Jump to content
Dogomania

ewunian

Members
  • Posts

    1622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewunian

  1. To gdzie jest w końcu pies? W Krakowie, w dzielnicy Witkowice, czy w Witkowicach - wiosce na granicy Małopolski i Śląska?
  2. Na to wygląda, że to są TE Witkowice. Mieszkam na wsi koło Andrychowa, ale aktualnie w Katowicach jestem. Co tydzień w piątek jestem na wolontariacie w bielskim schronisku...
  3. A myślisz, że dlaczego rzuciłam tą propozycją? :P Jak czytam o jego wybrykach to istny czarny spanielek-diabełek :diabloti: Uszy na naciągarkę i będzie spaniel jak ta lala :P Zwłaszcza widać to po fotografii z dzieciakiem :) [url]http://www.zmienmylos.pl/images/zwierzaki/BonoBB/36.jpg[/url]
  4. Tak patrzę na te fotki, może go lansować jako mixa spaniela? Tylko uszy trzeba by było mu naciągnąć xD
  5. Sara, szukasz dziury w całym, doszukujesz się czegoś, czego nie widać... Jak dla mnie to fotki dobrze zsocjalizowanego psa (dzieciak koło budy i miski w wiekszości "groźnych" rottweilerów oznacza przecież dla ogółu konieczność wizyty w szpitalu i szycie dla dziecka). Sama swojego psa na czas karmienia przypinam do budy na [b]łańcuch[/b] - tak, dobrze czytacie - bo rozwleka karmę i mięso po całym ogrodzie, a tak to przynajmniej trzeba sprzątać tylko w jednym miejscu. A mój kundel nie ma wiecej niż 20 kilo - łojejjej, co to za ciężar dla psa, który ma na sobie przez 30 minut dziennie, taki łańcuch - grubości smyczy łańcuszkowej. Normalnie znęcamy się nad nim, z premedytacją, zwłaszcza na tych codziennych 2-godzinnych spacerach. W końcu mieszanka STB to taka ciapa... A teraz czekam na wizytę TOZu :)
  6. 1400 za szczeniaka CAO, hodowla w ZKwP. Nic dziwnego nie widzę. A to że za 600 zł dokłada budę, cóż - nie ogarniam wszystkiego "widzimisię" hodowców.
  7. Też jestem na wątku. Młoda, prześliczna... Aż dziw, że jako szczeniak nikogo nie zauroczyła...
  8. Na stronie FB ogłoszeń z mojej okolicy pojawiło się takie ogłoszenie: [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=460380424053493&set=a.389323977825805.89769.100002446174097&type=1&theater[/url] ODDAM PIESKI W DOBRE RĘCE !!! Jeżeli masz warunki to zaopiekuj się i [b]ocal je przed śmiercią[/b]!! 3 pieski i 2 suczki. Matka-suka jest jamniczkiem, niezwykle spokojna i potulna. Bardzo lubi dzieci!! Kontakt- 889060804 [url]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/391646_460380424053493_1700595598_n.jpg[/url] [COLOR="#006400"][B]Moderacja: Dozwolona wielkość wstawianych zdjęć to 640x640 pikseli. Zapoznaj się z Regulaminem. Szamanka[/B][/COLOR]
  9. o, człowiek się całe życie uczy. Wiedziałam, że u gryfoników dopiero po kilku tygodniach da się odróżnic, czy to będzie brukseczyk czy brabandczyk, ale że molosy to nie moja działka i że u nich tak też się robi, to nie wiedziałam...
  10. hmmm... nie wiedziałam, że w jednym miocie bernardynów mogą być obie odmiany sierści... ZKwP mogłoby się uczyć! Jaka oszczędność czasu na wystawach :) [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/168459/bernardyn-bernardyny-szczenieta/[/url]
  11. Takich sznupkowatych, gdzie widać, że w genach sznaucer mieszał to w Bielsku ostatnio wysyp... 6-7, może i więcej...
  12. Dzisiaj do schroniska w Bielsku trafił sznaucer miniaturka, znaleziony w lesie, najprawdopodobniej zgubił się komuś, bo obstrzyżony, w szelkach. Czipa brak, tatuażu niet. Tu go widać, niestety zdjęcie pokazuje tylko mordkę. [url]http://www.schronisko.bielsko.biala.pl/zwierzeta_znalezione.php[/url] Udało mi się wyjść na spacer z Nortonem (macie go na stronie eadopcji) Niestety chłopak mocno dziczeje w schronisku, dziś przekonywałam go chyba z 15 minut że smycz to nic złego, a spacer to fajna sprawa. Totalnie wycofany, po wyjściu na spacer przestraszony ale się nie wyrywał, szedł grzecznie. Niestety nieostrzyżony, mimo prawie czerwca za pasem.
  13. W schronisku w Bielsku B. jest bokserka na kwarantannie. Dopiero przywieziona - już kolejka chętnych do adopcji. To ta z Ligoty, numer 25/124. [url]http://www.schronisko.bielsko.biala.pl/zwierzeta_znalezione.php[/url]
  14. Wydarzenie Nindży - bielskiego mixa AST - Shar-pei. ZAPRASZAM! [url]https://www.facebook.com/events/488087711256053[/url]
  15. Może to jego zachowanie wynika właśnie z powodu tego, że niedowidzi?
  16. Chyba kaganiec na pyszczku i nożyczki w ruch to byłby w jego przypadku najlepszy pomysł, nie ma co za bardzo majstrować mu przy doopinie, bo jeśli - a stawiam na pewno - ma tam takie kołtuny i pozlepiane guanem dredy, jakie miał "opitolony" przeze mnie w piątek Jasper (ten taki przerośnięty jamnik długowłosy, co w schronie jest już też dłuuugo), to tu tylko nożyczki pomogą na początek. Ale specjalistką i psim fryzjerem to ja nie jestem, preferuję psy krótkowłose :P
  17. Zapiszę sobie... 4 lata w schronisku... kawał czasu, jeśli nie jeden z dłuższych bielskich "wyroków"...
  18. [quote name='iwoniam']Dzięki za zaangażowanie. Niesamowite, że poza nami ktoś to zauważył, tylko.. czy ktoś to gdzieś zgłosił? Pewnie nie, wypowiedzieli umowę i koniec :( my zajmiemy się tym w takim razie. Szkoda tylko, że pan powiatowy uważa, że wszystko jest ok.[/QUOTE] Wiesz, jestem tam tylko wolontariuszką, więc i tak się dziwię, że raczyli ze mną pogadać. Z pewnych powodów muszę ostrożnie podchodzić do kwestii psów w Bielsku. Ale z tego co opowiadała mi pani w biurze - procesowali się z P. chociażby o zwrot kosztów leczenia psów - nie tylko tych z O. ale i zarażonych bielszczaków. Niestety chyba bezskutecznie. Iwoniam, podziwiam cię... ja beczałam jak pożegnałam swojego Baksa. Tyle pożegnań w krótkim czasie to raczej nie dla mnie...
  19. Byłam właśnie na wolontariacie w Bielsku Białej i tak... Fizycznie pokazanego psa w schronisku nie ma. Owszem, może był, ale w tamtym okresie P. miał popodpisywane umowy z 3-4 schroniskami docelowymi (miedzy innymi z BB), niestety po 4 latach dokumentacji już nie ma. Bielsko zerwało umowę z P. w 2011 roku. Powodów były dziesiątki - zwłaszcza na kartach chorobowych psów - nosówka, parwo, pasożyty - to najłagodniejsze. Epidemia zabiła część olkuszaków i przeniosła się na psy z Bielska. Po drugiej "fali" zachorowań Bielsko zdecydowało się "ograniczyć kontakty" z panem P. Ale i teraz wśród bielszczaków znajdują się psy wyłapane przez pana P. - który po tym, jak Bielsko zerwało z nim umowę na przechowanie psów - kolokwialnie rzecz ujmując ma je w czterech literach. Także, jakbyście miały zdjęcia psów, które w 2010, czy 2011 roku "zniknęły" z Olkusza i nie wiecie o ich losie - możecie mi je wysłać na maila [email][email protected][/email], czy powstawiać tutaj - część pewnie będę kojarzyć, bo do schronu chodzę raz w tygodniu...
  20. Jadę teraz do Bielska Białej na wolontariat, spróbuję dowiedzieć się czegokolwiek o olkuszakach. Jeszcze przez wakacje był osobny kojec oznaczany jako "psy z Olkusza"...
  21. ZHPR należy chyba pod F.C.I.
  22. Psy z Olkusza swego czasu były wywożone po zapełnieniu tego "schroniska" do Bielska Białej (teraz są to chyba Racławice), nawet nie wiem, czy nie w tamtym okresie, może niech skontaktuje się z dyrekcją bielskiego schronu? 2009 r.: [url]http://www.schronisko.olkusz.net/?akcja=news&lang=pl&id=14486[/url]
  23. On jest bardzo podobny do bielskiego Nortona... dobrze że już bezpieczny...
  24. xxx52 daj spokój kobieto, chyba nigdy nie mieszkałaś w Polsce albo coś ci się zapomniało jak zaznałaś "Zachodu". Działające windy w wielkopłytowcu? Nawet jak są, to na remont czeka się miesiącami. Kończ waść wstydu oszczędź... ------------------------------- Dropsik, jak się ci wiedzie? :)
  25. Mam takie pytanie... mogłybyście wskazać psy przywiezione do Cieszyna od początku lutego, z terenu gmin Andrychowa i Wieprza? Trochę szkoda, że na stronie ustronetu nie przy każdym psiaku pisze skąd został zgarnięty, nie musiałabym się pytać :) Niestety jak pytam o odłowione psy to lecznica "nagle" nabiera wody w "usta"...
×
×
  • Create New...