-
Posts
33048 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
Tak jak pisałam synek Kasi nie raz wpadł na Tigrę i było wszystko ok. Ona nie jest agresorem. Nie usprawiedliwiam zachowania Tigry, ale podejrzewam, że wiele psiaków było by niezadowolonych, gdyby ktoś gmerał mu przy bolącej łapce i mogłoby ugryźć. Tigrunia to naprawdę grzeczna, spokojna sunia Edycja: teraz zauważyłam, że ten sam post jest 2 razy
-
Ugryzienie nie było mocne. Zdarzyło się to pierwszy raz. Podczas zmiany opatrunki. Jeśli chodzi o dzieci młodszy synek Kasi ma 4 latka, jest pewnie bardziej żywiołowy od 7 letniej dziewczynki i wszystko jest ok. Bardzo często w domu Kasi są dzieci w wieku kilku lat od znajomych czy rodziny. Kiedyś nawet dzieciaki wladowaly się Tigruni do legowiska, nie było nawet warknięcia. Więc nie mam obaw, co do domu z dziećmi.
-
Też mam taką nadzieję, że ataki się nie powtórzą. Ja jestem skarbnikiem Gacunia, zaraz prześlę nr konta, bardzo serdecznie dziękuję!!! Byliśmy u weta na kontroli. Gacunio rzucał się i chciał gryźć, nie było mowy o założeniu kagańca. Wetka dała nam antybiotyk na kolejne 2 dni i stwierdziła, że skoro Gacunio jest pełen energii, ma apetyt, a kupki są już ładne, to nie ma sensu stresować go kolejnym pobieraniem krwi. Koszt antybiotyku 5,-
-
Już wróciła
-
Witaj malgoska u Gacusia, nie wiem jaka była przyczyna ataku. Wetka mówi, że może być to stres. Atak miał miejsce po założeniu kagańca u weta, gdy wetka próbowała postawić Gacusia na wagę. Nie było czegoś takiego, co zazwyczaj przychodzi na myśl jeśli chodzi o padaczkę. Gacuś skulił się, jakby "odpłynął" i bidulek się posikał