Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Tyśka) replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Zauważył, ale nie zostawił śladu. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Tyśka) replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Pracowita suczynka Kciuki zaciskam! -
Mam dobrą i złą wiadomość jednocześnie. Udało się zamknąć posesji psa, którego dziewczyny próbują odłowić z miejscowości dzikuskowej od przeszło roku. Psiak zaczął się błąkać jako paromiesięczny podlotek, ze sznurkiem na szyi. Próby jego odławiania spełzały na niczym, Sedalin go tylko pobudzał, a on sam trzymał dystans do ludzi. Od roku był dokarmiany pod jednym ze sklepów. Obiecałam parę miesięcy temu, że jak tylko uda się złapać psa to jakoś mu pomogę, założę wątek i spróbuję znaleźć hoteliku... nie sądziłam jednak, że w tej miejscowości nagle hurtowo zaczną być zgłaszane dzikie suczki z młodymi, że nagle pomoc w tym miejscu stanie się możliwa tylko wtedy, jeżeli zaangażuje się ludzi z całego kraju... Marta też nie spodziewała się, że z jednego psa półdzikiego nagle w tym miejscu "narośnie" jak grzybów po deszczu tyle psiaków... I dzisiaj nagle przyszła wiadomość, że pies po przeszło roku dał się złapać na posesji. Niestety, kojec zajęty jest przez Alexa i Benia. DT zajęte. Możliwości - wyczerpane. Zbiórka na operację Bruna z rakiem idzie marnie, nie ma z czego ją opłacić. Ale co robić? Wypuścić psa, nie wiedząc czy pies przeżyje zimę albo ponownie uda się go złapać? Zgłosić go schronisku w Zamościu?Jest zdecydowanie chudszy niż był... to pies średniej wielkości, ma z półtora roku... Nie wiemy z Martą co robić, nie mamy gdzie go ulokować, jak mu pomóc... ale Obie obiecałyśmy sobie, że pomożemy temu psu jak tylko uda się go złapać. Tę obietnicę złożyłyśmy parę miesięcy temu... A teraz musimy NATYCHMIAST go zabrać z posesji i nie mamy dokąd. Pies średniej wielkości, trochę jak miks owczarka australijskiego. Serce pęka z niemocy.
-
Trzymam kciuki, mimo wszystko... może przyjadą.
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Tyśka) replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Jula pokazuje się na Warszawę: https://www.olx.pl/d/oferta/mix-hovawart-inteligentna-kompanka-zycia-dla-wyjatkowej-osoby-CID103-IDCXTfu.html Szczytno: https://www.olx.pl/d/oferta/energiczna-pewna-siebie-julka-tylko-dla-odwaznych-CID103-IDEnjWQ.html -
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
Tyśka) replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Tuptuś pokazuje się na: Warszawę https://www.olx.pl/d/oferta/nieduzy-slodki-piesek-o-pogodnym-uosobieniu-CID103-IDH9Wg6.html Gdańsk https://www.olx.pl/d/oferta/nieduze-psie-cudo-kocha-czlowieka-spacery-i-ma-male-szanse-na-dom-CID103-IDJnpY9.html Białystok https://www.olx.pl/d/oferta/kochany-pieszczoszek-do-polowy-lydki-12letni-tuptus-CID103-IDJnssN.html -
Uff... dobrze, że idzie ku końcowi! Dianka na Warszawę: https://www.olx.pl/d/oferta/ulozona-diana-do-mieszkania-w-bloku-i-domu-z-ogrodem-CID103-IDGft6k.html Bydgoszcz: https://www.olx.pl/d/oferta/wspaniala-towarzyszka-zycia-ulozona-zrownowazona-diana-CID103-IDJmpQi.html Otwock: https://www.olx.pl/d/oferta/ulozona-pelna-milosci-diana-duza-suczka-szuka-swojej-rodziny-CID103-IDrs2bj.html
-
W miocie nie ma samych rozrabiaków oczywiście Alma i Dropsik są spokojniejsze, bardziej wyważone, opanowane. Dropsik pierwszy do pieszczot, jak tylko dostanie się w łaski p. Marzenki to nie chce już dopuścić rodzeństwa, uwielbia być w ramionach opiekunki i wtedy nawet nie podgryza. Gdzie człowiek, tam i on. Alma jest bardziej ostrożna do świata i ludzi niż szalone rodzeństwo. Taka bardziej myśląca na spokojnie. Argo to cudak, też przytulak, ale i łobuziak Zresztą jak Aira, Ada i Aura Ci to podbiją kiedyś świat. Lecą i podbijają, garną się do wszystkich Wczoraj były zachwycone jak przyszły do nich dzieci.
-
Sprzątania i pracy jest ogrom. Sikanie, kupskanie, wybuchy zabawek, rozdrabnianie rzeczy... Maluchy rozrabiają, ile wlezie, pogryzły już wszystkie drzewa i krzewy na ogrodzie, jeszcze tylko trzymają się przy życiu hortensje. No i smoki próbują gryźć budę - budę oszczędzają tylko gdy dostają naturalne gryzaki, wiec pewnie będzie trzeba zamówić w ilości hurtowej. Aaa no i jak Pani Marzenka wchodzi do nich to wie, że trochę potrwa zanim posprzata... Ale i będzie napad na nią, zaczną ja ciągnąć za nogawki i skakać, aby się poprzytulać:) Chodzi do nich w roboczych ubraniach, bo murowane jest ze wraca się z nowymi dziurkami. Dianka podjada im z miseczek karmę (maluchy niezbyt chętnie ja jedzą, wolałbym mleko mamy), za to gryzaki zawsze zanosi im do budy. Nie śpi z nimi w budzie, najczęściej na kanapie. A w budzie tylko karmi, ale robi to mocno niechętnie, bo wtedy między maluchami jest walka na śmierć i życie;), nie oszczędzają też mamy... zresztą i apetyt Dianka ma mniejszy, odkąd maluchy jedzą pokarm stały. Dzieciaki kochają budę, często zanoszą tam swoje skarby, również duże pluszaki :). Na ogrodzie wariują i dniem, i w nocy, już żadna deska położona w poprzek nie jest dla nich przeszkodą. We wtorek Dianka ma szczepienie, będzie trzeba ją jeszcze odpchlić, bo Pani Marzenka wypatrzyła, że jakaś pchła po niej dzisiaj skakała. Aaa no i warto ogłaszać powoli i Diankę, bo p. Marzenka może ją przetrzymać tylko do marca, w kwietniu przylatuje do niej Rodzina i będzie tam do września. A zanim Dianka znajdzie dom to pewnie trochę potrwa.
-
W tym tygodniu jak nadrobię ogłoszenia dla bezdomniakow to spróbuję pokazać niufka na Facebooku. Siedzi mi w głowie:(