Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Istar, jak zawsze ratujesz mnie z opresji - dziękuję za zaoferowania DT mimo obecnej sytuacji (gratuluję! :) ), dziękuję też za ogłoszenia. Na moim olxie tak się mają statystyki: Wyświetleń: 636 Wyczyść liczbę wyświetleń Tel: 13 Obserwuje: 15 ale co z tego, jak ani jednego zapytania nie było :( Mam nadzieję, że lada dzień zadzwoni ktoś :(. agat21, dziękuję za DT dla Kawusi-Kajusi i za ofertę transportu, mogę spać spokojnie :) - oczywiście będę spać już spokojnie całkiem, jak Lika da się złapać, a Kajusia pojedzie do siebie...
-
Do Komarowa :) Przyjechała po nią Rodzina, zapakowała i pojechali! :)
-
Ruda sunia z kojców, którą ogłaszam jako RUDA uratowana przed schroniskiem: pojechała dzisiaj do DSu. DS dobry, zapraszali do siebie na wizytę po/ad, pytali o sterylizację i zadeklarowali, że ją wykonają. Na kojcach obecnie nie ma żadnego psiaka (ani kota), ufff :) Oby tylko Kajusia znalazła swoich Ludzi i będę się cieszyć.
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Tyśka) replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
Gałuszka :) Haltera nie lubię, linki behawioralnej też nie, ale jak u Was pomaga to się cieszę. Nie wiedziałam, że Blu to taki szarpaczek:D Wierzę, że kota masz dość, sama kiedyś rozważałam oddanie Kurzyka, chociaż problem był inny - i wszyscy uważali, że rozwiązania nie ma. Konsultowałaś się może z Magdaleną Nykiel? https://www.zooedukacja.pl/kontakt Znaleźć dom kotu lejącemu, który czuje się niepewnie... nie będzie łatwo... Szkoda, że Rodzice nie mogą się nim zaopiekować. Trzymam kiciuki za wytrwałość, aby jednak coś pomogło. Wg mnie to może być faktycznie stres przed porzuceniem, sika bo sikanie dodaje mu pewności siebie. Kwestia teraz zastanowienia się, co zrobić, żeby poczuł się pewnie, żeby nie bał się być sam... Ojjj, nie lada to wyzwanie, trzymam kciuki. PS: Żeby obróżka działała, kot musi trochę ją ponosić. Około miesiąca-dwóch. Nie na wszystkie kociambry działa, ale to tak samo jak z Feliwayem i wszystkim innym. Inni chwalą sobie krople Bacha, ja nie próbowałam, bo już obróżka okazała się strzałem w dyszkę. U nas był Feliway i obróżka - ale dopiero widziałam naprawdę niezły efekt jakoś 2-3msc po pierwszym założeniu obróżki. No i kotka akceptowała obróżkę. Kocur się denerwował obróżką. Feliway u nas chyba za wiele nie dawał, ale mamy spory dom, więc zasięg Feliwaya był malutki, niewystarczający. -
MOżesz podejść i powiedzieć, czy możesz zobaczyć kociaki, bo szukasz towarzystwa dla swoich dwóch. Nie tłumacz się odnośnie umaszczenia, po prostu powiedz, że chcesz zobaczyć, poznać kociaki i już ;) We wrocławskich schronisku jest ponad setka kotów do adopcji... Myślę, że nie. Skończyłam przygodę z kotami. Na razie w planach wełna, sprowadzenie do siebie kundliszona i kocura, i tyle. Może nie w tej kolejności, ale kotów już na pewno nie chcę. Ani ja, ani mój chłopak.
-
No proszę, czas i praca czynią cuda :) Ej, ej, a amstaffy są łagodne! Naprawdę! Najlepsze psy rodzinne :D W porpzednim miejscu jak mieszkaliśmy to sąsiad miał staffiki, a drugi amstaffy, wszystkie leciały mnie obcałować :D Tutaj też mamy kilka astów na dzielni i każde z nich takie słodkie, takie całuśne, takie duże dzieci :) A Edi cudny jest, ludzie właśnie lubią kudłate psy, a jak jeszcze mają oklapnięte uszka to już w ogóle.
-
I ja polecam tę opcję ;) Szylkretek jest spooorooo zawsze :) Ja po śmierci Draputka nie wyobrażam sobie mieć żadnego kota, zwłaszcza szylkretkę - za bardzo boli...
-
:)
-
Mam takie dziwactwo, że na widok klusków, od razu w głowie mam obraz otłuszczonych narządów (zwłaszcza serca), obciążonych stawów i widzę sporą listę konsekwencji posiadania figury kwadratu/prostokąta, ciężko więc aby mi się takie spaśluszki podobały :) Roxi na zdjęciach nie wygląda tragicznie, ale jednak troszkę do zrzucenia ma ;).
-
A już miałam do Ciebie pisać w sprawie Fanty... Faza - FAJNIE :) Ona wpada w swoje fazy, więc pasuje :D Na zdjęcia czekam z utęsknieniem. Ojjj, Istar... jak dobrze że jesteś. Olx podałam wyżej ;) https://www.olx.pl/oferta/calusnica-i-kokietka-cudowne-psie-dziecko-do-adopcji-CID103-IDrb0z9.html - a opis... może trzeba napisać inny, już sama nie wiem, co jest nie tak, że ludzie nie chcą Kajusi. Miasto dowolne - chociaż oczywiście Warszawa byłaby najlepsza, bo blisko... brak problemów z dojazdami... więc jak możesz to może na razie na Warszawę? Na Kraków też warto (postaram się chociaż wykrzesać chwilkę by ogłosić na jedno miasto), na początku lutego Gosia wybiera się do Warszawy i będzie wracać do Krakowa, zadeklarowała się, że Kajusię weźmie jakby co :) - pod koniec stycznia na parę dni mogą Kajusię przenocować znajomi Gosi.... Niestety, tylko parę dni, bo mają psiaka, który nie toleruje innych. Dobrze mi z tą Gosią kochaną, zawsze pomaga. Dlatego myślę, że Kraków/Warszawa albo miasta niedaleko tych dwóch byłyby dobrym wyborem. Tak, na mnie - ja zrobię przesiew ludzi, jak ktoś mi się spodoba, to będę konsultować z agat21. Agat21 i tak ma wiele na głowie :) Bardzo Ci dziękuję!
-
Z zasady publicznie nie udostępniam swojego prywatnego profilu na forach (chociaż wcale nie jest trudno go znaleźć). Jednak dodałam dzisiaj Kajunię na fp swojego psiaka i kota, zapraszam do udostępniania postu:
-
Mała jest cudna, szybko się uczy... wierzę, że i lęk przed porzuceniem jej minie, no ale jednak na razie to skaza na jej cukierkowym charakterze i będę musiała powiedzieć o tym zainteresowanym... Ha, zainteresowanym... Telefon na razie milczy jak zaklęty... dodałam ją na swój prywatny instagram... może coś ruszy, bo podmieniłam zdjęcie główne na olx na to cudne dzisiejsze. Jednak przyznaję szczerze, że ogłoszeń na innych portalach nie ma, bo ja po prostu zakopana jestem w nauce, notatkach, zaliczeniach :( Może ktoś by mógł w tym pomóc? Proszę. Obecnie ogłoszenie jest oglądane (dzięki wyróżnieniu Siostry elficzkowa - DZIĘKUJĘ raz jeszcze), ale jednak nic z tego nie ma :( Nikt nie dzwoni Wyświetleń: 493 Tel: 8 Obserwuje: 14 agat21, jeżeli możesz to proszę zachipuj Kajusię. Jeśli Twój lek. wet. sam wklepuje dane, to podam Ci swoje na PW - w końcu sunia ma iść na mnie... ;) a jak nie, to nie lek.wet. tylko da jej chip, ja sama ją wpiszę do bazy SAFE-ANIMAL, mam już pare psiaczków na swoim koncie, więc wiem jak to się robi.Plus tego taki, że jak już Kajusia znajdzie dom, to ja podmienię dane na dane właściciela - będę mogła, bo sunia będzie na moim koncie.