[quote name='joanka40']Luśka Was pozdrawia. Po kilku dniach grzeczności,znów obudził się w niej diobeł. Wczoraj musiał być syropek, bo szalała jak dziki osioł. Noga znowu rozwalona...W sumie Kret, to mi nawet pomógł, bo zagonił ją do zamykanej kuwety i łobuz tam ze dwie godziny kiblował.
Rano mieszkanie zasikane, kupa na rogówce, a[B] Lucinda [/B]próbuje skakać z parapetu. No czasami to jej równo odwala.
Apetyt ma ogromny, potrafi zjeść do pół kurzej piersi na śniadanie, w międzyczasie dziabnie sobie suchą karmę, potem chętnie dożarłaby pozostałą część piersi, uwielbia zlizywać galaretkę z karmy puszkowej, wchłania nawet kanapki i pizzę :shocked!:.
Niedługo nie będzie mogła chodzić przez nadwagę, a nie uraz kręgosłupa :evil_lol:.[/QUOTE]
Lucinda :cool3::cool3::cool3: niczym w brazylijskim serialu :cool3: