Jump to content
Dogomania

inga.mm

Members
  • Posts

    8496
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inga.mm

  1. podobny do naszego Rudego [B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/203869-UWAGA%21%21%21Kleszcze-zaatakowa%C5%82y-Rudego-babeszja-%28-prosimy-o-pomoc"]UWAGA!!!Kleszcze zaatakowały Rudego-babeszja :-( prosimy o pomoc[/URL][/B]
  2. Mundziolku, na moim bazarku, tez będą rzeczy dla Ciebie, Pyszny Chłopaczku. Dziewczyny, ucałujcie Mundziolka od cioci Ingi, proszę.
  3. Do postu Plichy dodam, że potrafi fantastycznie bawić się. Na przytulanie nie ma ograniczeń. Dopóki nie pojawiło sie żarelko, reagował ładnie na imię i radośnie przybiegał. Generalnie, na prawdę fajny chlopak. Chudziutki jest tak, ze pod futerkiem widać mu ostatnie żeberka i zapadniecie boków.
  4. [quote name='beka']Inga jak bierzesz psa na hotel to musisz się liczyc z roznymi reakcjami. Pies przyjechał do mnie o 0. 20 w nocy. A co by się stało gdym odmówiła?? Albo pies by przyjechał do ciebie do hotelu z bardzo daleka. Tez kazałabyś go w nocy zabrac? Nie ugryzł mnie ani razu, ani zadnego z moich psów, ani syna... Poza tym nowego psa nigdy nie karmie z pozostałymi, ale dzis dawałm im smaczki na dworzu - wszystkim na raz i nie było żadnych problemów, bójek czy warczenia.[/QUOTE] zgadza się, nie do końca przemyślałam postępowanie z nim, bo pewnie wszystko inaczej by wygladalo. Niestety, gdy się rozeźlił, nie byłam w stanie go poskromić. Nie mam doświadczenia ze szczeniorami, a do tego jeszcze po przejściach, więc niewątpliwie wina leży po mojej stronie. Ja oferuje hotel dla malizn i małych geriatyków, jednak bardzo chciałam dac mu szansę na normalne zycie, a nie na oddanie go jakiemuś giełdowemu prostakowi, który by go do krowiego łańcucha przywiązał. Oczywiście, mógl trafić dobrze, ale tego nie można przewidzieć. Beka, dzięki, ze go wzięlaś, bo nie wiem jak by ta noc wyglądała. Jest mi przykro, że znalazłaś sie w sytuacji przymusowej, jednak, musisz zrozumieć, ze musiałam bronić tego stada, które juz u mnie mieszka. Być może nie znalazł we mnie autorytetu, zbyt ciasne mieszkanie dla niego, kupa małego tałatajstwa plączącego się pod nogami i będącego konkurencja do michy no i tak sie stało, jak się stało. Dla mnie też nauczka, ze do dużych szczeniaków i dużych ras nie mam co startować, nawet jeśli serce mi pęka.
  5. zapewne, był to mój błąd, że nie zamknęłam go w łazience na czas szykowania jedzenia. Moje doświadczenie ze szczeniorami ogranicza się do jednego skya - mojego Aksona, który jadł "ustawowo". Miska mogła stać pełna, a on zjadał tak jakby miał wagę w żołądku. Fado dostał amoku. Na szczęście psom nie dal się tak bardzo we znaki jak mnie, bo drugi atak na mnie był związany z obroną mojego geriatrium. Nie mógł sięgnąć zwierząt, zaatakował mnie. Krew się nie lała. Mam wybroczyny i siniaki. Siłę chłopak w sobie ma. Tyle, żeby było jasne: TO NIE JEST PIES AGRESYWNY!!!! On jest prawdopodobnie bardzo głodny i już nauczył się walczyć o swoje. To pies uroczy, wesoły, świetnie bawił się myszą whiskasową. Tylko ta konkurencja do michy...
  6. właśnie wróciłam po odstawieniu Fado do Beki. Fado, sympatyczny, żywiołowy psiak, anioł w samochodzie, w obliczu jedzenia zmienił sie w mr. Hyde'a. Pogryzł mnie, Tośke, Fida i Vita. Świat dookoła stał się wrogiem chcącym zabrać mu jedzenie. Z przykrością przyznaję, że musiałam poddać się. Beka zgodziła się przenocować szczawia. Ponadto okolice wzdłuż kręgosłupa ma drażliwe w dotyku, od szyjnego począwszy na krzyżowym skończywszy. Musi być albo poobijany po potraceniu, albo wcześniej był bity.
  7. trzeba szukać dt lub hotelu z kojcem.
  8. jak rany!!!!!!!!!!!!!! co za zboki doprowadziły tę ślicznotkę do takiego stanu??????????????????????? Nie wiem, czy rece mi opadają, czy wręcz podnoszą się, żeby komuś przywalić?
  9. hej, nie zapomniałam o Stefciu. Zagladałam do niego, ale nie wpisywałam się, bo nie mogłam nic zaproponować, a stołeczne problemy są przywalające. Ciesze się, ze coś z domkiem pojawia się na horyzoncie. Oby udalo się i żeby był to dom wspaniały. pozdrawiam
  10. "Gdyby nie były hotelach, zostałyby na ulicy. Bo znaleźć tymczas dla dużego psa graniczy z cudem." Zgadzam się z koosiek nie tylko jako użytkownik dogo, ale również jako hotelarz. Raczej powinnaś najeżdżać na dt płatne. To jest nabijanie kasy i do tego nielegalne, bo nie rejestrowane. Na dodatek to właśnie płatne tymczasy podbijają ceny, bo biorą tyle co hotele czyli zarejestrowana działalność gospodarcza. Czasem nawet więcej. Do mnie wpływają reklamacje, że biorę tylko 200 zł (netto) + zwrot za dodatki, bo mam za niska cenę. Jeśli psina jest zupełna malizną to nawet taniej. Mam jedno miejsce na dt niepłatnym, tylko za zwrotem weta + karma, ale mam 5 kotów przygarniętych, z pseudo lub zabranych ze schronu w stanie tragicznym, które sama utrzymuję i leczę. Chętnie dostałabym wsparcie finansowe, ale skoro przygarnęłam i nie mają sponsorów to co? mam je wyrzucić? Faktem jest, że nieraz i hotele są w takich warunkach, ze należałoby zabić właścicieli, ale odpowiedzialny sponsor sprawdzałby nie tylko "na wejściu" do hotelu czy dt, ale również robiłby naloty. Najpierw należałoby zacząć od "przetrzepania" dt, a potem brać się za hotele. Takie jest moje zdanie, ale oczywiście można sie z nim nie zgadzać.
  11. [quote name='Secia'] A mnie to bardzo urzekło dlatego wkleiłam je na FB :loveu: http://www.facebook.com/event.php?eid=171400609577126 jest niesamowite. Rozczulające, pokazujące jak godnie może wyglądać starość.
  12. już naniosłam poprawki w księgowości Katekermit też naniesiona
  13. co z babeszją? Kasia dzwoniła? Jak oczko?
  14. nie mam pojęcia
  15. wiecie, to jest nie do ogarnięcia, albo psy nam sie mylą. Trzeba koniecznie podeprzeć fotkami. Kurczę, można zwariować.
  16. eeeeeeeeeeee, z nieba to może nie, ale z Mokotowa - tak
  17. [quote name='koosiek']Cosmo zawiozła Lida i jej TZ - dzięki :) Niestety pobłądziliśmy w Wilanowie i nie zdążyliśmy (lecznica czynna do 22). Musimy pojechać dzisiaj po 20, ale znowu problem z transportem :([/QUOTE] nie ma problemu
  18. to poproszę o te pieseczki, które są w złym stanie. Krótko mówiąc poleci kasa na leczenie. Poza tym uruchomiłam dwa miejsca hotelowe dla małych geriatryków. Mój hotel nie zdziera, a siłą fachową jestem o tyle, ze na własnym zwierzyńcu nabyłam dużą wiedzę i doświadczenie. Weterynaria w budynku (dobre wetki), elwet niedaleko, ale raczej staram sie nie korzystać z nich, chyba, że nocna interwencja. Zapraszam.
  19. mam przeznaczone 150 zetów na geriatryków w bardzo złym stanie. 50 - poleciało co Jaśmina. Jeszcze zostało 100 zł. Więc pytam. Przepraszam, ale nie mam czasu na czytanie wszystkich wpisów, bo mam mnóstwo pracy z moim szpitalem geriatrycznym, pozyskiwaniem pieniędzy, fantów, bazarkami, więc pytam na skróty. 150 jest z darowizny karmy dla seniorów. Ponieważ dostałam info, że prawdopodobnie nie będzie można upilnować prawidłowego gospodarowania karmą, więc jako zamiennik przesyłam pieniądze na te starowinki najbardziej potrzebujące.
  20. czy ja dobrze zrozumiałam, że Majeczka jest z koszyczka staruszków paluchowych?
  21. [quote name='malvaaa']jeszcze jeden starszuszek onkowaty ktory krecil sie z ta czekoladowa sunia... i to na razie wszystko, zobaczymy co nam wiosna przyniesie :([/QUOTE] matkości, tam była jeszcze jedna sunia, o której pisałam chyba u Rudego. Kręciła sie przy tej posesji na wprost ronda przy schronisku. Być może to czoko. Było dość ciemno, ale w świetle latarni wyglądała na ciemną i mam wrażenie, że miała wyciągnięte cycuszki. Muszę odszukać ten wpis, ale nie teraz
  22. konto mam zaraz wyślę ciutek kaski już wysłałam 5 dyszek.
  23. mały pojechał wczoraj do lecznicy, z tym, że nie ja go wiozłam. Prawdopodobnie został. Czekam na kontakt od Koosiek
×
×
  • Create New...