Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33008
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Sowa, bardzo serdecznie dziękuję za ten wpis!!! Na pewno będzie bardzo pomocny dla Państwa Pysi. Tak sobie myślę, że wiele osób nieświadomie robi ten błąd: Zwracanie się do psa karcąco "nie, Pysia, nie wolno" - z grożeniem palcem - to częsty popełniany w dobrej wierze błąd. Imię psa nie może być korektą.
  2. Witamy serdecznie Panie Maćku na wątku Pysi!!! Mam nadzieję, że rady I wskazówki dotyczące Pysi będą przydatne. Proszę z name zostać, chętnie poczytamy, jakie postępy Pysiunia zrobiła
  3. Bardzo serdecznie dziękuję, przekażę Klaudii, aby przekazała DS ( taki głuchy telefon, ale nic na to nie poradzę). Sowa, byłabym bardzo wdzięczna gdybyś jako ekspert ocenila zachowanie Pysi, której zdarza się ugryźć swoją Panią
  4. Sowa, bou, witajcie u Pepsi!!! To inna sunia, tamta z ogłoszenia jest inaczej umaszczona, ma inne uszka, oczka I chyba grubsze łapki. Info sprzed chwili: Wczoraj Pepsi miała odwiedziny I w środę jedzie do DS w Krakowie Dom z ogrodem, ludzie psiolubni - studenci zootechniki. Mam nadzieję, że to będzie super dom. Nowi właściciele sami pokryją koszty weterynaryjne I transport. W imieniu Klaudii oraz Jej mamy bardzo serdecznie dziękuję Pani Magdzie (znajomej ewu) za pożyczenie klatki kennelowej. A Wam wszystkim za obecność na wątku. Mama Klaudii ma obiecane zdjęcia. Póki co, trzymajmy kciuki za środę I za aklimatyzację maleńkiej
  5. Na szczęście nie wszyscy. Mój brat adoptował czarną, wycofaną koteczkę, bo wiedział, że mam mniejsze szanse na adopcję, niż przytulaki o innym niż czarne umaszczeniu.
  6. Matko, jaka cudowna kruszynka, szKoda, że nie mogę mieć dwóch psów na BDT
  7. Też się melduję u Maksia!!! Czarne psiaczki i kotki są prześliczne, choćby dlatego, że ich sierść pięknie lśni
  8. Witaj Reniu!!! Cudna jest prawda? Witaj MALWA!!! Pepsi jest w BDT u mamy Klaudii (misiadg). Ktoś na FB zainteresował się sunią. Zobaczymy, czy coś z tego wyniknie dobrego.
  9. Witajcie Kochane u Pespi!!! Basiu, bardzo, bardzo dziękuję!!! Napisałam Klaudii, że załatwiłaś klatkę, Jest bardzo wdzięczna. Pojadą po klatkę do Gliwic
  10. Jaki cudny!!! Na miau, podobnie, jak na Dogo, raczej wszyscy szukają domów dla kotów, niż oferują dom. Trzymam kciuki za super dom dla maleństwa!!!
  11. Witaj Poker!!! Też mi się wydaje, że sunia będzie spora.
  12. Bardzo dziękuję Ewuniu za wsparcie dla sunieczki!!! Do zobaczenia jutro!!!
  13. Witaj Ewuniu!!! Faktycznie Pepsi jest przecudowna!!! Ewuniu o której jutro przyjedziesz?
  14. Witaj Izuniu!!! Pytałam już kilku osób o klatkę, niestety nikt nie ma, no nic, może jeszcze ktoś zaoferuje pożyczkę. Jak zobaczyłam zdjęcia Pepsi o mało nie padłam z wrażenia, taka jest słodka
  15. Witaj Jo!!! Nie nie zgubiła się, jakaś babka nadużywająca alkoholu dostała ją od ludzi mieszkających na działkach. A, że był to niechciany prezent, Pepsi wylądowała na ulicy. Niby ktoś miał ją przygarnąć, ale zrezygnował. Właśnie Klaudia mi napisała, że Pepsi już po wizycie u weta. Została odrobaczona i oceniona na 4 miesiące
  16. Dzisiaj rano zadzwoniła do mnie Klaudia - misiadg z Dogo, z informacją, że Jej mama zgarnęła wczoraj po południu z ulicy sunię. Klaudia ma półroczną córeczkę, w domu remont, a tym samym brak czasu na założenie i prowadzenie wątku, więc zaoferowałam pomoc. Sunia jest młodziutka, to jeszcze psie dziecko, ma mleczne ząbki. Została nazwana Pepsi. Mama Klaudii nie planowała być domem tymczasowym, ale wiadomo, plany swoje, a życie swoje. Pepsi mieszkała w piwnicy domu, a potem została porzucona. W momencie zabrania była bardzo zapchlona i zaniedbana. Małą trzeba wszystkiego nauczyć, bardzo by się przydała klatka kennelowa, bo sunia jak zostaje sama robi mega demolki. Strach ją zostawiać samą, żeby sobie nie zrobiła krzywdy. A przecież do pracy chodzić trzeba Może ktoś z naszych okolic ( Dąbrowa Górnicza) miałby pożyczyć klatkę na jakiś czas? Oto cudna Pepsi:
  17. Anetko, bardzo przepraszam, jeśli swoim wpisem przysporzyłam Ci problemów. Zareagowałam emocjonalnie. Wiem, że nikt się nie przyczynił do odejścia Vanilki, bo już nic nie dało się zrobić.
  18. Kurwa mać, nie wytrzymam. Gdzie ten super specjalista? Vanilka u Anecik miała cudowną opiekę, super warunki, obecność człowieka 24 na dobę. Nagle sobie Fundacja wymyśliła, aby przywieźć Vanilkę z powrotem. Nie dość, że problemy zdrowotne, to jeszcze upał, zmiana miejsca, czyli mega stres. Nawet jeśli Vanilce nie udało by się pomóc odeszła by w objęciach Anecik, na wygodnej kanapie, lub u weta, a tak, to nie wiadomo, gdzie spędziła ostatnie godziny. Żegnaj maleńka, cudowna psineczko............................ Ból i wściekłość rozrywają mi serce, nawet nie próbuję sobie wyobrazić, co czuje Anecik..........
  19. Wspaniale, że Tofficzek będzie miał dom!!! Oby do Malinki szybciutko też uśmiechnęło się szczęście!!!
×
×
  • Create New...