Jump to content
Dogomania

Noelle

Members
  • Posts

    4007
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Noelle

  1. super wieści z Bertą :multi: tak, Karol jest na wybiegu D... dziwne, już kilka osób mnie ostrzegało, że może zachować się agresywnie, a mały nie jest, więc lepiej, żebym nie wchodziła.
  2. może by jakąś kontrolę wysłać? Dominika, może poproś dyżurną?
  3. Avaloth, mogłabyś napisać jakieś krótkie info na temat Muchy?? a Pimpusia też jest z tych 18?
  4. tak, tylko że powódź byłą ponad rok temu, a ci ludzie przychodzą do niego od tego czasu regularnie. i co, tak nagle przestałby jeść? jak dla mnie super, że przychodza, już ich kilka razy widziała, nawet ostatnio, to naprawdę super ludzie ;) gorzej, jak Zumek trafi na inny boks po wyjściu ze szpitala, jak Mopik..
  5. podobno ona nie umie chodzić na smyczy, będziecie próbować na drążku? powodzenia, może coś z tej suczki będzie dobrego ;)
  6. wydaje mi się, że to on, patrząc na ucho. musiał mieć zrobione zdjęcie po strzyżeniu, jedno ucho było ogolone, drugie (to w o wiele lepszym stanie) zostawiliśmy i tu jest to drugie ucho pokazane. poza tym kawałek doopki ma wygolone. ogona niestety nie pamiętam..
  7. no właśnie Paulina powiedziała, że ten spaniel z dredami to też Max, choć ten Deks ma identyczne umaszczenie, takie złote
  8. nie zgadzam się, astka Hera jest uczona metodami pozytywnymi i zrobiła ogromne postępy, potrzeba po prostu odpowiedniej, konsekwentnej osoby. a pies jest ciężki. metody siłowe przy psach po przejściach nic nie dadzą, jeśli nie chce się zostać pogryzionym, grunt to więź z psem ;) ja nie podziwiam Millana, odkąd dowiedziałam się, w jaki sposób uczy stado swoich psów, choćby odsunąć się od ogrodzenia. Karpetowi by się dom przydał i np. przed adopcją go ostrzyc na sznupa, albo już właściciel po adopcji sam to zrobi. żeby mu się dredy na tej sierści nie porobiły, bo nie wiem jak on znosi czesanie?
  9. Facet, który miał adoptować Lolka, będzie do niego codziennie przychodził i brał go na spacery. ;) będzie również szukał mu domu. :)
  10. dokładnie. jestem w podwójnym szoku, bo ludzie wydawali się fajni.. Biedna Krecia... to taki cudowny pies, a musi cierpieć przez głupotę jakiejś starej baby... :(
  11. taki, że jej właścicielka, czyli stara, głupia baba powiedziała, że ona jej nie będzie nosić na rękach po schodach i w ogóle się zajmować psem. i że niby ona idzie na jakieś leczenie, a poza tym, po co jej pies..
  12. Ank@, do A7 doszła Krecia, któa wróciła z adopcji... :( sunia robi takie same wrażenie jak Balbina, szczeka strasznie, ale za nic nie ugryzie, więc proszę, bierzcie ją też na spacer, jest cudna...
  13. ślicznie podaje łapkę :loveu:
  14. Krecia wróciła do schroniska...
  15. jestem u Dżakusia, cudowny z niego psiak :loveu:
  16. Lolek niestety nie pójdzie do domu. żona tego faceta nie zgodziła się..
  17. [quote name='Avaloth']siedziała w zasadzie tylko dlatego, że wyglądem się nie wyróżnia. [/QUOTE] jak większość psów w schronisku... :(
  18. hmm, ciekawe który z nich był kiedyś niemiły... ale być może! w końcu pełno psów przewija się przez szpital (sterylki, kastracje, itp.), więc sporo zna ;)
  19. tak, zapewne chodziło o Amora z D8, ten pies został kiedyś skatowany do nieprzytomności przez swoich właścicieli, był o nim reportaż (w "Uwadze" zdaje się,). P. Aneta uwielbia tego psa i bardzo przejmuje się jego losem, chce, żeby wychodził na spacery. ale nie jest opiekunką sektora ;)
  20. jaka pani Aneta? P. Aneta jest od szpitala przecież... od sektora D jest p. Ewa (chyba tak ma na imię), taka z rudymi włosami. nie mam pojęcia ile psów jest na tym wybiegu..
  21. niee dziś, to było jakoś przedwczoraj.
  22. przyszli ludzie po Karola, ale nie wiem z jakim skutkiem. ja bałam się go wyciągnąć, gdy mnie poprosili, bo Karol to nie jest malutki piesek, a on nie lubi obcych i może być wobec nich agresywny, co powiedziała mi nie tylko dyżurna, ale też opiekunka. nie widziałam, czy dyżurna wyciągnęła go, czy odradziła im, bo ja musiałam lecieć innym ludziom wyciągnąć psiaka.
  23. tak, Robsona niestety siedzi już 8 lat :( super, że robi postępy! może jeszcze będzie z niej pies i pójdzie do super domku!
  24. [quote name='DZIR']Ciekawa jestem co nazywasz siłową metodą.? Może zmuszanie dominującego lub agresywnego psa do uległości Znasz lepsze metody. Wielu" specjalistów" poleca usypianie. On poleca pokonywać psa siłą umysłu a nie siłą mięśni. Do tego potrzebna jest wiedza na temat energii czyli praw fizyki kwantowej. Wiele osób nie rozumie po prostu o co chodzi. Nie mam zamiaru nikogo obrażać ,ale taka jest prawda.[/QUOTE] tak, znam lepsze metody- utworzenie z psem więzi i nauczenie się rozumieć sygnały, jakie przekazuje, bo psy porozumiewają się przez mowę ciała ;) chyba nie wiesz jak ten człowiek naprawdę postępuje z psami. właśnie tak jak napisała Soema. oczywiście w telewizji nie jest pokazane, że aby zmusić gromadę jego psów, aby odsunęła się od ogrodzenia, po prostu je kopie. ;) nic dziwnego, że pies, który dostanie kilka razy z buta, woli nie podchodzić, bo sprawia mu to ból. a chyba nie na tym powinno polegać szkolenie?! oo niee, dobrzy specjaliści polecają usypianie psa tylko w skrajnych przypadkach, gdy już nic nie da się zrobić. a w "Zaklinaczu Psów" nie ma mowy o usypianiu, wszystko zawsze kończy się szczęśliwie. ludzie, telewizja naprawdę kłamie, nie przyjmujcie wszystkiego dosłownie.. [quote name='Soema']Koleś, który szarpie, kopie psy, przydusza na stole groomerskim, nie jest żadnym autorytetem jak dla mnie. Wolę pozytywne wzmocnienia ;)[/QUOTE] popieram w 100%, ja w ogóle nie dopuszczam metody siłowej w wychowaniu psa. bo jeśli na niektórych, od biedy może się sprawdzić, to w kilku kolejnych przypadkach, wywołą agresję. szkolenie powinno być przyjemne dla człowieka i dla psa, więc po co używać do tego siły?! [quote name='DZIR']Piszesz .ze masz osobę ,która zna się doskonale na psach i której ufasz. To zapytaj jakie stosuje metody dot . kotów Ja nie jestem specjalistą w tym zakresie . Moje metody zdają egzamin bo moje psy podobnie jak ja emanujemy spokojną i asertywną energią . W przypadku osób o niezrównoważonej energii moje metody nie będą skuteczne.[/QUOTE] no to emanujcie sobie asertywną energią. ;) Boże, to jest straszne, jak na ludzi ten człowiek oddziałuje, trzeba być przecież ASERTYWNYM PRZYWÓDCĄ STADA, a jak! może po prostu nie trafiłaś na psa, który naprawdę nienawidzi kotów. [quote name='DZIR']Nie mam zamiaru ani potrzeby wykazywać się . Zostałam poproszona o radę i jej udzieliłam. Temat uważam za zamknięty.[/QUOTE] zdaje się, że nikt nie prosił o radę. :) i bardzo proszę, KONIEC tego tematu na tym wątku.
×
×
  • Create New...