierać za robienie pokoju dla chłopaków :)
  11. 6 (prawie 7 :P) lat temu byliśmy na Sylwestra u Bogdana brata na Bawarii. W Nowy Rok obudziłam się nad ranem z bólem w całej klatce piersiowej, miałam trudności z oddychaniem (tylko bardzo płytki oddech mogłam zrobić), czułam straszny niepokój i oblewały mnie zimne poty. Zdenka zadzwoniła na pogotowie, ale lekarz nie przyjechał od razu, bo raczej nie podejrzewali, że kobieta przed 30-stką może mieć stan przedzawałowy. Przeszło mi po ponad godzinie. Dopiero w późniejszym czasie, po rozmowie z internistą wyszło, że to mógł być stan przedzawałowy. Są jakieś badania, które są wstanie wykazać czy osoba przechodziła kiedyś zawał/stan przedzawałowy, ale jeszcze się tym badaniom nie poddałam :P
  12. Ja do tej pory twierdzę, że miała stan przedzawałowy kilka lat temu, ale mój mąż oczywiście mi nie wierzy :/
  13. Nie wiem czy taki dobry :/ ale wieczór :P
  14. Jak najbardziej Twoja psica wyczuwa Twój stan ;) Moja suka zachowywała się identycznie przy obu ciążach. Co do samego przynoszenia pieluchy (czy czegokolwiek innego) nie ma potrzeby. Wystarczy dać psu powąchać malucha jak wrócicie do domu. Wchodzisz do domu, witasz się z psem Ty, stawiasz nosidełko na podłodze i pozwalasz powąchać dzidziusia. Jeśli bardzo szybko się nakręca, to masz jeszcze 2 miesiące czasu, żeby z nią ćwiczyć opanowanie i żeby nie była zbyt natarczywa jak wrócicie do domu. Wszystkie zasady, które mają obowiązywać po pojawieniu się dziecka, wprowadź już teraz. Jeśli suka śpi z Wami, a potem nie będzie mogła, to ją tego już teraz oduczcie. Jeśli nie będzie miała wstępu na kanapę/ do jakiegoś pokoju itp. to już teraz jej zabraniajcie. Wszystko po to, żeby pies nie skojarzył, że pojawienie się dziecka = zakaz. A jak już się dzidziuś pojawi, to zabieraj psa na spacer jak będziesz szła z dzidziusiem. Pies szybko skojarzy, że dzidziuś, to spacer i będzie zadowolony ;) I co najważniejsze: nie zabraniaj psu kontaktu z noworodkiem/niemowlęciem. Jednak zawsze miej oko na psa i nie zostawiaj ich bez kontroli, choćby nie wiem jak psica była łagodna ;) Przerabiałam ten temat 4 lata temu i przerabiam go obecnie. Dzięki temu, że nie izoluję psa od dzieci, ich relacje wyglądają tak: Z pierwszym dzieckiem: I z drugim dzieckiem, sprzed kilku dni:
  15. Jaki numer? Śmiech to zdrowie, nie wiesz o tym? :P Rudasek się ustawił :D
  16. Widziałam, dawaj coś co nie widziałam :P
  17. I jak po nocnym dyżurze?
  18. Przykro mi Aniu :(
  19. Oby tak zostało ;) P.S. Ciekawe ile razy ją pier*olnął zanim zatrybiła?! :D
×
×
  • Create New...