Jump to content
Dogomania

terierfanka

Members
  • Posts

    7764
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by terierfanka

  1. [quote name='diuna_wro']Udało się którejś z Was coś wymyslić?[/QUOTE] pytam tu i tam ale słabo z odzewem, ja wyjeżdżam 10-17.07, więc odpada (chyba, żeby ktoś ją przetrzymał do 17.07 a ja potem przejmę - pod warunkiem, że nie jest kocim killerem :))
  2. zawsze można go od nich zabrać i wtedy umieścić w schronie - nie jest to rozwiązanie idealne, ale zawsze lepsze od uśpienia dla kaprysu
  3. ufff, no i po co to wszystko było? jaj jeszcze tak pomyślałam, że faktycznie jemu kołnierz mógł bardzo przeszkadzać - miał ograniczone pole widzenia, to mogło zachwiać jego poczucie bezpieczeństwa i do tego dyskomfort po operacji... mam nadzieję, że mądrzejszy behawiorysta pomoże, ważne, żeby go teraz za bardzo nie "niuniać" i się nie użalać. tylko okazać spokój, opanowanie, niech odbierze przekaz, że wszystko jest "cool" i nic się nie zmieniło... trzymam za Demonka kciuki
  4. Karmelciu, napisz mi na pw jakie to dokładnie są koszty, warunki itd. Ja mam nadzieję, że to jest kwestia miesiąca - dwóch i chłopak dojdzie do siebie. Niemożliwe, żeby mu się tak z dniem kastracji charakter zmienił diametralnie - może ból, jak Korenia pisze - dyskomfort spowodowany kołnierzem i jakiś tam w końcu szok hormonalny dla organizmu - spowodowały to jego warkotliwe zachowanie. Może się uda zebrać deklaracje przynajmniej na 2 m-ce, może się jego potencjalny DS coś dołoży, dziewczyny ze spanielowego forum, musimy spróbować
  5. melduję się u szorściaka :)
  6. Czyli dostawał chłopak środki przeciwbólowe jednak, może słabo na niego podziałały? nie wiem nic o płatnych dt w okolicy, które mogłyby izolować psy, ale można do Karmelci napisać i zapytać, bo ona chyba szuka płatnego tymczasa
  7. teraz może za mało, ale jeszcze kilka tygodni i będzie fajna książeczka :) ale o tych jajkach to się wytnie, bo mogą dzieci czytać :D
  8. [quote name='Basia1244']Pożyczyłam dziecko :D - od bardzo sympatycznych ludzi, co przyszli po kota :D - chłopczyk 2 i pół roku :D[/QUOTE] pewnie teraz będą ostrzegać znajomych, żeby do schronu dzieci nie zabierali, bo je tam jakieś opętane kobiety (sorry ;)) do testów wykorzystują :D
  9. Basiu nie strzelaj się o sosnę :modla: cokolwiek to znaczy ;) skąd miałyście dziecko do testów? :)
  10. a mi powiedzieli, że to chłopak, ten z 20 :)
  11. Basiu, nóż mi się zaraz w kieszeni otworzy normalnie! skąd ta pseudo-behawiorystka była? chyba nie z fundacji? psu trzeba leki podać, bo cierpi i to jest cała tajemnica "odpału pokastracyjnego" pewnie
  12. [quote name='greatmadwomen']Wg mnie Demonka coś boli, poza tym on wyraźne sygnały wysyła żeby go zostawić w spokoju, warczy... To dobrze bo przynajmniej pokazuje że nie chce być dotykany, a nie od razu się rzuca, to dobrze świadczy, myślę iż DT dobrze by mu zrobił, lecz jak narazie taki że tylko który by psa wziął i zostawił w spokoju, nie zwracać uwagi na niego trzeba by było, dawać mu jedynie jeść i jak będzie chciał wyjść to wypuszczać, nie możliwe iż z dnia na dzień taki się stał, no albo cos mu zrobili w czasie kastracji lub przed co wspomina źle.... PS. [B]A ta behawiorystka to jakaś beznadziejna jeśli psa oddała do schronu po jednym dniu "bo nie dała rady"[/B][/QUOTE] nie chciałam tego pierwsza napisać, bo oczywiście nie znam dokładnie przebiegu całej "wizyty" Demonka u behawiorystki, ale chyba się zgodzę z greatmadwomen w tej kwestii :shake: nie spróbowała nic na uspokojenie, nie zasugerowała, że pies może właśnie cierpi - nie popisała się...
  13. o matko! może go boli po prostu coś? na tym filmie to tak wygląda - on nie wstaje, żeby się rzucić na ludzia, tylko leży sobie w kąciku skulony :( on przecież miał ten zabieg poważniejszy niż normalnie, bo drugie jądro miał "utknięte", może trzeba by mu tymczasowo jakieś środki p/bólowe podawać albo uspokajające? behawiorysta się nie wypowiedział? albo weterynarz? koniecznie trzeba w schronie weta spytać - może poda mu coś testowo na dzień lub dwa? on zostanie bezwględnie uśpiony, jeśli zęby pokaże pielęgniarzowi - w schronie są teraz przeczuleni na pewno, bo jeden pielęgniarz został poważnie pogryziony
  14. nawet mojego TŻ-a chciał zjeść, a on jeszcze większy :D
  15. jeśli mogę nieśmiało się wypowiedzieć, to ja bym bezwzględnie wykastrowała Browarka, on przecież miał odpały z agresją itp., powinno mu dobrze zrobić odjęcie trochę męskości... 80zł to nie jest aż taka wielka kwota, uzbiera się albo "ubazarkuje"
  16. a może poszła "w tango" i właściciel się wk..., że będą szczeniory i wywalił :(
  17. Duduś trochę wredny jest ;) chciał mnie zeżreć przez kraty
  18. no właśnie, to pewnie nie ten... a tamte biedaki nadal są oba :( biedny ten staruszek, zawadzał komuś :(
  19. cioteczki, jeśli któraś będzie na dniach w schronie - na kwarantannach z tyłu ostatnio były 2 foksteriery, warto by zerknąć czy któryś nie pasowałby do tego ogłoszenia: [url]http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-zgubiono-znaleziono-Zaginal-piesek-Foxterrier-w-Mrozowie-W0QQAdIdZ294788340[/url] [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/110701/377r9/7107fed_19.jpeg[/IMG] ja chyba już przed niedzielą nie dam rady, a w niedzielę wyjeżdżam na tydzień
  20. może od tego paskudnego żarcia go wzdyma? starszy pies to bardziej wrażliwy może być
  21. walnij im porządną pogadankę, postrasz - może ze strachu będą go pilnować
  22. hihi Emir też wczoraj nie chciał wyjść na ten deszcz a potem jak ten okropny i groźny parasol rozłożyłam to już nie było rozmowy :) musiałam w domu parasol rozkładać i smakolami oswajać potfffora
  23. poranne mizianka dla chłopaczków [IMG]http://www.picturesanimations.com/3/3d_smileys/0162.gif[/IMG]
  24. mizianka poranne dla suczek [IMG]http://www.picturesanimations.com/3/3d_smileys/0162.gif[/IMG]
×
×
  • Create New...