Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
elik, nie wiem. Opis jest o Feliksie, czyli o tym psiaku ze zdjęć. Wolontariusze podają zapewne wagę na oko, a i Feliks może jest długołapny. Ciężko mi zgadywać, ale każdy może wejść na FB i zapytać jeszcze.
-
Powodzenia, słodziaro! Już jedno ogłoszenie Lilci podmieniłam na Dżekusia u Murki (zasiedział się na dobre), drugie wieczorem. Wyróżnienia kończą się w niedzielę, a ja nie mam czasu zapisywać zdjęć nowego psiaczka do ogłaszania i wyszukiwać informacji o nim, więc podmienię na takiego, który już ode mnie ogłoszenia ma, a mimo to ich potrzebuje. Przepraszam, że s rozporządzam tak, ale nie chcę, aby wyróżnienia się zmarnowały.
-
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
Tyśka) replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Uff :) Moli@, a Pani chętna adoptować do Ciebie odezwała się jak sprawa z przeprowadzką? -
U mnie Dżekuś ogłoszenia ma na: KRAKÓW: https://www.olx.pl/d/oferta/przecudowny-rodzinny-dzeki-odczaruj-jego-los-CID103-IDq2KMt.html WARSZAWĘ: https://www.olx.pl/d/oferta/pelny-milosci-dzeki-maly-sredniak-o-kochanym-sercu-CID103-IDHQr5S.html (I od dzisiaj - wyróżnienie po Lilusi) BYDGOSZCZ: https://www.olx.pl/d/oferta/przecudowny-rodzinny-dzeki-odczaruj-jego-los-CID103-IDq2KMt.html promowane do 15.05.
-
Ten sam, skopiowałam z fb ;)
-
Dla mnie to też klon Feniksa (*) Cytuję: "Nieśmiały Feliks szuka domu na ostatnie lata swojego życia! Feliks, to niewielki ok. 12 kg dziadziuś To psiak łagodny, ale bardzo nieśmiały i delikatny Feliks potrafi chodzić na smyczy, bardzo lubi miękkie smaczki i gryzaki Jest wykastrowany, zaszczepiony przeciwko wściekliźnie i zachipowany"
-
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
Tyśka) replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
I ja myślami od rana z Tupolkiem <3 -
Oreo już ma dom, z tego co widzialam na fb.
-
Cytuję post wolontariuszy na ich stronie fejsbukowej: Przyjacielski Olaf szuka domu! Olaf, to niewielki ok. 12 kg starszy kudłaty psiak z krótkim ogonkiem To psiak pełen wigoru, wesoły, skoczny, uwielbiający smaczki, pchający się na kolana Olaf dopiero uczy się chodzić na smyczy, ale idzie mu całkiem nieźle! Jest wykastrowany, zaszczepiony przeciwko wściekliźnie i zachipowany
-
Ojej, bidula :( Ja czekam na informacje, aby móc ją oglaszac.
-
Jakieś wieści w sprawie Suzi? Udalo się jej pomóc?
-
Borys odszedł. Kiedyś znowu się spotkamy Skarbie
Tyśka) replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Dodałam nowe zdjęcia. https://www.olx.pl/d/oferta/spokojny-wspanialy-borys-umaszczenia-merle-CID103-IDIVKGZ.html https://www.olx.pl/d/oferta/kochany-przelagodny-borys-duzy-poczciwy-mis-dla-calej-rodziny-CID103-IDJ3W6K.html -
I te, które z pomagania zrobiły sobie biznes i zarabiają na zwierzęcym nieszczęsciu i naiwności ludzi. :(
-
Znajdzie. Spokojnie. Tylko musi się trafić miłośnik prawdziwych (niezaleznych) kotów. Moje kocurzysko jako małe kocie (w sumie jako małe kocie do 4r.ż.) był bardzo niedotykalski, agresywny, gryzaco-atakujący. Teraz (ma 6lat) nadal ma charakterek, ale chętnie wpadnie na pieszczochy, połasi się, daje się podnieść i dotknąć bez ryzyka śladów na policzku/szyi od ugryzienia do krwi ;) I jest coraz fajniejszym kotem. Musiał dorosnąć.
-
Borys odszedł. Kiedyś znowu się spotkamy Skarbie
Tyśka) replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Jaaga, ja od jakiegoś zawsze ogłaszam Borysa. Na Wrocław (wyróżnione do 24.05) i Opole. -
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
Tyśka) replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za środę (?). Wyobrażam sobie, że z takimi zebolami niekomfortowo się je :( -
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
Tyśka) replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Jaki krzywy uśmiech:D -
Trzymam kciuki. :) Najwyższy czas na Mini. Tak BTW parę dni temu dostałam nieorzyjemną wiadomość na olx z pretensjami, że ogłoszenie nadal wisi, a ktoś rozmawiał z Tobą i suczka już jest jego. Sobie zarezerwował. Odpisałam, że ogłoszenie zdejmuję zawsze już po pierwszych wieściach z DS, zgodnie z ustaleniami z osobą odpowiedzialną za adopcje.