Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    32998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. [quote name='Martika@Aischa']To się po prostu nigdy nie skończy :( ratujemy jednego i na to miejsce zaraz pojawiają się następne :([/QUOTE] Dokładnie tak. Przyznam, że jak widzę ogłoszenia typu: "Oddam, małe, śliczne kotki/pieski w dobre ręce", to szlag mnie trafia. Niektórzy rozmnażają zwierzaki, nie zdając sobie sprawy ile bezdomnych, niechcianych czeka na dom. O tych, którzy porzucają szkoda pisać, od razu bym ich:2gunfire::2gunfire::2gunfire:
  2. [quote name='Marycha35']Gabrysiu ściskam:) Uchodzą oczywiście, bo sunia to ten typ, co robi takie półksiężyce oczami, wiecie, te białe obwódki takie ma. No i jak jem to czar czaruje;) Więc suniaczek grubasek raczej gołębiom żadnej krzywdy nie zrobi. A przyznam, że nie wiedziałam, ale gołębie to ptaki chronione! Więc prawo trochę łamiemy z Fifi;)[/QUOTE] [quote name='Marycha35']Przeczytałam wątas, wierzyć się nie chce, że sunieczka jeszcze bez domku!!! Ogarniać się ludziska, Cindy czeka, myślę co prawda, że jest jej jak w raju u Gabi, ale to już zupełnie inna historia;) I też się uryczałam oglądając filmik o suni uratowanej w Stanach.[/QUOTE] Marysiu, pochwal się proszę swoją sunieczką!!!!!!!!! [quote name='Beatkaa']Zaglądam :):) To już się nie mogę doczekać sesji Cindy od cioci Dancik :loveu:[/QUOTE] Przyznaje, że ja też. Liczę na prześliczne fotki, by wreszcie tel. się rozdzwonił:loveu:
  3. [quote name='AgusiaP']Dokładnie;) Właśnie weszłam na maila i mam taką wiadomość z Tablicy... kopiuje i nie skomentuje... [B]tak chcze tego pieska za darmo[/B][/QUOTE] Ja też się powstrzymam od komentarza. Czasami mam wrażenie, że niektórzy robią sobie żarty, ale się okazuje, że wcale nie.......
  4. Lilunia przecudna, ma raj na ziemi:loveu: Widać, że jest najszczęśliwsza na świecie:lol:
  5. [quote name='Marycha35']Zazdroszczę linii!!!!!!! :) I muskulatury! I uszu troszku też;)[/QUOTE] Oj linii ja też zazdroszczę;)
  6. [quote name='ULKA12']To trzymamy mocno zaciśnięte :-)[/QUOTE] [quote name='Marycha35']Kciukaczę gorliwie!!!! Larko jak dobrze, że trafiłaś na taką ekipke, która się Tobą opiekuje:) Brawo Dziewczynki:) Jedna dobra wiadomość w dniu dzisiejszym.[/QUOTE] [quote name='malawaszka']wow ale szybka akcja - trzymam kciuki!!!!![/QUOTE] Pani bardzo miła i rozsądna, ale ja poczekam na wizytę. Zbyt wiele razy popadałam w euforię po fajnych telefonach, czy nawet wizytach, a potem np. psiak wracał. nauczona doświadczeniem cieszę się dopiero, gdy psiak zadomowi się na dobre w nowym domu. [quote name='Klementynkaa']zdjęcia boooooooooskie! sucz cudowna!!! Malawaszko a Marsiątko nie zaplątało Ci się przed obiektyw??? pytam bo bardzo chciałabym zrobic ponownie kalendarz Nadziei Dobermana na nadchodzący rok i brak jak zawsze dobrych zdjęć!!! no i od razu pytanie - czy zdjęcia LARY mogę wykorzystać??? ewentualnie czy gdybyw wTwojej okolicy pojawił się doberek adopcyjny czy mozemy prosic o pomoc w foceniu??? aha i jeszcze jedno - jeśli Ci Państwo adoptują LARE i będą mieli ochotę dojechać to ja im zapewniam bezpłatne zajęcia szkoleniowe dla potfory :) jakieś przedszkole czy konsultcaję indywidualną ;) takiego potencjału nie można zmarnować![/QUOTE] Klementynko, państwo chyba raczej nie skorzystają z Twojej propozycji, bo pani mówiła, że nie są w stanie przyjechać po Larę, ale pokryją koszty transportu. Ja mam na tymczasie takiego perszinga, jak Lara. Też by tylko biegała i się bawiła. Zobaczymy, jak się sprawy potoczą, oby pozytywnie
  7. [quote name='Marycha35']I tak psiaki wszystkie powinny życie spędzać;) Brawo Larka:) A swoją drogą Ludkowie [B]uważajcie na dogomaniaczkę o nicku kinga301[/B], właśnie byłam na wątku założonym przez nią. Wydała psa po zabiegu, obolałego, bez wizyty PA do budy, na łańcuch najpewniej. Wyrolowała całe towarzystwo z wątku, które zaangażowało się ostro. Mam nadzieję, że to jedyny taki wątek, na którym jestem/byłam. Reksio nie miał szczęścia, młody psiak i ma przechlapane:([/QUOTE] Co do Reksia, to tylko przez początek przebrnęłam. Nie jestem w stanie dalej czytać, wiedząc jaki los go spotkał. Jak trochę ochłonę poczytam. A teraz ważna informacja: Dzwoniła właśnie pani zainteresowana Larą, zgodnie z tym, jak się umawiałyśmy. Państwo poczekają na Larę ile będzie trzeba, są w 100%ach zdecydowani. Mysza z Agusią pojadą na wizytę w przyszłym tygodniu. W środę lub czwartek. Kciuki potrzebne!!!!:loveu:
  8. [quote name='Marycha35']Zapisuję sunieczkę, czytać idę:) Moja sunia Fifi, reaguje na komendę: mucha i a sio!! W pierwszym wypadku jest oprawcą muchy, komara, ćmy, w drugim gołębi...Wiem, wstyd mi, troszkę;):oops:[/QUOTE] Marysiu, witam serdecznie na wątku. Czy gołębie uchodzą z życiem, bo podejrzewam, że owady nie zawsze
  9. Jestem na zaproszenie, przeczytałam pierwszą stronę, wiedząc jaki jest finał tej historii nie mogę czytać dalej. Aż mnie ściska w gardle. Taki cudny, wesoły psiak.....
  10. [quote name='ULKA12']Lara powinna trafić do ludzi aktywnych, ona uwielbia biegać i aportować. Jest bardzo inteligentna i nadawałaby się do uprawiania jakiegoś psiego sportu. Co do sterylki, ja jestem zdecydowaną przeciwniczką wydawania jakiegokolwiek psa bez niej. Różnie to później w życiu bywa i często nowi opiekunowie wycofują się z tego a kto się będzie potem z nimi dochodził? Szkoda nerwów. Ja postaram się umówić ją na sterylkę jeszcze w tym tygodniu. Jak opiekun jest naprawdę chętny do adopcji to poczeka, a jeśli nie to nie warto sobie taką osobą zawracać głowy. Ale to jest oczywiście moje zdanie, decyzję podejmą osoby odpowiedzialne za los suni.[/QUOTE] Jeśli chodzi o mnie, to popieram Ulu Twoją wypowiedź. Też jestem zdecydowaną zwolenniczką sterylizowania przed wydaniem do adopcji. Bo wiadomo, jak to bywa obiecanki, cacanki, a potem szczeniaki. Jestem ciekawa, czy pani dzisiaj zadzwoni, tak jak się umawiałyśmy? Pozostaje czekać [quote name='Marycha35']Te fotki to jaskrawy dowód na to, że decyzja o odebraniu suni była trafna!!!:):):) SZCZĘŚLIWA psia mordeczka, uszy, ogon i łapiny brykające:)[/QUOTE] Oj tak, wreszcie jest szczęśliwa, najedzona, bezpieczna i może do woli biegać:loveu:
  11. [quote name='obiezyswiat75']Ja nie szukam- one ma mnie wpadają :) Historia Maksia zaczęła się od tego, że na gazeta.pl był artykuł o wrozce z Będzina, która znecala się nad zwierzętami. Artukul po wiecej odsyłal na Dogomanię. Weszlam więc na Dogo i ktos miał Maksia w podpisie. I weszlam na Jego wątek. I pokochałam od pierwszego wejrzenia. To było przeznaczenie i już. My po prostu musieliśmy się odnaleźć i tyle :)[/QUOTE] No tak, podobno nic nie dzieje się bez przyczyny:loveu::loveu::loveu: Ja w moim Kajtuniu też się zakochałam od pierwszego wejrzenia
  12. [quote name='obiezyswiat75']Jutro minie rok... Dziękuję Ci Maksiu za ten rok wypełniony Tobą :) Za Twoje szczekanie, tupot łapek na podłodze, kopanie dołków. Dziękuję za każde Twoje spojrzenie pełne miłości i oddania. Za każdego przytulaczka jakiego mi sprezentowałeś w najmniej odpowiednim momencie :) Za każde pożegnanie i powitanie. Za wspólne zabawy, za całuski, za pogryzione kredki i wykopane róże :) Za to, że każdego dnia dajesz nam więcej, niż my możemy Ci dać. Za Twoją wieczną radość, za wolę życia, za to że jesteś taki, jaki jesteś. Za to, że jesteś... Dziękuję Ci Maksiu :loveu: :iloveyou::iloveyou::iloveyou:[/QUOTE] Siedzę, czytam a łzy mi płyną potokiem. Maksiulku, życzę Ci jeszcze wielu, wielu lat w tym RAJU NA ZIEMI. A wszystkim psiakom takich cudownych ludzi, jak Obiezyswiat i Jej bliscy. Elu, może przeoczyłam, ale jak to się stało, że adoptowałaś Maksiulka. Szukałaś jakiegoś biedaka, czy tak przez przypadek wpadł Ci w oko?
  13. [quote name='beataczl']wstawiam:) [URL]https://www.facebook.com/events/497270383629502/[/URL] edit sorki bardzo -akurat pomylilam zdjecia Stasia z podrozy ... [URL]https://www.facebook.com/events/450340695081917/[/URL][/QUOTE] Bardzo dziękuję!!! Kochany Ludwiczek!!!! A Stasiu też słodziutki:loveu: Ludzie się bulwersują, że Ludwiś nie wychodził na spacery, tam żaden psiak nie wychodzi i nie da się walczyć z właścicielem schroniska. Już nieraz Toyota miała nieprzyjemności. Trzeba się skupić na pomocy konkretnym psiakom, ogłaszanie, szukanie DT
  14. [quote name='beataczl']na fejsie wyczylam ze Ludwis juz w Warszawie bardzo sie ciesze!! :) ma fajne fotki w aucie jaki szczesliwy!:multi:[/QUOTE] Czy możesz wstawić link?
  15. [quote name='paula_t']Super Gabi, że udało Ci się to załatwić, bo jednak ludzie to wzrokowcy i pierwsze na co patrzą to wygląd psiaka. Ładne, profesjonalne zdjęcia potrafią zdziałać cuda :)[/QUOTE] Mam nadzieję, że zdziałają:lol: Ale upał, psiaki padły. Cindy nawet nie ma ochoty na zabawę. Przez chwilę tylko goniła muchę
  16. [quote name='toyota']Ludwiś wczoraj pojechał :multi:. Dotarł do Wraszawy ok. 11 w nocy, więc nie wiem czy jest już w DT czy może przejściowo w hoteliku. W każdym razie cieszył się ogromnie po wyjściu na spacer z kojca :).[/QUOTE] Kochany słodziak, ale miał niespodziankę, po tylu latach wreszcie wolny:loveu:
  17. [quote name='paula_t']Zdjęcia cudne, pięknie Lara na nich wyszła:loveu: Bardzo się cieszę, że jest takie zainteresowanie Larą, miejmy nadzieję, że sunia trafi wreszcie do domu, na jaki zasługuje. Gabi, czemu piszesz o kilku tygodniach? Kiedy będzie można Larę wysterylizować? Państwo nie chcą/nie mogą tego zrobić we własnym zakresie?[/QUOTE] Jeszcze nie wiemy kiedy sterylka i szczepienie i co pierwsze. Państwo by chcieli adoptować Larę już po sterylce. Ja wczoraj pytałam panią, czy jeśli sterylka będzie pierwsza wykonana, to czy zaszczepią Larę już we własnym zakresie. Pani powiedziała, że nie ma problemu. Czekamy, co zadecyduje wet. No i czy pani dzisiaj zadzwoni. Internet mi dzisiaj wolno idzie i zdjęcia mi się nie chcą otworzyć
  18. Zaglądam w oczekiwaniu na newsy. Jestem ciekawa, czy Ludwiś już w DT?
  19. Wspaniali ludzie, zakochani w swoim psie, piszący na bieżąco maile z rewelacyjnymi newsami:loveu: WSPANIALE!!!!!!!!!
  20. [quote name='ULKA12']Sunia już całkiem zadomowiona. Dzisiaj poznała Malawaszkę i nawet dała się pogłaskać. Wariuje z Maksem, na prostej rozwija zawrotne prędkości, Mars nie może za nią nadążyć. Po początkowych wpadkach teraz ładnie zachowuje czystość. Jedyny minus to taki, że nie chce zostawać sama w kojcu i bardzo szczeka.[/QUOTE] Cieszę się, że wszystko ok. Dzisiaj dzwoniła kolejna pani zainteresowana Larą. Z Goleszowa - miejscowość pomiędzy Ustroniem, a Cieszynem. Dom z ogrodem, państwo na emeryturze. Przez 10 lat mieli sunię z ulicy. Pani pytała, jak wygląda sytuacja ze sterylizacją, bo ona jest jak najbardziej ZA. Na wizytę predadopcyjną się zgadza, zapraszała bardzo serdecznie. Jest gotowa zwrócić za transport. Jutro ma do mnie dzwonić, potwierdzić, czy na 100% są zdecydowani. Jestem tylko ciekawa, czy państwo poczekają te kilka tygodni, bo przecież trzeba Larę zaszczepić i wysterylizować.
  21. [quote name='Panna Marple']Czy dziś jest jakiś specjalny dzień? Od pół godziny już dwa razy była akcja z petardami:angryy:. Cholera mnie bierze, bo gorąco niemiłosiernie, okna otwarte, więc huk ogromny. Biedne futrzaki dyszą ze strachu mimo tego, że okna pozamykałam[/QUOTE] Byłam na dworze najpierw z Kajtuniem, komary tną niemiłosiernie. Jak na złość spotkałam sąsiadkę, straszną plotkarę, wracała do domu i mnie zatrzymała na jakieś 20minut. Potem wyszłam z Cindy. Ledwo wróciłyśmy znowu te cholerne petardy zaczęli odpalać. Kajtuś się boi, ale powolutku idzie do jakiejś kryjówki, a Cindy biegła do drzwi, potem po całym pokoju, jak w amoku, teraz siedzi za kanapą.
  22. [quote name='obiezyswiat75']ale jaki brak zainteresowania? zainteresowanie jest i to duże - uwierz mi :). A że ludzie są dziwni - no tacy są.[/QUOTE] Racja, jakieś tam zainteresowanie jest, ale ja czekam na ten jeden, jedyny tel. od fantastycznych ludzi. Czy zbyt wiele wymagam????
  23. [quote name='obiezyswiat75']I Cindy też znajdzie prędzej czy później[/QUOTE] Cindy jest młoda i śliczna zupełnie nie wiem, czemu brak nią zainteresowania???? Ja chcę dla niej taki dom i ludzi, jakich mają Maksiulek i Figunia :loveu: Wstępnie jestem umówiona z Danusią (dancik) na sesję zdjęciową z Cindunią w roli głównej. Może nowe, profesjonalne fotki odczarują złą passę.
  24. [quote name='ewu']Wiedziałam ,że tak będzie:):):):):)[/QUOTE] Ja też wiedziałam, więc nie wiem, czemu płaczę ze wzruszenia. [B]LEPSZEGO DOMKU CHYBA NIE MOGŁYŚMY SOBIE DLA MALUCHA WYMARZYĆ[/B]:loveu:
  25. [quote name='obiezyswiat75']ale się zdarzają na szczęście :)[/QUOTE] O tak, np. pewien Maksiulek znalazł najlepszy dom na świecie i odmłodniał:loveu:
×
×
  • Create New...