Jump to content
Dogomania

Sarunia-Niunia

Members
  • Posts

    19714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Sarunia-Niunia

  1. A ja miałam takie nadzieje związane z tym domem... Szkoda... To co? Ta awaria samochodu, to pewne była ściema?
  2. Ciekawe, czy Pani uda się wyśledzić Kruszynkę??? I jak potoczą się dalej losy Małej??? Awit! Czy będziesz Jej Dobrym Duszkiem i odmienisz Jej los???
  3. Natanku! Nie mogłam być wcześniej-oczywiście pierwsze kroki na Twój wątek, ale cały czas o Tobie myślałam.... Cieszę się, że walczysz i nie jest gorzej!!! Cały czas wszystkie tu cioteczki i wujkowie trzymamy za Ciebie kciuki!!! Bardzo, bardzo mocno!!!
  4. [quote name='yunona']Ja najzwyczajniej pienię się. Jak można być tak bezczelnym? Mają krew Kubusia na rękach i jeszcze jakieś żądania? Że niby kto innny z rodziny, a niech się bujają. Pajda nie denerwuj się oni nie dostaną Teriego.Nie oddamy go![/QUOTE] A ja nie napiszę co czuję, bo musiałabym... Absolutnie GO nie dostaną!!! Nie ma takiej możliwości!!! Staniemy wszystkie tu cioteczki za Terusiem MUREM!!!
  5. No, wszystkim nam smutno...:-(:-(:-(... Wszystkim Tobiś jakoś szczególnie zapadł w serca...:iloveyou::iloveyou::iloveyou:... Miał w sobie to COŚ!!!
  6. Teraz??? A gdzie byli wcześniej??? Gdzie byli, jak psy były maltretowane do tego stopnia, że zostały wzięte z interwencji??? A o Kubusia nie pytali??? Jego nie chcą??? [B]Trzeba im na początek powiedzieć przede wszystkim, że muszą przejść wizytę p/a - bardzo konkretną!!![/B]
  7. Jeżeli nasze myśli i chęć niesienia pomocy mogłyby Mu dać siły - zapewne już by biegał!!! Miejmy nadzieję, że się nie podda, będzie walczył i Mu się uda!!! Nasza MOC dla Ciebie Natanku!!!
  8. NO! I żarty się skończyły... Chciałyśmy żołnierza - to Go mamy:evil_lol::diabloti::evil_lol::diabloti:
  9. Jaki Terunio czuły i opiekuńczy w stosunku do Pajdy... Prawdziwy dżentelmen!!! Cudne zdjątka - Dziękujemy...:):):)...
  10. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Normalnie nie do uwierzenia:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  11. Śliczności nasze kochane!!! Cudownie, że ma taki FANTASTYCZNY domek!!!!
  12. Cudo nasze kochane!!! Wciąż nie mogę pogodzić się z Jego odejściem.... Tak bardzo kiepsko, a nawet gorzej niż źle było na początku i Tobiś tak dzielnie walczył... A potem odszedł we śnie... Dobrze, że otoczony miłością i ludziem.... Szczęśliwy u schyłku swoich dni....
  13. Niesamowite! To sunia, która jest u siostry sekkmet???
  14. [quote name='malawaszka']tak jak pisałam wyżej - rokowania są kiepskie, lekarze zawsze mówią, że rokowania są "ostrożne" - szansa jest zawsze, wszystko zalezy jak zareaguje na antybiotyki[/QUOTE] Rokowania ostrożne - to niestety źle się kojarzy... Jednak mam WIELKĄ NADZIEJĘ, że Natanek się nie podda i będzie walczył!!! A i zmiana antybiotyku wyjdzie Mu na dobre!!!
  15. Awit! Odwaliłaś kawał dobrej roboty! Przynajmniej mamy jakie takie wiadomości! Jesteś WIELKA!!! I może rzeczywiście lepiej (zanim ew zgarnie się Niunię) poobserwować dokąd Ona się udaje popołudniem, kiedy jedzonko się zamyka... Może ma domek (jaki by nie był i tak lepszy od schronu). A właścicieli zawsze można postraszyć TOZ-em, żeby zajęli się Jej zdrówkiem... Miłego wieczoru i dobrego wypoczynku!!!
  16. [quote name='tamb']Została na noc u weterynarza, wolał ją poobserwować do rana. Było krwawienie, nieduże, ale było.[/QUOTE] Biedna malutka Melunia... Została samiutka... pewnie Jej smutno... Przytulam Cię Kruszyneczko...:):):)...
  17. I co? Dalej ten ropień "nie rusza"? Biedna ta Pinesia, jeszcze złamany paluszek - w sumie dobrze, że kulenie nie ma innej przyczyny...
  18. Boziu! A ten miejscowy chłopak nie mógłby wziąć jej do swojego domu? Chociaż na czas waszego pobytu Awit? Pogadaj z Nim... Już sama nie wiem - może jak wraca na noc to do domu to niech weźmie Ją ze sobą, a w dzień, jak już i tak śpi obok Niego całymi dniami, to może jakąś smycz zorganizować, jakiś kocyk? Przecież, jak Ją weźmie SM, to wiadomo, że będzie skazana na schron... A w tzw międzyczasie może udałoby się załatwić ten hotelik u mariamc, o którym wspominała elik? Ma ktoś namiary na mariamc?
  19. [quote name='toyota']Właśnie wyadoptowałam 8 maluchów i zdarzają się jeszcze telefony, więc mogę polecać te, stąd moje pytania :). Niektóre były podobne do tych czarnuszków i też tej samej wielkości docelowo. Tylko muszę wiedzieć, który to piesek a który suczka :). Zazwyczaj ludzie pytają o pieski.[/QUOTE] No to trzeba koniecznie nawiązać współpracę z Toyotką - może jest szansa przynajmniej dla dzieciaczków... Przytulanki dla Maluszków i Ich Mamci...:):):)...
  20. [quote name='tamb']Po 19 - tej będzie dopiero u mnie, już wybudzona.[/QUOTE] Tamb - trzymamy kciuki i czekamy na wiadomości, dobre wiadomości....
  21. Jak zobaczyłam malawaszka Twój wpis w powiadomieniu, to aż zabolał mnie żołądek... Na całe szczęście wiadomości są nie takie złe... Póki co cieszmy się, że Natanek żyje i walczy!!! Ale patrząc na te wyniki... Missieek! Jesteśmy z Tobą i Natankiem!!! Trzymajcie się!!!
  22. [quote name='tamb']We wtorek o 12.00.[/QUOTE] Czyli... Niunia teraz na stole operacyjnym? Trzymaj się Maleńka...:):):)...
  23. Dziewczyny -cioteczki kochane! litujcie się - napiszcie co z Natankiem???
  24. Też mi się wydaje, że schronisko nawet najlepsze, to nie jest dobre miejsce dla tej schorowanej Kruszynki... Najlepszym rozwiązaniem wydaje mi się hotelik u mariamc. Sprawdziłam, to od Karwi niecałe 210km... Nie wiem, ja bym może na czas Waszego pobytu Awit spróbowała z tą Panią, żeby Maleńka nie spała w nocy na ulicy, żeby choć wzięła Ją na ten czas do domu (odda się Jej za karmę)albo Ty kupisz i Jej dasz (oczywiście zwrócimy)... Może spróbujesz z Nią pogadać i wyczuć, choć trochę, czy ma serce do piesków... Może pomoże te dwa tygodnie? A gdyby się udało z mariamc, można by ustalić termin przywozu malutkiej i może moglibyście Kruszynkę w drodze powrotnej do domu po prostu do Niej zawieźć? Nie wiem dziewczyny... Ja myślę, że to jest jakieś rozwiązanie, a WY???
×
×
  • Create New...