Izulku zdecydowanie popieram kwestię kasiorki. Miro, dzięki Tobie Miś się uspokoił, odżył, nabrał ciałka, zdrowia, nie ma już pcheł na ten przykład, pamiętacie??????, miał jedzonko, dostawał prezenty, a i przypomnę, że zniżkę w opłatach hotelikowych dostałyśmy:) Mireczko, moim zdaniem nie ma mowy o zwrocie, co najwyżej ciepłych uczuć dla Ciebie;) Ale zdecydowanie prosimy o wypowiadanie się też innych, Dziewczynek, które deklaracje tak dziarsko i sumiennie przesyłały na ten przykład:)
A co do KADETKA to śmieję się i płaczę, on czekał na TAKI DOMEK właśnie i doczekał się:)
MIRECZKO MOCNO ŚCISKAM, BO WYOBRAŻAM SOBIE CO CZUJESZ..... JESTEŚ KOCHANA, DZIĘKUJEMY ZA TWOJĄ POMOC:):):):)
A nową panią Kadetka zapraszamy na wątek, trzeba Panią wirtualnie zaściskać, zacałować i takie tam;)
Ciekawe co w Kadetkowej głowie się rodzi? Gdzie mnie znowu wiozą? Czy może, no wreszcie mnie namierzyłaś Pańciu Kochana, trochę dłuugo, ale luzik, byłem w Mireczkowym raju, którą lizkuję serdecznie;) Eeee, ciekawe co na obiad dziś? ;)