-
Posts
19714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Sarunia-Niunia
-
Bydgoszcz - miesięczna jamniczka szorstkowłosa ma dom!
Sarunia-Niunia replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Nie mamy żadnych wieści z nowego domku Maleńkiej? Macie dziewczyny w ogóle jakiś kontakt? -
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
Sarunia-Niunia replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
[quote name='sekkmet']już po, czekam zatem na ocenę :)[/QUOTE] Bedzie OK, jakże mogłoby być inaczej...???... -
[quote name='agnieszka32'] Taka postawa niezbyt fair... Może jednak ona w ogóle nie chce już tego psa? Lepiej napisać to uczciwie i wprost.[/QUOTE] Właśnie, dokładnie myślę to samo... I jakież to są formalności, które wymagają aż 6-cio miesięcznego załatwiania? Przecież to nie są lata 80-te ubiegłego wieku!? Wiem, że kiedyś był to problem, bo sama miałam takiego psiaczka, którego właściciele wyjechali do ówczesnego RFN-u, ale to była połowa lat 80-tych... Ale teraz??? Myślę, że najlepiej byłoby, gdyby Koksik znalazł kochający, nowy domek, żeby jak najszybciej zapomnieć tych, którzy Go nie chcą... Przepraszam, że jakby poniekąd osądzam, ale mnie wnioski nasuwają się same... Trzymaj się Koksiku!!!!
-
Uratowany przed wywozem do Mysłowic,zostaje na stałe u ihabe!!!!
Sarunia-Niunia replied to ihabe's topic in Już w nowym domu
[quote name='togaa'][B]Colinek [/B]juz ciachnięty. W sam raz sie wygoi do powrotu Iwonki. Zawiozę mu dzisiaj kolejne ucho na pociechę...[/QUOTE] Mniam, mniam dla Colinka ode mnie i oczywiście miazianka dla Słodziczka...:):):)... -
Teddy...Żegnaj Aniołku :( (*)
Sarunia-Niunia replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='__Lara']Teddy to psiak odrzucony, wzgardzony przez człowieka, zraniony, duchowo i fizycznie. Ciężka, ludzka ręka zadała cios ostrą siekierą prosto w bezbronną głowę. Oczy psa zabiegły czerwoną smugą. Ludzki potwór, przekonany o zakończeniu swojego dzieła, pozostawił psa samego sobie. Na początku ciało Teddiego pozostawało bezwładne. Odzyskiwał jednak pomału wolę życia. Zmysły reagowały na zapach przynoszonego jedzenia. Teddy ożywał i każdy mógł się przekonać, że to spokojny i łagodny psiak. Smutek w oczach, drgnienia ciała w cierpieniu przemieniały się w uśmiech i zadowolenie na psiej kufie. Kontrola lekarska potwierdziła cel oprawcy. Jeden cios wywołał obrzęk mózgu, mózg uderzył w tylną ścianę czaszki, w ktorej znajdują sie nerwy odpowiedzialne za widzenie. Doszło do uszkodzenia, dlatego jedna powieka opada, tak jakby był wylew. Teddi nie widzi za dobrze, ale omija przeszkody bez trudu. Jego psie kosteczki nie zaznały czym jest ciepły kocyk, dotyk człowieka. Przyzwyczajony do życia na niewielkiej powierzchni, wyznaczonej przez długość metalowego łańcucha, często chodzi wokoło. Inne psy i koty uważa za przyjaciół. Bliskość człowieka sprawia, że Teddy otwiera się i stara poznawać świat wszystkimi swoimi zmysłami. Będzie oddanym towarzyszem i niezastąpionym psi kolegą. Taki tekst ułożyłam. Cudnie Larunia, cudnie... Teraz tylko ruszać z ogłoszeniami... -
I ja zaciskam kciuki za powodzenie operacji... Trzymaj się Maleńka!!!
-
Jamnik staruszek tak bardzo chce żyć ...Pomóżcie!!!
Sarunia-Niunia replied to nescca's topic in Już w nowym domu
Uff... Oby to było tylko zapalenie dziąseł!!! Przytulanki dla Maksia...:):):)... -
Szczęśliwe zakończenie! Kulek/Gucio już w domku!
Sarunia-Niunia replied to shanti's topic in Już w nowym domu
Ubocze! Jaka wspaniała, wręcz fantastyczna wiadomość!!! Kochany Kulek! Tak bardzo tęskni... płacze... Życzę Mu domeczku z całego serducha... Relacje z kotami jest jednak trudno ocenić... Znam to z własnego doświadczenia... rok temu z Fundacji SOS adoptowałam jamnisię, która nie miała styczności z kotami, a obce najchętniej by pogoniła... Przyjechała do nas - po tygodniu nie było już problemu... W tym roku adoptowałam jamnika (z jamnisią zaprzyjaźnili się w ciągu kilku godzin), przez pierwsze dwa dni był tak zagubiony, że kota nie zauważał, natomiast następne trzy dni to była walka, a potem - spokój, teraz przyjaźń - razem śpią, razem jedzą - nie ma najmniejszego problemu, dlatego myślę, że dobre relacje to kwestia najwyżej kilku dni... Trzymam mocno kciuki za Kulka!!! -
Sama ufność na tym zdjęciu... Wygląda cudnie... Co Go czeka??? [IMG]http://images50.fotosik.pl/966/acbba70ecceee0f8gen.jpg[/IMG] Bardzo przypomina mi mojego Bono... [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/9348419/13/thumb/da4615ad31.jpeg[/IMG] [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/9348419/14/thumb/43f48608c0.jpeg[/IMG] [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/9348419/16/thumb/d82c66073f.jpeg[/IMG]
-
Uratowany przed wywozem do Mysłowic,zostaje na stałe u ihabe!!!!
Sarunia-Niunia replied to ihabe's topic in Już w nowym domu
I ja zaglądam... "Twoja Pani" już niebawem wróci - czekaj cierpliwie Kochany... A ja Cię przytulam na dobranoc:):):)... -
Szczęśliwe zakończenie! Kulek/Gucio już w domku!
Sarunia-Niunia replied to shanti's topic in Już w nowym domu
Wczoraj trafiłam na wątek Kulka... Obejrzałam film i się pobeczałam... Jak okrutnie musi cierpieć to Maleństwo... Boziu!!! Z całego serducha Mu życzę, żeby jak najszybciej trafił do nowego domku i kochających ludzi... -
Kacperku - buziaczki i przytulanki na dobranoc Kochany... :):):)...
-
Jamnik staruszek tak bardzo chce żyć ...Pomóżcie!!!
Sarunia-Niunia replied to nescca's topic in Już w nowym domu
Kasia, jak czuje się Maksiu? Mizianka dla Jamniorka:):):).... -
Dobranoc Broneczku... mizianka...:):):)...
-
Tobinku! Jednak TY miałeś coś w sobie... coś magicznego... Tyle osób tu na wątku, pomimo tego, że Cię nigdy nie spotkało i nie miało okazji Cię poprzytulać zakochało się w Tobie - ja też... Od wczoraj, za każdym razem, kiedy włączam komputer (to zdjęcie jest na moim pulpicie) patrzę jak cudownie biegałeś po lesie... byłeś szczęśliwy... dobrze, że choć przez chwilę... Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci i naszych sercach Kochany Tobiniu...((**))((**))((**))...