Jump to content
Dogomania

masza44

Members
  • Posts

    3862
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by masza44

  1. No to czekamy na pozytywne wieści oczywiście:)
  2. No takiej to dobrze:) Czekamy na zdjęcia, dziękujemy za monitorowanie domku Milki:) Moje wyadoptowane psy się wożą ( Żabka nad morze, Antenka po Beskidzie Żywieckim, Milka to już w ogóle wojaże) a ja z roboty do domu ( czyli drugiej roboty) Czy nie adoptowaliby czasem również mnie? :)
  3. W lipcu mogę się dorzucić troszkę do karmy. Ja wiem jak to jest samemu szukać domu dla psa- ja też tak przez pól roku szukałam domu dla jednej suczki, ogłaszałam non stop, wyróżniałam, było trochę odzewu z plakatów papierowych- warto zostawiać u wetów. No i udało się, ma wspaniały dom, jest szczęśliwa, jest nie tym samym psem. Myślę, że dzięki twojej determinacji będzie tak samo:)
  4. I jak tam dziewczynki, czy poszła któraś do domu? Ostatnio po kilku miesiącach udało się zawieźć do domu Nelę uwaga ze Szczebrzeszyna do Opola...Trzeba wierzyć, ze dla nich także gdzieś czeka dom...Czy ogłoszenia potrzebne i na jakie województwa? Mogłabym na tablicy lub gumtree wykupić na tydzień takie wyróżnione tylko na jakie miasto najlepiej?
  5. Dora wysłałam jeszcze 5 zł które się dozbierało z bazarku, jak dojdą obie wpłaty to proszę potwierdź mi na bazarku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228323-To-zawsze-poprawia-mi-humor-%29-Zako%C5%84czony-ROZLICZAM[/url]
  6. Spróbuję skontaktować się z karmelcią w sprawie Neli. Niestety z pieniążkami już w tym miesiącu nie pomogę- Malwinka nam po sterylizacji trochę chorowała i trochę wydaliśmy na jej leczenie ale już jest dobrze. Spróbuję w następnym...
  7. Mam nadzieję, że dadzą suni czas, na oswojenie się z sytuacja i dużo cierpliwości. Będzie na 100% dobrze tylko muszą być cierpliwi przez kilka dni i nic na siłę, trzeba jej dać czas, żeby sama do nich podeszła, poszukała kontaktu a tak na pewno będzie jak się ciut uspokoi. Jełśi by były problemy można poprosić karmelcię- myślę, że nie odmówi podjechania i da Pani Teresie kilka wskazówek co i jak robić.
  8. podniosę chociaż wiem, ze to marna pomoc
  9. Wczoraj spotkałam się z Asią- są zakręceni na punkcie Żabki, że szok. Przez pierwsze 40 minut słuchałam tylko o tym jaka jest śmieszna, wspaniała, co potrafi zrobić, jaka jest grzeczna itp. Z ciekawostek- jest straszną pieszczochą, wykorzystuje każdy moment do wywalenia brzucha do głasków, pięknie chodzi na szeleczkach ale bardzo zadziornie szczeka i dostaje lekkiego szału na widok dużych psów ( pewnie się ich boi i dlatego tak), szczeka na kota na balkonie niżej ( ktoś musi pilnować porządku), ma masę zabawek i 2 posłanka ale i tak często śpi z ludźmi:), wymiotuje w samochodzie ale pomału jest lepiej, nie zraża ich to przed zabraniem jej nad morze za miesiąc, je gotowanego kurczaka z ryżem bo sucha mało jej podchodziła, nie żebra, zostaje grzecznie sama w domu. Ogólnie Asia stwierdziła, że Żabka rządzi domem, ona z matką mogłyby się wyprowadzić ojciec by nie zauważył:) Ja teraz mam przez gości, jak tylko pojada to jesteśmy umówione na wizytę Żabki u Malwinki.
  10. Podniosę wątek psiego przystojniaka
  11. Ta kasa ode mnie poszła w piątek to myślę że w pon- wt powinna być DORA na Twoim koncie. A jak tam Nela w nowym DS?:)
  12. Ojej ale fajnie, to już 2 sunia która wyszła ode mnie i odkryła miłość do pływania:) To będę czekać na zdjęcia Teraz taka ładna pogoda to życzę Wam wielu wspólnych udanych wycieczek po górach :)
  13. Ja jeszcze nie wpłaciłam tych 93 zł, dzisiaj to zrobię ale przekazem bo z konta nie mam teraz możliwości, to pewnie dłużej pójdzie ze 2 dni.
  14. Kurcze, są wakacje, ludzie jeżdżą w każdym kierunku, żeby nikt nie jechał do Katowic...patrze codzienne ale nic na razie nie znalazłam
  15. To przelewam z bazarku 93 zł- na razie tyle się zebrało a jakby doszły jeszcze wpłaty to po zakończeniu bazarku prześlę resztę. Jednak to nam daje dopiero połowę kwoty.... słuchajcie a nie dałby ktoś rady przewieźć suni pociągiem??Wtedy koszty o wiele mniejsze tylko osoba przewożąca musiałaby dużo czasu poświecić...Może jakiś student/ka? poszukam też na caprooling.pl ja tak wysłałam z Krakowa do Opola Milkę za 100 zł pod sam dom...
  16. Jestem na zaproszenie, Roxi jest bardzo w moim typie, będę mieć oczy i uszy otwarte, gdyby skontaktował się ze mną ktoś z ogłoszeń moich poprzednich tymczasów i odpowiadał kryteriom.
  17. Biedny...mój pies też się boi burzy bardzo, suczki nie a ona tak a nie jest zupełnie strachliwy z natury...Nielekko mają te psiska z tymi rewelacjami pogody ostatnio...
  18. Poszło ode mnie te 2 dyszki na transport Neli. Mogłabym zrobić jeszcze coś takiego, że prześlę z bazarku to oc już się zabierało a potem jeszcze tą resztę doślę. Dora zrobić tak?
  19. hehe mam to samo z moimi gadami, co noc to pobudka raz albo i 2 bo lecą do drzwi jak tylko usłyszą , że psy podwórkowe na wsi szczekają......
  20. Strasznie niemiła sytuacja ale wiecie co? lepiej , że się zastanowili i odwołali nawet te 4 minuty przed niżby mieli sunie wziąć a po kilku dniach/tygodniach/miesiącach zrezygnować z adopcji bo i tak się zdarza i wtedy psiak cierpi nieporównywalnie bardziej, a tak jak pisałaś Penny one nic ni rozumieją. ja też miałam taki moment załamania po kilku osobach , że powiedziałam dość, koniec ,nie oddam już żadnego psa nikomu bo nikomu nie można ufać, no ale co można zrobić jak jest tyle bezdomnych psów?
  21. To jest do wypracowania, moja suczka też tak miała a i czasem jeszcze się mocno przestraszy jak ktoś wykona gwałtowny ruch itp. Da się z tym żyć:)
  22. [quote name='filodendron']Petka, nie jedź tam absolutnie. A nowi właściciele powinni szkolić psa w sensie - nawiazywać więź. Sztuczki, węszenie, posłuszeństwo, mnóstwo nagród. Rozmawiałam kiedyś o takiej sytuacji ze znajomą-szkoleniowcem. Powiedziała - daj mi dwa tygodnie i jak się spotkamy na zewnątrz, to twój pies pójdzie za mną, a nie za tobą. (Oczywiście sytuacja była hipotetyczna ;)) Wspomniała też coś o tym, że ludzie za dużo naoglądali się "Lessi, wróć" ;) Pies to większy egoista niż się na ogół ludziom wydaje - jeśli będzie miał lepsze warunki, to zapomni szybciej niż myślisz. Oby je miał.[/QUOTE] Zgadzam się w 100%. W dobrych hotelach dla zwierząt opiekunowie radzą sobie z psią tęsknotą codziennie, w znacznie mniej komfortowych warunkach ( więcej psów, boksy itp) i wierzcie mi a mam w tym trochę doświadczenia pies się nie zagłodzi z tęsknoty. Kilka dni będzie smęcił a potem jeśli dozna wiele dobrego, zabawy, smaków, pieszczot od nowych właścicieli to ich pokocha. Po prostu każdy pies jest inny, jeden da " się kupić" w jeden dzień a jedne po miesiącu. Sama mam sunię z DT miała już kilka miesięcy jak do mnie trafiła, Ula myślała, że będzie lament, płacz piszczenie...a Świniak poleciała ją odprowadzić do bramy...i z powrotem na ogród! Zero smęcenia. Moje tymczasy oddawane też najczęściej po kilku dniach czują się w nowym domu jak w domu zdrajcy. Twoja sunia jest wrażliwa, trzeba dać jej czas i dużo cierpliwości, po 2 tyg będzie ok. Tylko nie jeździj tam i nie rób jej zamętu w głowie.
×
×
  • Create New...