Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Biedna Makóweczka... aż serce się kraje... :( Ale u anecik na pewno odżyje. Jak dobrze, że anecik ją wypatrzyłaś...
  2. Melduję się u psiaka... :( Ostatnio było psie rodzeństwo z niedźwiedzimi łapkami - takimi, jak ma ten psiaczek... i też po operacji ładnie już wyglądają, normalnie hasają... i znalazły DS. Mam nadzieję, że psiaczek dołączy do grona szczęściarzy ze zdrowymi łapkami.
  3. Też uważam, że Moriskowi trafiło się jak ślepej kurze :) Kochany psiulek z niego... :)
  4. Mamy kolejną wpłatę na operację suni... Rodzina Mamby-Figi - 100zł Dziękujemy!
  5. Szczęśliwej podróży do Wrocławia i trzymam mocno kciuki za Ronisia. Sunia ma nadwagę, ale może wcale nie taką dużą? Mój psiak ma 38cm w kłębie i waży 15kg. A wygląda idealnie. Wetka nigdy nie może się nadziwić, że pies waży tyle, ile waży, bo po nim po prostu nie widać. Oczywiście Zuleczce pewnie przyda się dieta, ale nie patrzyłabym tak restrykcyjnie na wagę.
  6. Dzisiaj jakąś godzinkę temu zgłosiła się do mnie Pani, której mąż może zawieźć psiaka z Lublina do Warszawy za darmo. On jeździ tirem, często przewozi na tej trasie psiaki, jak mi mówili, przynajmniej tak mogą pomagać psiakom. Rano odbieram Promyczka z przytuliska (Tato zgodził się mnie zawieźc do przytuliska, a potem na dworzec - oba miejsca są usytuowane na dwóch końcach Tomaszowa), psiak jedzie ze mną busem do Lublina (niestety przez blabla Panowie nie odpisali mi czy mogę jechać z psem; a dzwoniłam do Pana z busa i powiedział, że jeśli mały pies to nie widzi problemu), w Lublinie odbiera mnie znajoma (która akurat jutro ma wolne!) i zawiezie mnie w miejsce, gdzie umówiliśmy się z Panem. O 15 psiak ma wyjechać z Lublina, a w Warszawie odbierze Pan, którego znalazła WiosnaA. Promyczek się trochę nastresuje jutro, w końcu od 10tej będzie w trasie i to z trzema obcymi osobami, ale to droga po lepsze... Trzymajcie kciuki, bo ja już zaczynam się stresować, czy wszystko pójdzie po naszej myśli...
  7. Aż boję się cieszyć... jutro rano odbieram psiaka i wyrusza do DT... trzymajcie kciuki. Bo ja się już stresuję jak nie powiem co!
  8. Dziękujemy za odwiedziny... mimo, że cisza na wątku :( Obie z shoto żesmy zabiegane. To tylko tak w biegu jeszcze dopiszę do rozliczenia ogólnego kolejne wpłaty na operację suni. /07.02.2017/ Dusia-Duszka - 30zł elficzkowa - 30zł siostra elficzkowej - 50zł Bogusik - 50zł Ewa R. - 40zł Agnieszka P. z FB - 27zł Ela M. - 100zł /08.02.2017/ Nesiowata - 20zł Joanna Maria K. - 30zł Dulska - 100zł /09.02.2017/ Marta S. - 30zł elficzkowa i siostra - 50zł RAZEM: 557zł DZIĘKUJEMY ZA WASZE SERCE, DAROWIZNY I ODPOWIEDŹ NA NASZ APEL.
  9. Przepraszam, ja dzisiaj latam po lekarzach i robię sobie badania... dostałam antybiotyk na zapalenie oskrzeli, no i wróciła moja astma, więc mam jakieś tam różne zalecenia z inhalacją co parę godzin na czele... I niestety, przez ten czas, kiedy byłam u lekarza jednego czy drugiego, miałam wyciszony telefon. Przepraszam za nieuchwytność. W czwartek mogę wieźć psiaka do Lublina. Z Tomaszowa do Lublina przez blabla nie ma nic, ale po prostu wsiadłabym w busa do Zamościa i z Zamościa do Lublina jechałabym przez blabla. Dalej jechać nie dam rady, bo ani nie znam tych rejonów, ani też nie wiem czy zdołam obrócić w jeden dzień. Jestem niezmotoryzowana... Z fb zgłosił mi się pan Cezary, jest gotów zawieźć psiaka z Lublina do Warszawy, wiem że jeździ po Polsce i przewozi psiaki czasem (ostatnio zrobił kurs 700km) - niestety, za zwrot paliwa. Plus taki: może zawieźć nawet jutro. Być może mógłby zawieźć Promyczka i z Tomaszowa do Białystoku, ale wszystko to koszta... Dzisiaj napisała do mnie też pani Karolina M. która często wozi psiaki na trasie Lublin - Warszawa... niestety, za późno odczytała moją prośbę, bo dzisiaj właśnie miała kurs i już jest w Warszawie, ale poleca się na przyszłość... Myślałam, że mój Tato będzie jechał teraz do Lublina - ale On zrezygnował, drogi są naprawdę nie za ciekawe... więc niestety tutaj transport odpadł. Napisałam na warszawskich grupach prośbę o pomoc, mam nadzieję, że ktoś się jeszcze zgłosi. Na lubelskich też przypomniałam apel...
  10. Czekamy, czekamy, ale już trochę niecierpliwie stąpam z nogi na nogę na myśl, że psiaczek nadal jest w kojcu :(
  11. Uważam, że skoro Dasza by pasowała to i Likunia też. Albo Tinusia: https://www.olx.pl/oferta/delikatna-niesmiala-i-malutka-ksiezniczka-tinusia-CID103-IDjXZdh.html :) Obie już osiągnęły takie sukcesy, że naprawdę resztę zrobi właściciel: spokojny, cierpliwy, wyrozumiały. Z tym, że Tinusia jest spokojna, a Likunia jest bardziej szalona. Ale podsuń może obie, to i tak to jeden telefon - do Murki... :)
  12. Daszkę znam jeszcze ze Szczebrzeszyna... jest bezdomna od 2013r albo nawet dłużej, może to był 2012r?... Od niedawna jest u Murki, wcześniej mieszkała w DT. Te zdjęcia, które mówisz, były już jako główne, ale widocznie się opatrzyły, bo nikt nawet na ogłoszenie nie zaglądał... dlatego dwa dni temu podmieniłam (ale podmieniam znów na te foto, które mówisz). Niestety, nie ma lepszych, bo sunia boi się aparatu.
  13. Takiej torby, w której by się zmieścił to nie mam. Mam za to transporterek Gulliver 3 - w moim odczuciu się powinien zmieścić i powinien mieć wygodnie. Bus, który jeździ do Lublina od nas niestety nie zgadza się nawet na małe zwierzaki. Kiedyś się dopytywałam... ale dopytam się znów - może coś się zmieniło. Moja mama dopytuje się o psiaka, strasznie jest jej go żal... ale niestety, nie mam zgody osoby najbardziej decyzyjnej, więc psiak musi być w tym nieszczęsnym kojcu :( Strasznie źle się z tym czuję...
  14. Trzymam kciuki za wizytę :) A ja pomyślałam też o Daszy - już tyle lat czeka na dom... https://www.olx.pl/oferta/delikatna-krolewna-dasza-CID103-IDiqqyN.html
  15. W budzie jest słoma, ale budy są nie za ciekawe :( Na pewno mu tu lepiej niż w zamojskim schronisku, wszystko ma mniej dziur, ale mrozy u nas są straszne, a budy nie są pierwszej młodości. Dzisiaj ma być -15*C, a mnie serce pęka... :( Nie wiadomo, co z transportem nadal. Najgorzej, że droga obecnie jest nie za ciekawa, bardzo bardzo ślisko, nawet przez to nie mogę jechać ze swoim kotem do kardiologa, bo po prostu drogi są nieprzejezdne... :( Gdybyśmy wiedziały, że tak to się potoczy, że psiak nadal będzie w kojcu, to na pewno inaczej byśmy to zaplanowały. Choćbym dzisiaj psiaka zawiozła do Lublina... Teraz to musimy czekać. Jak do jutra się nie wyjaśni to ja w środę/czwartek psiaka zawiozę. Nie wiem czy do Białystoku dam radę, ale do Lublina mogę. O ile oczywiście ktoś akurat będzie jechał w tamtą stronę. Agniesiulka z kolei może zawieźć z Lublina do Białystoku, ale ona może tylko w niedzielę, więc musimy szukać kogoś innego... :(
  16. Dobrze widzieć, że Kajtuś jest na takim plusie. Psiak ma sporo wyświetleń, więc nie wiem, czemu nikt nie dzwoni...
  17. Brawo Pusia :) To Pusia o 10cm większa od mojego psiaka:)
  18. Nie nadążam za Wami :D Czytam i nie wiem aż co napisać :D
  19. Ja też mam "psią" kurtkę oprócz tej normalnej :D
  20. Coma <3 :) Cudna!
×
×
  • Create New...