-
Posts
33004 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
Asiu, oby Twoje ogłoszenie przyniosło Tigruni szczęście. Miałam dzisiaj tel. spod Wrocławia. Dokładnie powiedziałam wszystko o Tigruni. Pani powiedziała, że przemyśli. Po około pół godzinie zadzwoniła, że jest zdecydowana. Rodzina 4osobowa, dzieci w wieku szkolnym. Dom z ogromem, w domu kot i jaszczurka. W rodzinie, tzn.u rodziców Pani od zawsze były psiaki ze schroniska. Siostra p. Kamili ma amstafa. Wśród znajomych jest behawiorysta, który w razie potrzeby posłuży pomocą
-
Byliśmy u weta. Nie jest dobrze, prawdopodobnie problemy z trzustką, lekka anemia i milion innych dolegliwości. Wetka ma mi przysłać opis na maila. Takiej bidy z nędza to jeszcze nie miałam. W schronisku jego dni były policzone. A może nawet to była kwestia godzin. Jutro napiszę więcej i uzupełnię rozliczenie.
-
W pracy nie mogłam wysiedziec, zadzwoniłam około 10tej do p. Danusi z mojego bloku, żeby jak wróci z pierwszej pracy (jest dozarczynią) podeszła pod moje drzwi i sprawdziła, czy Gacuś nadal koncertuje. Okazało się, że jest cicho. Potem była jeszcze drugi raz po 17tej i też było cicho. Wygląda więc na to, że Gaculinski się uspokaja, tylko nie wiadomo po jakim czasie. Obroża łancuszkowaczalozona. Gacuś dał mi się kilka razy pogłaskać. Po powrocie zastałam 4 Gacusiowe żadkie kupki, ale ogólnie ok. Na spacerze pies na medal. Tylko te różne dziewczęce zapachy go interesują, bo nie jest wykastrowany.
-
Bogduniu, jesteś kochana, już teraz bardzo serdecznie dziękuję. Jak się ma miękkie serce, to trzeba mieć twarde 4 litery. Kupiłam Gacusiowi tabletkę na pchły i kleszcze, bo niestety kropelki wylądował w większości na ścianie i podłodze oraz obrożę na razie łańcuszkową, bo przecież nie sposób mu przymierzyć obroży ani szelek. Rano pierwszy wystartował do drzwi. Udało mi się założyć mu obróżkę. Na dworze pies na medal. Niestety, jak wychodziłam już szczekał, a będąc na dole słyszałam jak wyje i szczeka. Chyba już się trochę zadomowił i zaczyna mi ufać, stąd lęk separacyjny. Wczoraj jak poszłam do pracy i jak wracalam nie slyszalam go. Chyba nie muszę pisać, w jakim stresie siedzę w pracy
-
Jesteśmy po drugim spacerku. Oczywiście nie ma mowy, żebym najpierw szła z Kają, potem z Gacusiem, lub odwrotnie. Szedł grzecznie, do piesków jest pozytywnie nastawiony, niezależnie od płci, czy wielkości. Do każdego psiaczka podchodzi i merda ogonkiem. Zuch chlopak Gacunio u mnie zaraz po przyjeździe:
-
Witaj Izuniu, taki z Gacusia mały, kochany szkrab. A ja dzisiaj w pracy miałam buldozka angielskiego. Pani, która ze mną pracuje zakupiła szczeniaka za sporą kasę. Teraz przez 2 tygodnie będzie z nim przyjeżdżała do pracy. Chyba nie muszę pisać, co sądzę o takim zakupie, ale cóż każdy ma prawo mieć psa jakiego chce.
-
Gacunio zaprasza serdecznie na wątek: https://www.dogomania.com/forum/topic/350289-malutki-wychudzony-staruszek-gacuś-który-w-schronisku-bał-się-tak-bardzo-że-omal-nie-zemdlał-z-przerażenia-już-u-mnie-w-bdt-bardzo-prosi-o-obecność-na-wątku-i-wsparcie-na-weta-i-jedzonko/
-
Post rozliczeniowy: Pomoc finansowa: Nesiowata: 20,- wpłata dnia 25.07.2019 20,- wpłata dnia 05.11.2019 helli 100,- wpłata dnia 30.07.2019 ania75: 50,- wpłata dnia 06.09.2019 50,- wpłata dnia 05.11.2019 b-b 30,- wpłata dnia 30.07.2019 bakusiowa 50,- wpłata dnia 07.08.2019 mdk8 20,- wpłata dnia 05.08.2019 mama_Alfika 50,- wpłata dnia 01.08.2019 terra 20,- wpłata dnia 30.07.2019 teresaa118 : 50,- wpłata dnia 05.08.2019, 50,- wpłata dnia 23.08.2019, 100,- wpłata dnia 29.10.2019, yucca 40,- wpłata dnia 05.08.2019 omi 20,- wpłata dnia 07.08.2019 malagoska 30,- wpłata dnia 07.08.2019 nulka07 25,- wpłata dnia 26.08.2019 Yoana 30,- wpłata dnia 06.09.2019 Livka 20,- wpłata dnia 12.09.2019 MikAga z Mikunią 50,- wpłata dnia 04.11.2019 b-d 80,- wpłata dnia 04.11.2019 Jolanta08 20,- wpłata dnia 12.09.2019 Anula 50,- wpłata dnia 05.11.2019 MTA82 50,- wpłata dnia 05.11.2019 Bogusik 50,- wpłata dnia 05.11.2019 Onaa 30,- wpłata dnia 05.11.2019 p. Irenka z Katowic 30,- wpłata dnia 07.11.2019 uxmal 20,- wpłata dnia 07.11.2019 227,20 z konta Saruni Sarunia kiedyś gryzła kraty. Teraz ma wspaniałych ludzi , psiego braciszka Dexterka i jest szczęśliwa!!! 200,- wsparcie ze Skarpeta im.Talcott pomaga psom-staruszkom! wpłata dnia 09.08.2019 875,- z konta Tigruni, która ma już wspaniały DS Nigdy nie można się poddawać. Dziękuję wszystkim, którzy przez ponad 2 lata wspierali Tigrunię.. Sunia ma wspaniały dom!!! 300,50,- z bazarku Zakończony, rozliczony, bardzo serdecznie dziękuję!!! Wszystko po 5 zł - na utrzymanie Gacusia. Do 18.08.2019 godz.20.00 110,50 z bazarku b-b ROZLICZAM ----50% zniżki na cenę KT 0Kilka większych ciuszków dla Gacusiia 29,50 z bazarku b-b ROZLICZAM ---50% zniżki na cenę KT! Kilka ciuszków dla Gacusia - II - do 24.08 - 21.00 65,- z bazarku Jo37 Dzisiaj koniec! Ściereczkowo porcelanowy zawrót głowy. Książek kilka też się znajdzie. Dla Bubu, Samby, Gacusia i kociaków do 07.08.19 do 21:00 310,- z bazarku z ciuszkami od omi Super markowe ciuszki od omi - cena wywoławcza każdej rzeczy 10 zł. Na leki i specjalistyczną karmę dla Gacusia do 01.09.2019 godz.20.00 Wydatki: 23.07.2019 26,- tabletka na pchły i kleszcze 9,- obroża 26.07. 57,- szelki i smycz 196,- wizyta u weta: - badanie krwi, - ogólny przegląd, - obcięcie pazurków, - antybiotyk i probiotyk na zapalenie jelit 29.07. 134,80 Karma Royal Canin Intestinal 12 puszek po 400 gram 31.07. 12,- kontynuacja antybiotyku - tabletki na 5 dni 02.08. 119,- wizyta u weta antybiotyk, kroplówka, USG 05.08. 5,- antybiotyk - kontynuacja 08.08. 144,89 karma sucha FITMIN MINI 15 kg 12.08. 105,- wizyta u weta - 2 zastrzyki: antybiotyk i wit. B Cardisure 10 tabl. 2,5 g. + tabletki na trawienie 13.08. 134,80 Karma Royal Canin Intestinal 12 puszek po 400 gram 24.08. `15,- Cardisure 10 tabl. 2,5 g. 27.08. 103,- w tym 80,- badania laboratoryjne kału, 23 ,-Cardisure 10 tabl. 5 g. ( kupiłam większe, aby było taniej, będę dzielić na 4 nie na pół) 134,80 Karma Royal Canin Intestinal 12 puszek po 400 gram 28.08. 24,30 - tabletki Metronidazol 29.08. 25,- moje badania laboratoryjne kału, 16.09. 134,80 Karma Royal Canin Intestinal 12 puszek po 400 gram 19.09. 23 ,-Cardisure 10 tabl. 5 g. 26.09. 80 ,- badania laboratoryjne kału 01.10. 14,98 probiotyk 84 ,- Aniprazol 02.10. 57,- zastrzyk + 2 dawki zawiesiny na kaszel 23,- Cardisure 10 tabl. 5 g. 180 ,- wizyta u kardiologa 12.10. 59,- ubranko na zimę 22.10. 64, - ENDOCOX 9% na lamblię i inne robale 23.10. 14,98 sól fizjologiczna 30.10. 100,- morfologia, biochemiczne, tabletki przeciwbólowe 31.10. 10- recepta na furosemid 3,59 furosemid 02.11. 127- USG jamy brzusznej + tabl. przeciwbólowe 120- kroplówka + 2 zastrzyki - dyżur w kl. całodobowej 04.11. 10- taksówka do weta 538,80 wizyta u weta badania, USG, kroplówka 05.11. 10- taksówka do weta - zapłacił moj były TZ Michał, który jechał z Gacuniem 280,- kroplówka, uśpienie Saldo na dzień 07.11.2019 103,16 - zaokrąglone do 104,- Przekazane na konto Leosia dn.11.11.2019 Gdy cały świat legnie w gruzach.... Leoś trafił do schroniska po śmierci właścicielki. 16.11. przyjedzie do mnie do BDT
-
Diego, tak nazwała pieska ewu to mały staruszek w typie pinczerka. W schronisku potwornie się bał, tak bardzo, że prawie zemdlał z przerażenia Nawet dotknąć się nie pozwolił. Poprosiłam ewu o zdjęcia, gdyż mama mojej sąsiadki szukała małego pieska do adopcji. Jednak okazało się, że owa pani zakupiła yorka....... A ja nie mogłam zapomnieć o tym biednym, przerażonym maluszku. W ułamku sekundy podjęłam decyzję o wzięciu go na BDT. Ten kto był na wątku Misia doskonale pamięta, jak bardzo przeżyłam jego odejście. Poza tym jest wiele czynników na NIE, np. to, że po zmianie pracy nie ma mnie w domu po 10 -11 godzin, moja koteczka Melcia jest już wiekowa i bałam się, jak przyjmie nowego psiaka. Ale myśl o tym, co ten biedak przeżywa w schronisku nie pozwoliła mi spać Nazwałam malucha Gacek. Przyjechał do mnie przedwczoraj, czyli w pn. Został przywieziony przez kierowcę ze schroniska. Za co bardzo dziękuję. Bałam się, że nie wyjdzie z transportera, ale wyszedł, pochodził po pokoju i ulokował się na posłanku. Boi się i pokazuje ząbki. Nie było mowy o założeniu obroży, czy szelek. Więc nie wychodziliśmy na dwór. Dzisiaj, jak wyszłam o 5tej rano z Kajunią Gacuś dał "koncert" w postaci wycia i szczekania, co jeszcze bardziej mnie przeraziło, niż fakt, że jest NIEDOTYKALSKI. Oczami wyobraźni już widziałam anonimy, skargi, straszenie policją, SM itp. Jak wróciłam z pracy Kajunia oczywiście już była gotowa do wyjścia. Zanioslam zakupy do kuchni wracam, a tu Gaculek też przy drzwiach stoi. W tym małym chaosie udało mi się założyć mu smycz. Zawiazalam na niezliczoną ilość supłow i poszliśmy we trójkę. Na dworze Gacuś nie jest ani trochę lękliwy. Niczego się nie boi, szedł sobie jakby nigdy nic co jakiś czas znacząc teren. Po powrocie uwolnilam go ze smyczy. Znów mu się włączył strach i jak zbliżam rękę pokazuje ząbki. Ale pierwszy sukces spacerowy za nami, to najważniejsze. Będę bardzo wdzięczna za każdą pomoc dla Gacusia. Jak już się oswoi musimy pójść do weta, chcę mu też kupić jakąś dobrą karmę dla seniorów. Tu Gacunio jeszcze w schronisku, umieszczony w szpitaliku, by nie musiał przebywać w boksie ogólnym, bo tam strach mógłby go zabić
-
Mamy za sobą pierwszy spacerek. Jak wróciłam z pracy Kajunia oczywiście już była gotowa do wyjścia. Zanioslam zakupy do kuchni wracam, a tu Gaculek też przy drzwiach stoi. W tym małym chaosie udało mi się założyć mu smycz. Zawiazalam na niezliczoną ilość supłow i poszliśmy we trójkę. Na dworze Gacuś nie jest ani trochę lękliwy. Niczego się nie boi, szedł sobie jakby nigdy nic co jakiś czas znacząc teren. Po powrocie uwolnilam go ze smyczy. Znów mu się włączył strach i jak zbliżam rękę pokazuje ząbki. Ale pierwszy sukces spacerowy za nami, to najważniejsze. Zaopatrzylam się w duża ilość ręczników papierowych i płyn do podłóg. Muszę Gacusiowi założyć wątek.
-
Dzięki, próbowałam czegoś w tym stylu wczoraj, ale z Gacka jest niezły cwaniak. Jest gorszy problem niż założenie szelek. Mianowicie, jak dzisiaj wyszłam z Kają wył i szczekał. Było go słychać na pół osiedla. Piąta rano. Nie wiem, czy będzie wył cały dzień? No nic, znowu się narażę moim wrogom i będą mnie straszyć eksmisją, policją itp.
-
Elu, bardzo serdecznie dziękuję, jak tylko Gacuś pozwoli się zmierzyć, to zrobię. On wcale nie jest wycofany, ani nic takiego. Musiał przejść potwtorną traumę w schronisku. Może był lapany na chwytak. Ogólnie jest kochany i slodki
-
Niestety nie mam rękawic. Sądzę, że Gacuś nie zna smyczy, ani obroży. Zazwyczaj każdy psiak kojarzy smycz z wyjściem na dwór, a Gacuś ucieka w popłochu. Nie mam pojęcia, jak mu założyć obrożę?
-
Wieści na szybko. Gacuś przespal noc na poslanku. Kupa była w całej kuchni i całej łazience. Siku pod prysznicem. Prawie nic nie zjadł. Boi się, ale jak wróciłam z Kają medal ogonkiem i piszczal z radości. O założeniu obroży nie ma mowy.
-
Dziękuję Bogusiu, idę spać, bo jutro pobudka o 4.30
-
Zaaplikowanie kropelek skończyło się tym, że Gacuś próbował mnie chapnać, uciekł za kanapę, a teraz znów śpi na poslanku. Dam mu czas.
-
Dzięki Elu za wskazówki, tak właśnie chciałam zrobić, ale Gacuś jest niedotykalski. Próbowałam mu założyć smycz, bez obroży, tak na próbę, warczal na mnie i szczekał. Poszłam z Kajunią na spacer, Gacusia zamknęłam w pokoju, wracamy, a Gacuś leży sobie na poslanku, wtulony w pluszaki
-
Bidulek jest bardzo chudy, drapie się, pewnie ma pchły. Jak chce go pogłaskać boi się. Nie wiem, jak wyjdę z nim na dwór, chyba nie da sobie założyć obroży. Stracha mam. Aha, kolacja zjedzona razem z tabletką na robale. Nie wiem jak mam mu zaaplikowac kropelki przeciwko pchlom?