Jump to content
Dogomania

ewunian

Members
  • Posts

    1622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewunian

  1. [B]Ponowię swoja prośbę[/B], jakby ktoś na FB dokopał się do [U]niemieckiego [/U]wydarzenia dot. psów z Rumunii, czy mogłabym prosić? Chcę coś porównać...
  2. [quote name='dog193']Tak jak myślałam - usuwają. Cóż, zadałam normalne pytanie, każdy normalny człowiek wyjaśniłby wątpliwości, gdyby akcja była ok i nie mieli nic do ukrycia. Wybaczcie, ale w związku z powyższym ja im nie wierzę, obojętnie jakie organizacje biorą w tym udział.[/QUOTE] Już wczoraj zwróciłam uwagę na to, że posty z konstruktywną krytyką, jak i konkretnymi pytaniami są usuwane. Jeśli usunęli post Polki mieszkającej na rumuńskiej wsi, gdzie dziewczyna wprost pisze, że tej rzezi nie widzi - to chyba coś jest nie tenteges?
  3. Jak toś znajdzie wydarzenie na FB, ale NIEMIECKIE to prosiłabym o wstawienie dla porównania. Aż jestem ciekawa, czy tam też tyle kasy dają na wyciągnięcie jednego szczeniaka... 1000 zł w polskich realiach to ogrom kasy za przelot jednego psa, 250 euro w realiach niemieckich to może niemało, ale jeszcze do przyjęcia.
  4. Zapytam się w domu, niczego nie obiecuję. Jak z zachowaniem u niego czystości? Na te 2 tygodnie może ewentualnie by się rodzina zgodziła, żeby był przy człowieku...
  5. To w końcu jakie psy zostały zwiezione do Polski? Adopcyjne czy nie? Ulv, piszesz że nie wydaje nieadopcyjnych - sucz która ZOSTAJE NA STAŁE - jak wynika z wpisu p. Nawy - w Przystani jest w takim razie jaka? Nieadopcyjna? Jeśli tak, to jaki ma sens zwożenie nieadopcyjnych psów do PL? Żeby nie było - nie neguję pomocy psom zza granicy. Cały czas na dogo - bo na wydarzeniu nasze posty są kasowane - staramy się tylko wytykać nielogiczne działania organizatorów całego przedsięwzięcia. Pomagać, ale z głową.
  6. Przystań Ocalenie nie wydaje zwierząt będących pod jej opieka do adopcji realnej (wirtualnej owszem). Nie wiem jak MondoCane.
  7. [quote name='bellatriks']Cena biletu za psa/bagaż zależy od spółki. Jak jedziesz pociągiem należącym do InterCity (czyli np. TLK), to płacisz te 15 z groszami, a jak pociągiem obsługiwanym przez Przewozy Regionalne (Regio, InterRegio), to czwórkę z czymś (a kiedyś było chyba 3zł). Expressy chyba sobie drożej liczą, ale one w ogóle mają chore ceny. :P[/QUOTE] Koleje śląskie - pies 3/4 złote chyba, dawno nie jechałam.
  8. [URL]http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/994817,szokujacy-raport-nik-gdzie-sie-podzialo-146-bezdomnych-psow-i-kotow,id,t.html[/URL] A gdzie szczeniaki co urodziły się w tym syfie? Będzie tego ze 2 razy więcej :(
  9. Nikt tu nie pisał o natychmiastowym, na juz, teraz wstawieniu skanów. Wystarczyłoby drobne wspomnienie, z późniejszym skanem - paliwo 3x1000zł, karma 12 kg 150 zł, itp. Ludzie mieliby jako takie pojęcie. Tylko jaką wiarygodność ma wydarzenie, gdzie nie kasuje się dla przejrzystości postów ttititititi biedne rumuńskie pieski, a rzeczowe wyważone posty chociażby fundacji Rottka, czy ludzi dopytujących się o m/w dotychczasowe wydatki? I dziwisz się że zaczynają być podejrzliwi, negują całą sytuację, zwłaszcza po wypowiedzi (skasowanej już, bo dramatyzm obniżała) Polki mieszkającej w Rumunii, że nie widzi tej "rzezi"? Wystarczyłoby krótkie info typu skany faktur polskich wetów wstawimy w najbliższy weekend i połowa z nas, domagających się na wydarzeniu jakiegoś rozsądnego działania by się uciszyła. O, o fundacji Tara miłam napisać, że komornik nad nimi wisi, ale widzę że mnie ktoś ubiegł.
  10. Fauka uważaj na słowa ;), bo na wydarzeniu równo jada sobie po naszej dyskusji... jeszcze bana na fejsika dostaniemy i co będzie? :'( A jesli już komentujemy siebie nawzajem - pozdrawiam osoby niezalogowane a to czytające - to ok. Czytałam, że panowie pojechali tam za swoje pieniądze. Ok, odpadają skany za paliwo. Szacun dla nich i ich umiejętności jazdy po rumuńskich wertepach. Niezaprzeczalnie i bez przekąsu. To jeszcze tylko FV za weta, karmy, hoteliki(?) itp zostają. Bo chyba te pieniądze nagle nie wyparują, jak mamona toruńskiego radia?
  11. Ulv, dziwisz się, że ludzie powątpiewają, kiedy każde posty o rozliczenie WYDATKÓW (paliwo, głupie obróżki i smycze, może jakaś karma specjalistyczna dla tych psów, wizyty u weta) są w najlepszym przypadku zbywane milczeniem, lub kasowane? Dziwisz się podejrzliwości dogomaniaków, którzy przeżyli niejedną grubszą aferę ze zbieraczkami kasy?
  12. Mam iskierkę nadziei, że to są naprawdę rumuńskie psy (gdzie skany za paliwo, no chyba że jechali z dodatkowymi kanistrami) tylko dlatego, że bierze w tym udział Dominik Nawa i Przystań Ocalenie. Opluwanie ludzi, chcących pomóc konkretnemu psu (vide: Fundacja Rottka) nie działa zbyt korzystnie dla "pomagaczy". Okaże się że ta cała Rumunia to pic na wodę, tak samo jak błagalne peany na "cześć" biednej "ofiary systemu irlandzkiego" Tajfuna -.-
  13. ...........................
  14. Fauka - na szczęście suka jest w świadomym DT - już się aktualna opiekunka wypowiedziała, że jak suka będzie w ciąży, to zrobi sterylkę...
  15. Sama ma koty, zabrane od sąsiada w wieku 8 dni - były zniwa, kocica prawdopodobnie zginęła pod kombajnem czy innym ustojstwem. Jakoś się tym nie afiszuję, ze uratowałam biedne polskie kociaczki. I tak - gdyby były jeszcze ślepe, to pierwsze kroki uczyniłabym do weterynarza. Sasiad z widzącymi kociakami skierował się nad rzekę... Z naszym schronem, gdzie jestem wolo, jakiś miesiac, 2 temu na FB powstała ogromna, rozdmuchana poza PL afera. Szczegółów nie przytoczę, powiem tyle że pies ma wątek na dogo, kto chce szukać niech znajdzie. Hejty lecące na shron i porównywanie z Wojtyszkami zniosłyśmy, jako wolontariat dość dzielnie. Założę się, że gdyby pies został zabrany teraz, to schronisko porównane zostałoby do Rumunii...
  16. I co? Okazało się, że jedna z suk wwiezionych do PL jest prawdopodobnie w ciąży. Grejt. Czekam na decyzję czy obecni opiekunowie powołują na ten świat kolejne kilka bid, czy będzie sterylizacja. Bo już zaczyna być pod wpisem o domniemanej ciąży ciekawie...
  17. Wystawy z tego związku? Hah, przez Skype czy maila? Może nazwiska jakiś sędziów z bożej łaski?
  18. Lili, a tam gdzie były Rudzia i Tina? U kasiaprzystał? Pewnie tam tylko psiaki w miarę zdrowe...
  19. Podobno - podkreślam podobno - pojechał tam TVN...
  20. [quote name='xxxx52']kto ma sie zajmowac ratowaniem (przewozem psow )z Rumuni? Psy nalezy zabierac przygotowane ze schronisk.wtedy bedzie miejsce dla tych biegajacych na ulicach. Nalezy zabierac tylko z tych schronisk ktore maja nakaz usypiac wszystkie psy jezeli po dwoch tygodniach sie opiekun nie znajdzie[/QUOTE] Mrzonki. W Rumunii własnie zniesiono obowiązujące 14 dni kwarantanny -jeśli pies jest agresywny, chory itp. - w praktyce oznacza to mord na psach jak leci. Pierwsze ukatrupili psy własnie w schroniskach - bo na miejscu, z boksów nie zwieją. Kto by się tam papierologią przejmował. Na wydarzeniu jest ktoś kto chce do Niemiec psa - z tego co wiem jakaś niemiecka fundacja do Rumunii pojechała. No i mój wcześniejszy post podzielał zdanie większości - po co sprowadzać masowo psy od Rumunów, nie widzę w tym sensu oprócz flagowego "Nie zmienimy całego świata, ale świat zmieni się dla tego psa" czy jakoś tak to szło. Oczywiście moja wątpliwość, wyrażona na wydarzeniu dość kulturalnie, została usunięta...
  21. Czytałam. Wiem o tym co dzieje się w Rumunii, widzę plany zabrania psów, tylko jak ci, co chcą zabrać psa z tamtego kraju sobie to wyobrażają? Czip, kwarantanna, szczepienia - to trochę rozciągnięte w czasie działania. Nie da się pojechać tam na hurra, wyłapać 50 półdzikich psów z ulicy jak leci i wwieźć je do Polski. Podkreślam - półdzikich, dla których trzeba mieć specjalistyczny DT, by nie zasiliły w krótkim czasie szeregów polskich schronisk...
  22. I ja dorzucę się do życzeń dla taks, zdrówka :) obróżki nam służą i służą, jedna jest prawie non-stop na psie (z adresatką), a tylko trochę przetarta... druga zakładana "od święta" - ni śladu użycia...
  23. Zapomniałam że tu pisałam, przepraszam:oops: - suka została odebrana z kwarantanny 3 dni po tym jak napisałam. A tatoo ani czipa nie miała, bo to suka z któregoś z tych nowych "związków"...
  24. Po odnalezieniu Dropsa ja uwierzę w każdą rzecz, nawet najbardziej niemożliwą :) Tu wiadomo gdzie pies jest, tylko tyle że do człowieka nie podejdzie, trzeba palmerem potraktować, bo tak dużej "klatki łapki" chyba nie produkują. Cały czas trzymam kciuki.
  25. Ja też zapisuję się na wątku. Ta łapka nie wygląda za dobrze, tak przekręcona...
×
×
  • Create New...