Jump to content
Dogomania

Noelle

Members
  • Posts

    4007
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Noelle

  1. Arik na szkoleniu radzi sobie całkiem nieźle. trochę ma problemy ze skupieniem się, ale nauczył się już komendy "chodź", bardzo przydatnej z resztą. uczymy się "siad" metodą klikerową, trochę opornie mu idzie, ale damy radę. :D na razie mam prośbę, aby przez jakiś czas nikt inny nie zabierał go na spacery, bo cała praca pójdzie na marne, a chciałabym, żeby coś się nauczył. mam nadzieję, że to jeszcze bardziej zwiększy jego szanse na dom, a przecież o to nam wszystkim chodzi. :) trochę mieliśmy problemy z piłeczką. jednak to nie jest kwestia psów, nie było nikogo w pobliżu, a Arik zaczął na mnie niefajnie warczeć, gdy chciałam się zbliżyć. nie wiadomo oczywiście, czy to jest tylko takie straszenie, czy jednak mógłby zaatakować w obronie piłki. no i też czasem bez problemu można mu ją zabrać, a czasem ma "odpały", więc dlatego myślę, że do domu, gdzie są malutkie dzieci raczej się nie nadaje. ogólnie to przekochany i bardzo pocieszny psiur. :D edti. ogłoszenia dla Ariczka: [URL]http://tablica.pl/oferta/maly-piesek-w-typie-pinczera-szuka-domu-IDlMOd.html[/URL] [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Arik-maly-piesek-w-typie-pinczera-szuka-domu-W0QQAdIdZ316994033[/URL]
  2. super, że Misiu nareszcie zostanie zabrany stamtąd. bo ta ruchliwa droga mnie przeraża :(
  3. [quote name='Avaloth']No i tak ma być, w końcu zmieniłaś podejście do adopcji 'Twoich' psów :) tak zawsze było, 'on jest brzydki/nie wyróżnia się/stary nikt go nie weźmie', etc, teraz mam nadzieję że zmienisz podejście :) Jej, ale się naszej Kaśce udało :loveu: zdawaj potem relacje ze spotkania, i wymiziaj go od nas :)[/QUOTE] pewnie to tylko chwilowa zmiana podejścia, ale ludzie, KASJUSZ MA DOM! :multi: to jest coś niesamowitego!!! w nowym będzie dostawał gotowane jedzonko, ryż z mięskiem i marchewką, chodzi na długie spacery, jest baaaaardzo grzecznym psem :) cieszę się jak nie wiem co :multi: a oprócz tego, dowiedziałam się ciekawostki o Kasjuszu, o której nikt mi nigdy nie powiedział. Kasjusz był w schronisku 2 razy, ale za pierwszym został odebrany przez właściciela. "zgubił" się i cały dzień podróżował tramwajem po krakowie, aż wreszcie ktoś zawiadomił TOZ..
  4. no byłoby super! ale pewna nie jestem, czy ci ludzie chcą go adoptować, czy jak, bo się nie dopytałam o to.. z Morganem jeszcze wychodzi z nim p. Mariola, a przynajmniej ostatnio z nim była na spacerze ;)
  5. tak, tak, tak! genialnie :loveu:
  6. chyba ktoś się zainteresował Tayronem, dziś p. Zula go pokazywała, ale nic więcej nie wiem.. wolontariusz, który adoptował Nację, zaczął wychodzić z Morganem :)
  7. trzymam mocno, oby to byli właśnie ci ludzie! :D
  8. [quote name='abero']A widzisz, niedowiarku?! Dopiero co byłaś załamana, że nigdy nie znajdzie domu, a tu masz, jak na zamówienie :-) Sonia - hura!! Widziałam wczoraj w komputerze dyżurnej wyświetloną jej kartę i tak się zastanawiałam, że pewnie ktos o nią pytał, a tu takie dobre wieści :-)[/QUOTE] nie mogę uwierzyć, KASJUSZ ma dom, mój kochany, najwspanialszy KASJUSZ :loveu: Sonia podobno trafiła dobrze. na razie nie będzie zostawać sama w domu, zawsze ktoś z nią będzie. dopiero potem stopniowo będą starali się ją nauczyć zostawania samej w domu. :D [quote name='Ank@']Natalia już dzwoniła. Ludzie bardzo fajni :)[/QUOTE] ludzie genialni, rozmawiałam z nową właścicielką Kasjusza pół godziny i co chwila słyszałam "on jest taki kochany, taki grzeczny, cudowny... jak ktoś mógł go oddać..." ludzie młodzi, bo kobieta jest na 3 roku studiów, ale wg mnie będzie miał u niej cudownie. jest odpowiedzialna i wie, na co się pisze, poza tym jest w nim zakochana po uszy, nawet w jego wyglądzie... opisywała mi jego cudną w dotku sierść, klapnięte uszka, mordkę... :loveu: Kasjusza wypatrzyła w schronisku. chodziła między boksami i rozglądała się. na końcu swojej 'wędrówki' po azylu zobaczyła zrezygnowanego Kasjusza, jego smutne oczy. stanęła i dosłownie, tak dotknięta czarodziejską różdżką powiedziałą "TO TEN!!". a Kasjusz, jakby wiedział, że jego wołają, podszedł do krat boksu.... aż się wzruszyłam. :loveu: naprawdę baaaardzo fajni ludzie, oczywiście umówiłam się na spotkanie. :D [quote name='paoiii']Jezu jak dostałam sms to aż podskoczyłam i uśmiech na twarz momentalnie!!! NALEŻAŁO MU SIE!!! :D!!![/QUOTE] ja chodziłam po całym schronisku i byłam w takiej euforii, że z 5 razy ludzie zapewne wzięli mnie za idiotkę, ale nie dziwię się. ;) szłam sobie przez sektor R i wolalam po imieniu kazdego psa, obok którego przechodziłam, a właściwie piszczałam na cały głos "łysoleeeeeek", "nelsoneeeeeeeek", itp. a tu w boksie Piernika siedzi Agnieszka. potem z kolei zaczęłam skakać po całym korytarzu, a koło dyżurki patrzyła się na mnie cała kolejka osób, w pokoju socjalnym to samo. i takie tam. :) ale takie coś nie zdarza się często, KOCHAM TEGO PSA najbardziej i tak się cieszę, że znalazł dom, że nie wiem co! nie ma rzeczy niemożliwych, teraz kolej na Heksia. :D
  9. tak, właśnie z powodu choroby została uśpiona... ale lepsze to, niż żeby się miałą męczyć. choć najlepiej by było, gdyby odeszła we własnym domu, a nie w schronisku. :( Ank@, DAMY RADĘ :D jak Kasjusz znalazł dom, to już nie ma rzeczy niemożliwych!! pozytywne myślenie mnie dopadło.
  10. Ariś znajdzie dom na pewno. jest mały i niekłopotliwy. :) jutro psiaki z h5, w tym Arik, zaczynają szkolenie m.in. ze mną, także nie zostaną bez spacerów :D z banerka usunę, ale to jutro (a już właściwie dzisiaj).
  11. już rozmawiałam z jego właścicielką. jestem w wieeeeeeeeeelkim szoku, GENIALNA kobieta, Kasjusz nie mógł lepiej trafić, jestem w 7 niebie!!!!!! :multi:
  12. przybywam z dobrą nowiną, że mój ukochany Kasjusz z boksu Ariczka (i mojego banerka) ZNALAZŁ DOM!!!!!!!!!! :multi: zaczęłam wierzyć w cuda dzięki temu!!! :D Ariczkowi też się uda!!!
  13. może nie weteranka, ale staruszka Lora z A4 została uśpiona... niestety nie doczekała się domu :(
  14. BOŻE BOŻE BOŻE MÓJ KASJUSZ MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! SZOK :multi: jeszcze nie do końca to do mnie dotarlo. MOJA MYSZA NAJUKOCHAŃSZA, NAJBARDZIEJ PRZECIĘTNA NA ŚWIECIE MA DOM!!!!!! :loveu: podobno trafił bardzo dobrze, ja jeszcze się będę do tych ludzi dobijać oczywiście. NIE WIERZĘ!!! :multi:
  15. nic o tym nie wiem, zaraz jadę i to sprawdzę!
  16. poważnie?? :crazyeye: Dolar przecież niiiiiiiiiigdy tak się nie zachowywał, a ja zawsze na spacerach na niego bardzo uważałam, bo ten jego kręgosłup... :(
  17. jestem pod wrazeniem, że Cię nie zjadł :evil_lol: a tak poważnie, to może jest to po prostu psi dziadziuś, który ma swoje zdanie i pokazuje, jak mu się coś nie podoba, a ja akurat weszłam do boksu i zakłóciłam jego poobiednią drzemkę. ;) ale warto spytać też opiekunę o niego, bo zauważyłam, że z pracownikami jak gdzieś idzie, to w kagańcu.
  18. ja tak mam u Kasjusza, dlatego przestałam pisać ;) super z tą Florą! :D
  19. suuuuuuuper!!! :multi: to jest cudny pies, wreszcie znalazł domek!! :)
  20. w ogóle psiaki z H5 niedługo zaczynają szkolenie. mam nadzieję, że to zwiększy ich szansę na adopcję.. :D
  21. jeszcze się ktoś zakocha - oby szybko..
  22. [quote name='jambi']i jeszcze jedno, samo oglądanie programu telewizyjnego nie wystarczy aby przesiąknąć "wiedza na temat psiej psychologii"[/QUOTE] dokladnie, zgadzam się!! Skarpecisko hooop do góry! :D
  23. iwoniam, jeśli dałabyś radę być kiedyś w sobotę, to napisz, wtedy wyszedłby na spacer cały boks w jednym czasie. nie lubię, jak z kilku psów z boksu wychodzi tylko jeden, a reszta siedzi w boksie, jakby były gorsze. :( wiem, że to akurat jest inna sytuacja, ale od razu np. poznałabyś resztę psiaków, i nie będą się czuły gorsze, bo Ariś wyjdzie na spacer, a one nie mogą... ;)
  24. ale do samców to on taki miły nie był.. pamiętam Abero, że mówiłaś, że przez kraty boksu dla Ciebie był miły i podstawiał się do głaskania, a na mnie za to przez kraty szczekał bardzo niemiło.
×
×
  • Create New...