Izuś, z Twojej relacji jasno wynika, że NIE MOGŁAŚ tego wcześniej zobaczyć. Nie zmienisz tego, współczuję teraz decyzji, ale też bym najpewniej jednak zdecydowała się na operację. Ryzyko jest, ale jak to zostawisz to też ryzyko jest. A zawsze może się wszystko pięknie udać i świństwa nie będzie, a grzybcio będzie swobodnie oddychał, przełykał:)
Ha!!! I czy te oczy mogą kłamać????? Swoją droga, jak pisała Ola, sunia kochana z tą łapką podarowaną Kadecikowi:):):) Psowate to są jednak dzwońce i już!!! No i ryczę, błagam, co z człekiem robi hormon i cieczka;)
Elu, witamy i dziękujemy za foty i prosimy o parę słów, jak się oczywiście spokojnie ogarniecie. Izuś dzięki za info, czyli jest dobrze:):):) Uffffffff, a Jubu pognał w drogę??? Dadzą radę?
[quote name='piechcia15']no to skoro czyta:) to poniekąd jest prawda że mamy za mało kasy prawda :eviltong::lol: nie mamy całej sumy :)[/QUOTE]
Hi, hi, fakt!!!!!! DOMEK DOBRY BY SIĘ SZYBKO PRZYDAŁ!!!!;)
Izuś, cholera, szlag niech to! Stareńki jest, ale twardziel, trzeba guzisko usunąć i będzie ok!!! Wszystkiego nie przewidzisz Izuś, nie dopilnujesz, nie ma takiej możliwości. Dobrze, że teraz działacie na cito, uda się:)
I szczurków gratuluję:)