Jump to content
Dogomania

Perełka1

Members
  • Posts

    23645
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Perełka1

  1. anecik, psy fajne, ale musisz zabezpieczyć Mimi i Roniego. Musiałabyś zorganizować kwarantannę /oddzielne pomieszczenie/ dla nowoprzybyłych psów. Całe towrzystwo musiałoby być odrobaczane każdorazowo. Spytaj weta
  2. zachary, nikt nic nie zrobił. Ja jestem na Śląsku, mogę tylko dzwonić. Nie znam tamtejszych realiów i układów.
  3. jeżeli porzucili, to nie ma czasu na myslenie, trzeba działać. Są 2 sklepy spożywcze, poczta, kwatery blisko sklepów spożywczych. Mozna dzwonić, pytać i wspomnieć o nagrodzie. Jeżeli nikt nie chce się tego podjąć, mogę jutro dzwonić. Sprawę znam niestety tylko z watku, jest facebook strazy pożarnej ochotniczej. Trzeba wszędzie zostawic info, nie ma co liczyc na trzcinkę
  4. w Jeleniowie pewnie nie ma dużo sklepów, może by podzwonić po sklepach, jest też duzo kwater z noclegami
  5. zapraszamy
  6. wychodziła, kiedy sama chciała. Miała taki klatko-domek. Jak się czegoś obawiała, to wtedy do niej wchodziła. Jak klatka była zamknięta, to czekała pod klatką. Nie wiadomo, czy Sonia jest dzika czy skrzywdzona przez czowieka. "Oswajanie" trwa bardzo długo, trzy kroki naprzód i dwa do tyłu. I tak naprawdę do końca nie jest "normalnie". U mnie są przede wszystkim dzikusy. Każdy z nich ma inne fobie. Na spacery wychodziliśmy nocą, kiedy było mało bodźców. Ja na początku nie zwracałam na "dzikusy" uwagi. Jak przyszły weszły za szafę, tam miały punkt obserwacyjny. Wychodziły tylko na sikanie. Obserwowały, co się dzieje w mieszkaniu. I tak powoli kusiły je zapachy w kuchni, inne psy itd. Zza szafy wyszły do przedpokoju, potem siedziały przed progiem, tak stopniowo zbliżały się do nas.
  7. doris66, trzcinka111 chyba nie do końca mówiła prawdę. Dopiero teraz dowiedzielisny się, że koleżanka dokarmiała psa. Czyli były okazje do złapnia go.
  8. a Ty nie dopytałaś, wiedząc o organizowanej pomocy dla psa.
  9. Aniu, była w radysach taka mała czarna Perełka?
  10. Gabi79, moim zdaniem, możesz spróbować z tabletkami. Nówka na przykład bardzo nie lubi zmian i nowych psów. Bardzo dobrze czuje się w psim towarzystwie. Moim zadniem potrzeba czasu. Hotel z ciągłymi zmianami nie jest moim zdaniem dobrym miejscem. Taki pies wymaga mega pracy i cierpliwości.
  11. Ja podaję Nówce zylkene od 2 tygodni. Nie zauważyłam jakieś znaczącej poprawy. Nówka jest u nas prawie dwa lata, i tak stopniowo udaje się ją zsocjalizować.
  12. znalazłam takie ogłoszenie, ale Oli chyba starszy
  13. 20-01-2016 rasa: w typie nowofundlanda Dziś, tj. 19.01.2016 r. w miejscowości SOLEC (GM. PRZEMĘT) zaginął półroczny pies wyglądem przypominający nowofundlanda. Jeśli ktoś posiada jakiekolwiek informacje o psiaku, prosimy o kontakt pod nr tel. 782 085 833.
  14. bardzo zangazowałaś się w pomoc, stąd pomyślałam, że przejmujesz nad nim opiekę. Oli jest bardzo podobny do nowofunlanda, mieszańca, może warto to podać w ogłoszeniach
  15. Ogłaszany jest na OLX wyróżnione i jest wciąż na pierwszych stronach ogłoszenia jako poszukujący domu od momentu jak trafił do Hoteliku u Gajowej na Warszawę a więc woj.mazowieckie.Sądzę,że gdyby go ktoś poszukiwał to by szukał także w tych ogłoszeniach. auraa nie miała zapytania o Oli ani jednego by by napisała. Niekoniecznie, może warto go dać także do zaginionych
  16. może ogłoszenia na olx? Może ktoś go ukradł, albo oddalił się z samochodu. Niekoniecznie pochodzi z sąsiednich wsi.
  17. elik, złóż reklamację w schronisku i przekaż im swoje cenne uwagi.
  18. auraa, a ogłaszałyście go jako "zaginionego". Jest zadbany i okrąglutki, może komuś uciekł za suczką. Może ktoś go szuka?
  19. doris66, potrzeba czasu. Nic na siłę. Zamiast szelek można ubrać obrożę łańcuszkową. nie wiem, czy to będzie pocieszenie, moja Mrówka opuściła klatkę po roku. Szkoda, że jest w hotelu. W dt byłoby łatwiej. Gdybyś miała fanty, to mogę wystawic bazarek dla Soni.
  20. młodym i ładnym łatwiej w życiu, nawet przy psach to się potwierdza
  21. dziuniek, ale miał 2 miesiące życia u Ciebie. Szanuję Cię za to, że zabierasz najbardziej schorowane psy i przywracasz im na końcu drogi godność
  22. Toż fabryka u Ciebie, ale zawsze jest ten 1 %
  23. Nie znalazłam tego. Ale też to zauważyłam, że wybieracie psy, które raczej nie miałyby problemu ze znalezieniem domu. Niestety tych starych, chorych i w dodatku dużych nikt nie chce.
  24. Logika to podstawa. Głosem serca możemy się kierować w swoich osobistych sprawach a nie kiedy chodzi o zycie/zdrowie innych,.
×
×
  • Create New...