Ja znam hotel ze zdjęć z wątku starego Pimpka. Na ówczas nie było chyba ogrodzenia, teren wokół domu wyglądał na niezagospodarowany, jak w trakcie budowy. Na parterze domu wyodrebnione było pomieszczenie (pokój) dla psów, w nim rozłozone na podłodze metalowe klatki, wersalka, fotele. Hotel przyjmuje wyłącznie psy zdrowe, ze względu na ryzyko zarażenia innych psów. Pamiętam, że kundelek Pimpek mieszkał w hotelu kilka lat, na starość, gdy zaczął niedomagać i podsikiwać, właścicielka hotelu poprosiła o znalezienie mu nowego lokum. Kiedyś właścicielka hotelu była aktywna na dogo umieszczała zdjęcia.