Jump to content
Dogomania

masza44

Members
  • Posts

    3862
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by masza44

  1. [quote name='Kaisaran2']Dostałam przed momentem mail od Pani, która chciałaby adoptować Pluta. Jest tylko jeden problem, Pani mieszka w Wielkopolsce, a ja nie mam jak przetransportować psiaka aż tak daleko.... :([/QUOTE] Kaisarian2 porozmawiaj przede wszystkim z Panią , sprawdź czy to dobry dom, trzeba zrobić wizytę przedadopcyjną - ktoś z dogomanii na pewno pomoże bo w Wielkopolsce jest dużo osób. I wtedy pomyśli się o transporcie- założy wątek na wątku transportowym, może uda się zabrać pieska " przy okazji" transportu innego psiaka w tamte rejony, ja wysłałam moją tymczasowiczkę z Krakowa do Opola przez [url]www.carpooling[/url] pl- ale to trochę ryzykowne jest chociaż dużo tańsze.
  2. [quote name='karolciasz28']Napisała do mnie pani zainteresowana tym kotkiem: [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg69/scaled.php?server=69&filename=szarakduzy.jpg&res=landing[/IMG] Dziewczyny dałybyście radę sprawdzić płeć kociaka??[/QUOTE] Poproszę siostrę, żeby umówiła weta, my niestety nie potrafimy, jak będę coś wiedzieć to dam znać. Można na razie napisać Pani, żeby chwilkę zaczekała bo nie wiem kiedy uda się złapać kociaka ( one przychodzą i potem gdzieś wędrują a potem znowu wracają i tak w kółko)
  3. mam nadzieję i trzymam kciuki!
  4. Psiak jest przepięknościowy, nic tylko ogłaszać ogłaszać ogłaszać intensywnie i do upadłego, wyróżniać mu tablicę na najbliższe województwa przynajmniej...ja w tym mieisącu już nei mam kasy bo bym mu wykupiła pakiet na bazarku ale są bazarki gdzie pakiety są nawet po 5 zł
  5. Wczoraj miało tam być sporo ludzi więc na pewno były wszystkie wyprowadzone, te 4 to moi ulubieńcy, wielkie starszawe psiska...jak i ten biedak.
  6. aga.k lepiej namiary na Ciebie, ja tej babie bym nie ufała ona odda psa byle komu byle gdzie , na łańcuch. Z mojego bazarku na OTOZ jest już coś koło 70 zł a do 7.07 powinno jeszcze być więcej więc jakby co nie martwcie się o finanse tylko leczcie go, i jeszcze plis kupcie mu coś na pchły i kleszcze to już mu na pewno ulgę przyniesie. Miałyśmy się wczoraj spotkać w Kłaju ale ja nie miałam transportu i nie pojechałam...Mam nadzieję że ktoś wyprzytulał w moim imieniu Sebusia, Princa, Brutusa i Szarika...
  7. Znalazłam takie osoby na mapie dogo do wizytacji domów, może trzeba się z nimi skontaktować: [oposkie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=100"]Madziek[/URL] [oposkie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=125"]gosiaczek20[/URL] (do 50 km od Prudnika ) [oposkie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=132"]nescca[/URL] [oposkie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=293"]wiosna[/URL] [oposkie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=458"]Shell[/URL] (Kontrole przed i po adopcyjne na terenie Opola.) [oposkie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=233"]katrinko[/URL] (obecnie tylko na terenie miasta) [oposkie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=604"]madziq[/URL] [oposkie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=653"]NatiiMar[/URL] (na terenie Kędzierzyna, Strzelec Opolskich) [oposkie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=952"]rafcio22k[/URL] [oposkie] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=1220"]Nina_Brzeg[/URL] Ja znam karmelcię i polecam, ale dziewczyna jest spod Opola to nie wiem czy znajdzie czas na wizytację. PA trzeba zrobić szybko, żeby domek nie znalazł innej suni w międzyczasie. Ja mogę przelać na razie 20 zł na transport. Po 7.7 przeleję jeszcze kasę z bazarku, na razie jest koło 70 zł to też mogłoby iść na ten cel.
  8. Dziękuję BARDZO!!! mam nadzieję, że zacznie się casting:)
  9. Ja się ciut dołożę do transportu Neli a do wizyty przedadopcyjnej niestety z Opola samego nie znam nikogo, spod Opola jest karmelcia ( ma duże doświadczenie).
  10. Ja myślę podobnie jak Akrum. Trzymam kciuki za małe ślicznotki, one są wyjątkowej urody, to aż dziw, że nie ma zainteresowanych...A tak jak spojrzę na te moje tymczasy to każdy jeden poza Krakowem...jedynie ratlerka jedna jest pod Oświęcimiem więc w miarę blisko a reszta po całej Polsce...
  11. Powroty z adopcji... no cóż dużo bym o tym mogła napisać, moja tymczasowiczka Milka wracała 3 razy bo to bo tamto- większość zwrotek z adopcji jest winą właściciela- nieumiejętnością wychowania psa lub stawiania mu jakiś wygórowanych oczekiwań. Mam nadzieję, że psiaki szybko znajda odpowiedzialne domy do końca życia jak moja Milka za 4 razem... Co do Myczkowiec, to jak będę w lipcu w Sanoku wybieram się tez do Caritasu odwiedzić mieszkające tam pieski i przekazać zdjęcia Antenki z DS, to na pewno podejdę zobaczyć co z tym psem, spróbuję porozmawiać z właścicielami, jak będzie trzeba to pomóc. Tekst dla kotków: Pięć około 10 tyg kociąt ( są kotki i kocurki) szuka odpowiedzialnych domów. Są wesołe, żywe, skore do zabawy, ciekawe świata, lubią się bawić. Wymagają jeszcze oswojenia, ale dają się głaskać i brać na ręce. Jedzą każdy rodzaj karmy. Gotowe do zabrania. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej z zobowiązaniem do sterylizacji i zgoda na wizytę poadopcyjną. Kontakt: 666 550 388. Dziękuję! Mam nadzieję, że kotki będą bo one przychodzą i znikają, potem wracają i znowu znikają jak to dzikuski:)
  12. No jak uważacie, to Wy tutaj decydujecie. Ja miałam szczeniaka po którego właściciele przyjechali do Krakowa z Warszawy, miałam, też sunię po którą przyjechali z Jeleniej Góry, jak komuś bardzo zależy na psie to potrafi i pół polski za nim przejechać. Czasem też udaje się transport kombinowany z innym psem/kotem, ale nie zawsze. To trzymam kciuki za ogłoszenia papierowe.
  13. Hej, dajcie nowe zdjęcia to im zrobimy ogłoszenia też na inne województwa, czasem się opłaci dać na paliwo żeby już były w tym DS. Ja najwięcej daję na mazowieckie i śląskie- zauważyłam, że tam jakoś najwięcej adopcji chyba. One są bardzo bardzo ładne i młodziutkie, więc na pewno znajda dom, tylko teraz okres na adopcje niestety fatalny... [quote name='Maciek777']Nie udało się. Później też ktoś był zainteresowany z Gdańska - znowu cisza. Wtedy był telefon o Lunę - Pan już nie zadzwonił. I tak się wszystko kończy. Najwyżej zostaną z nami te 15 lat i problem z głowy:-)[/QUOTE]
  14. Napiszę jutro w pracy:) dzisiaj sterylizowana była moja suczka i cały dzień minął na opiece po operacji bo źle zniosła narkozę. A jak tam psiaki w Sanoku? Będę w lipcu na kilka dni to może bym mogła wpaść wyprowadzić je któregoś dnia.
  15. W takich warunkach nigdy nie wyzdrowieje, trzeba mu nowego domu i na już te uszy leczyć, ja mogę przelać jakąś kasę na leczenie, tylko ktoś musi dopilnować, żeby poszedł do weta i żeby dostał zastrzyki/ krople itp, tej babie ja nie ufam, to jakiś potwór bez resztek sumienia i serca, bez jakiejkolwiek wrażliwości. Zrobię mu kilka ogłoszeń również- może się ktoś zlituje i go przygarnie w lepsze warunki....na kogo kontakt?? Buda jest tragiczna , ten syf naokoło straszny
  16. [quote name='martasekret']tak to niestety zazwyczaj jest....tam, gdzie pojawiają się pieniądze, dobro zwierząt spada na drugi (a w tym przypadku i dziesiąty) plan. Chęć zysku na krzywdzie bezbronnych istot jest obrzydliwa! koniecznie trzeba zajrzeć we wszystkie kąty, bo obawiam się, że cierpiących psów jest znacznie więcej....może poproście o wparcie którąś z prężnie działających fundacji, która będzie miała prawo wejść w asyście policji na teren i go przeszukać... mam nadzieję, że tym psom uda się pomóc...gdyby jakiś grosz był potrzebny, to dajcie znać.[/QUOTE] Dokładnie, tutaj trzeba dużej, liczącej się organizacji pro-zwierzęcej, oraz narobienia szumu koło sprawy, kontaktujcie się z Vivą koniecznie...bo zanim tam ktoś wejdzie to będzie posprzątane, a psy poprzepadają nagle nie wiadomo gdzie, już tak w niektórych przypadkach bywało i nie uda się nic zrobić a za jakiś czas będzie taki sam syf.
  17. Spokojnie one i tak się włóczą, znikają potem przychodzą...ogólnie jak jest ładna pogoda to idą na włóczęgę jak jest brzydko to przychodzą do szopy na jedzenie i spanie...Dziękujemy za pomoc!
  18. Pewnie , że doczekają, zobacz Dora ilu już pomogłaś, ile znalazło wspaniałe domy, gdzie są zadbane i kochane....pewnie nawet nie zliczysz już:) jedna taka leży teraz przy mnie na kanapie, wypina śmiało ciało, żeby ją po brzuchu głaskać i chrapie jak stary żołnierz:) ( Malwina oczywiście) Żabka ładnie chodzi na smyczy, ma smyczkę flexi, więc ma trochę swobody. Jeszcze jej nie spuszczają luzem. Spuścimy ja u mnie na ogrodzie jak przyjedzie z wizytą i pokażę Asi jak ćwiczyć przywołanie, bo fajnie by było, żeby sobie raz dziennie polatała luzem na spacerze, oni tam mają zaraz za blokiem otwarte łąki i pola ( bo to koniec Nowej Huty, aż się wierzyć nie chce) Jednak na razie mogę mieć na sobie bakcyle nosówki ze schronu więc wizyta przesunięta w czasie. W czwartek sterylizujemy Malwinkę- trzymaj Dora kciuki, żeby poszło dobrze.
  19. Super fotki, a Wika jest podobna do mojej Malwinki tylko moja jest troszkę mniejsza. Zycie ma u ciebie jak w Madrycie to gdzie się będzie wybierać?:)
  20. Ikusiu, kotki wróciły, po dokładnym wywiadzie mojej mamy okazało się, że kocur- tatuś jest kotem mojego sąsiada, kotka przybłakała się do niego w zimie, dokarmiał ją, potem gdzieś przepadła i potem odnalazała sie u nas z kociętami. Kocia mama zostanie u sąsiada- zobowiązał się ją wysterylizować jak tylko kotki odejdą. Kociakami zajmuj się moja siostra i odpowiada na ogłoszenia. A ta dziewczyna chętna na kociaka z Krakowa ma się dobrze namyślić i dopiero wtedy dać znać. Lepiej tak niż jakby miała byc zwrotka. W razie czego mama mojej koleżanki z pracy chciałaby koteczkę- ma rasowego birmana młodziutkiego po kastracji i szuka dla niego towarzystwa do zabawy. Dom sprawdzony, mogę polecić na 1000% kociarze że hej:)
  21. [quote name='ceris']Oczywiście jestem chętna wysłać tyle petycji i pism, ile trzeba w różne miejsca, ale to zamieszczone wyżej nie wiem, czy się nadaje. Jeśli mam się pod czymś podpisać z imienia i nazwiska, podając przy tym PESEL muszę mieć konkretniejsze informacje. Na sformułowania typu "mamy dowody...", "mamy świadków..." zawsze ktoś mnie zapyta, a jakie dowody, a jacy świadkowie?[/QUOTE] zgadzam się z tym,też porozsyłam, ale poprawcie tekst
  22. Nie mam słów, taki piękny pies, ale widać , że pod tym włosem to on chudziutki jest...będę wszędzie pytać o DT...może gdzieś jakimś cudem...
  23. Haniu podaj mejla na pw to wyślę zdjęcia kotków, zniknęły na kilka dni ale dzisiaj wróciły. Nie wiem jakiej są płci ale jest ich 5 więc na pewno i to i to. Już z karolciasz28 się kontaktowałam w sprawie ogłoszeń, kontakt na moją siostrę a umowa adopcyjna na STONZ jak można. Już ona przemagluje potencjalne chętne domy bo to kociara , spokojna głowa:) Tylko zdjęcia są duże to nie wiem czy w jednym mejlu mi przejdą. Mają ok 9 tyg, jedzą każdy rodzaj karmy, są wesołe, ciekawe świata, chcą się bawić , pozwalają się głaskać ale jeszcze je trzeba ciut oswoić.
  24. Mam kilka psów młodych, ładnych, w zasadzie bezproblemowych którym od ponad roku odnawiam ogłoszenia, wykupuje pakiety na różne województwa i nic... może niektóre psy po prostu tak mają, nie rzucają się w oczy, nikt ich nie zauważa, przykre to ale tak jest. Biorąc do siebie nowego tymczasa za każdym razem mam takie obawy, że on może nie znaleźć domu baaaaardzo długo i będę miała 4 psy a nie 3. Nie łam się, nie okazuj tego Wice, psy takie rzeczy czują.
  25. Niektóre też wiedzą, że kołdra służy do przykrywania hehe w tym moja dziko w lesie urodzona suczka, która inaczej nie śpi tylko cała pod kołdrą:) Żabka ma super warunki a najważniejsze, że kochające ją 4 osoby. Wizyta u nas na razie została przesunięta- Żabka jeszcze nie ma odporności po szczepieniu a ja teraz jeżdżę do zlikwidowanego pseudoschronu w Kłaju w którym jest kwarantanna bo były przypadki nosówki. Nie chcę jej sprzedać jakiegoś bakcyla. [quote name='Aśka Belkowska']ZAWSZE mnie zastanawia: skąd one wiedzą,że poduszka jesy pod glowę? :-o[/QUOTE]
×
×
  • Create New...