Jump to content
Dogomania

Perełka1

Members
  • Posts

    23645
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Perełka1

  1. widzisz anecik jak to jest, a 10 nakarmić to jest sztuka, w tym wielkie potwory
  2. jak ktoś zabrał i włozył swoją kartę, to też można go zidentyfikować
  3. a u mnie w banku, nikt nie przyznał się, że pieniądze zostały zwrócone. Dopiero dzięki monitoringowi ze sklepu i śledztwie policjanta udało się odzyskać pieniądze.
  4. Ewo Marto, reklamację złóż od razu online. I poproś o zabezpieczenie monitoringu. Ja miałam taką samą sytuację, tylko kwotę o wiele większą. Musiałam zgłosić sprawę na policję. Bank nie chciał uznać reklamacji. W wyniku śledztwa ustalono, że osoba, która stała za nami podjęła pieniądze i zaniosła je do banku. Sprawa toczyła się aż 4 miesiące.
  5. samozwańczy szkoleniowcy czasami wolontariusze
  6. Anula, bardzo ciekawe, a którzy to szkoleniowcy?
  7. supergoga wysłałam maila
  8. Znalazłam ją na wydarzeniu facebooka. Nie ma wątku. Jest w Fundacji Nero w Sochaczewie. We wrześniu były takie 3 sunie, złapano tylko jedną. Zastanawiam się nad adopcją. Rozmawiałam z Panią w grudniu. Pani miała się okreslić, jakie ma plany w stosunku do niej, Na poczatku mieszkała w budzie. Teraz przeniesiono ją do domu.
  9. podobno jest mało ruchliwa. Podejrzewam, że bolą ją te łapki.
  10. Co do wieku, są różne opcje. Raz jest młoda a raz ma około 10 lat. Podobno ma ruchome stawy, uwarunkowane genetycznie. Z tylnymi łapkami też nie jest najlepiej. tyle udało mi się wyciagnać informacji
  11. przesadzasz, zastanów się, co piszesz
  12. Ale to nie mimbir go znalazła kilka miesięcy temu. Na wątku padają róże propozycje pomocy, ale żadna nie pasuje trzcionce. Raz jest w swojej wsi, raz jej nie ma. Koleżanka widzi psa, nie widzi. Jedzie autobusem, nie może wysiąść. Pies podchodzi i nie podchodzi. Nie ma nawet zdjęcia psa, kogo ma łapać mimbir? Padła konkretna propozycja, aby skorzystać z pomocy Jamora. Też bez odzewu. Trzcinka miała podobno 15 psów? Ja osobiście mam dosyć osób, które dzwonią i piszą: Widziałam psa na skrzyżowaniu, na ruchliwej ulicy, jedź i ratuj, ja nie mogę.,itp
  13. mimbir ma po prostu dosyć zrzucania problemu na "innych". "Już kilka miesięcy temu ktoś pod sklepem zostawił psa - kundelek" - pies koczuje od kilku zimowych miesięcy koło sklepu.
  14. elik trafiła na śląsk, jakaś mania prześladowcza.
  15. śliczna, dla wielbicieli czarnych psów ta sunia szuka domu
  16. To czekaj dalej na kolejne wejścia, powodzenia.
  17. coś więcej o niej, jak z ewentualną sterylką? gdzie teraz przebywa/
  18. ja też nie jestem wolontariuszką. Możesz wziąć psa na dt, możesz ją wyadoptować na siebie. Mozesz umieścić w hoteliku. Tak to działa na dogomanii. Nie jest sztuką wyszukiwanie psów potrzebujących ze stron schroniskowych.
  19. Ja oferuję zawsze konkretną pomoc. Sama pisanina i działanie na emocjach na pewno nie pomogą psu. Ogłaszałaś ją? Ja mam psy na bdt, to jest moja konkretna pomoc.
  20. tu z Sosnowca taka sunia, w sumie blisko kilka kilometrów
  21. Beti-Buba, nie działasz. Napisałaś kilka postów i szukasz osoby, która znajdzie wyjscie z sytuacji. zobacz, jak działają dziewczyny
  22. Beti-Buba, jak chcesz pomóc, to musisz sama zacząć działać. Ogłaszaj sunię na psich portalach i na olx. Załóż watek na fb. Ewentualnie szukaj bdt albo hotelu.
  23. podczytuje wątek i za cholerę nie mogłam dopatrzeć się tego zaniedbania i smutku.
×
×
  • Create New...