-
Posts
52953 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martika&Aischa
-
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Martika&Aischa replied to Szira's topic in Już w nowym domu
Figuniu główka do góry :) wszystko się ułoży :) ja oczywiście cały czas kciuki zaciskam i wierzę że będzie dobrze :) -
[quote name='iwonamaj']Wiadomości od pani Doroty, gdzie zamieszkały kocie siostrzyczki :) "moje maluchy szleja po całym mieszkaniu ie maja ograniczen juz umia sie wdrapac na łozko i sie skradaja przytujlaj do mnie zebym tylko ich nie oddalała od siebie nawet sa wstanie mocno mi mruczec chowaja sie dobrze zawsze jak wracam rano z pracy to witaja mnie wychodza na powitanie i co bieganina za mna 11tego ide do weterynarza z nimi"[/QUOTE] [quote name='iwonamaj']i wiadomości z drugiego domku :) [B]Wczoraj rozmawiałam z właścicielami małej Po Podobno koteczka bardzo fajnie ich wita , jak wracają z pracy. Jeszcze nie zawsze udaje sie załatwić potrzeby do kuwety ale pracują nad tym , no i....... mała pije z butelki . To moja zasługa , ale to chyba kwestia czasu jak sie nauczy.... Wczoraj musieli Państwo kupić małej butelkę w zoologicznym i dopiero szczęśliwa popiła.Za to jak juz piją z tej butelki to komicznie Trzymają obiema łapkami i cycyają... Taki widok bezcenny [/B] [/QUOTE] Super wieści :) no to jeszcze jedna maleńka i cała kocia rodzinka bezpieczna i szczęśliwa :) oby nam się jeszcze z mamusią udało.
-
[quote name='yolanovi']Justynko, ja mogłabym małą zabrac rano ok. 6.30, jak pojadę do pracy, ale tylko do Sosnowca. Może mógłby ją ktoś przejąć ode mnie w Sosnowcu i dowieźć do Dąbrowy?[/QUOTE] Joluś cały czas myślę jak to zrobić. Było by wspaniale gdyby ktoś Sonieczkę przechwycił :) tylko musiał by ją przetrzymać do tej powiedzmy 12.30 i dowieźć na 13.00 do Dąbrowy. Ja pracuje od 7.30 i do pracy jej ze sobą zabrać nie mogę :( ech ...
-
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
Martika&Aischa replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewa gonzales']Sciskuniam za Mentosia:iloveyou::iloveyou::iloveyou:[/QUOTE] Ewunia żeby jeszcze domek się znalazł :( to taki fajny psiak :) wierny ...oddany ...uwielbia towarzystwo człowieka :) -
[quote name='brzośka']Martika, zapoznaj się proszę z 1 postem sterylkowej skarbonki (link w mojej sygnaturze) tam są różne szczegółowe wytyczne, np. na kogo ma być faktura itd. itp. od tego zależy dofinansowanie :) edit: cudne wieści :loveu:[/QUOTE] tak też zrobię :) sterylka jutro o godzince 13.00 tylko wciąż nie ma kto dowieźć małej z Katowic do Dąbrowy :( jeśli kogoś nie znajdziemy sterylka się niestety nie odbędzie :(
-
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
Martika&Aischa replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewa gonzales']Mareczello kochany:iloveyou::glaszcze: jaka przyczyna ?[/QUOTE] tego mam nadzieję się dowiedziec w lecznicy. Wizyta dopiero po niedzieli niestety ale Anetka pilnuje chłopaka aby sobie krzywdy nie zrobił. Nie jest aż tak źle jak ostatnio. -
Dzwoniłam do Pani Ani :) Sonieczka spała całą noc w łóżeczku z Panią Anią i Neruskiem :multi: jeszcze pokazuje zęba ale szybciutko go chowa także wszystko zmierza w dobrym kierunku ;) Pani Ania w piątek ma całe szczęście wolne więc ciachamy sunieczkę tylko muszę prosic o pomoc. Dziewczynki PILNIE trzeba odebrac Sonieczkę do godzinki 12 z Katowic i dostarczyc do Dąbrowy a ja ją przejmę. Niestety nie jestem w stanie wyjśc z pracy w ciągu dnia i do 16 jestem uziemiona. Przed 17 Sonię odbiorę i odwiozę do Pani Ani która wraca z pracy przed godzinką 18. Dziewczynki z Katowic bardzo bardzo proszę o pomoc bo inaczej przeleci nam termin sterylki koło nosa :(
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Martika&Aischa replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
cały czas zaglądam nie tracąc nadziei ....... -
szczęśliwy kochany pychol :loveu:
-
Gruzja- piękność, w typie kaukaza ODNALAZŁA SIĘ!!!!!
Martika&Aischa replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zofija']Także takie postępy, ze Pana się nie boi i przy nim chodzi normalnie. Pewnie jest dla niej alfą:)[/QUOTE] najważniejsze że przy Panu czuje się bezpieczna :) -
[quote name='joanka40']Luśka w zarządzaniu szaletami dla kotów odnalazła swoją życiową misję. [B]Widzę, że wprowadziła pewne zasady:[/B] * kot korzystający, może korzystać z kuwety w możliwie najkrótszym czasie, * zakopywać raczej nie powinien, bo Szaletowa robi to i tak lepiej, * Kret faszysta, raczej w ogóle nie powinien zbliżać się do kuwety - Luśka broni dostępu mimo, że może zostać znokautowana. A jak się regulaminu nie przestrzega to następuje walenie łapą i warczenie. [B]Musiała dziś sobie walnąć psychotropka[/B], bo koty nie mogły się normalnie załatwić. Jak śpi w jednej kuwecie, to jej nie przeszkadza co dzieje się w drugim szalecie.[/QUOTE] :cool3: no to widzę że Luśka rządzi :cool3:
-
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
Martika&Aischa replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aldrumka']a dlaczego wygryza ogonek ?[/QUOTE] byłyśmy pewne że to wina zapchanych gruczołów ...ostatnio więc miał je wyczyszczone jednak na krótko pomogło jak widac :( znowu wygryza ogonek i interesuje się dupinką. -
[quote name='iwonamaj']:) :) :) Asia, pisz bloga, ja będę pierwszą najwierniejszą fanką :)[/QUOTE] ja będę druga :lol:
-
[quote name='Panna Marple']Przepraszam, że dopiero teraz dotarłam, ale niesczęścia tyle dookoła, że sama już nie wiem w co ręce włożyć...Widzę natomiast dobre wieści! I trzymam kciuki za dalszy rozwój sytuacji:lol:[/QUOTE] Aneczko bardzo się cieszę że jesteś z nami :) kciuki wciąż bardzo bardzo potrzebne :)
-
[quote name='yolanovi']Maciuś rewelacyjnie sie prezentuje w promieniach jesiennego słońca. Jakież on miał szczęście, że po traumie jaką zafundował mu "kochający" właściciel trafił na dobrych ludzi i może sobie beztrosko spacerować, grzejąc się ciepełkiem słońca. Bezpieczny, zaopiekowany, szczęsliwy:loveu:[/QUOTE] gdyby jeszcze domek mu się trafił [B]najlepszy z najlepszych [/B]była by pełnia szczęścia :)
-
Biedna kicia z działek i kocie dziecko w potrzebie
Martika&Aischa replied to joanka40's topic in Kotki już w nowych domach
mamuśka spędza mi sen z powiek :( ech gdyby tak udało się nam coś wymyśleć. Strasznie jej szkoda. -
[quote name='joanka40'][B]Luśka wybrała rozwiązanie ostateczne, w związku z brakiem współpracy z tylną częścią ciała, a konkretnie z d..ą - i większość dnia spędza w kuwecie. [/B] Ponadto Luśka zawładnęła obiema kuwetami i broni do nich dostępu jak tygrysica. A jak ktoś chce się odlać, to ma problem, bo Luśka tłucze łapami gdzie popadnie. Po takim strasznym i nieprzyzwoitym incydencie, włazi do zainfekowanej kuwety i zakopuje, zakopuje, zakopuje...i tak jej schodzi większość dnia... Podłoga zdecydowanie czystsza, tapicerka mniej capi i w sumie nawet mi to odpowiada. Nawet syropek nie jest potrzebny. Taka zapracowana kobita z niej się zrobiła. [B]To się chyba BABCIA KLOZETOWA nazywa.[/B][/QUOTE] Asiu zamiast płakac nad jej losem ja nie mogę powstrzymac się od śmiechu :cool3::cool3::cool3: Ty się ciotka marnujesz !!!!!! :cool3:
-
Gruzja- piękność, w typie kaukaza ODNALAZŁA SIĘ!!!!!
Martika&Aischa replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Straszny z niej strachulec. Zosieńko czy Gruzja jest już po sterylce ?