Wpłaciłam 10 od siebie i 10,- za Michała. Sunia jeszcze na Ukrainie, ale jeśli ktoś ma możliwość i ochotę, wpłacajcie proszę już w lipcu, przyda się na pokrycie kosztów weterynaryjnych.
Tola obiecała, że ZEA pokryje koszty wet. ale fundacja ma ograniczony budżet, a zwierząt pod opieką całą masę.