Szczerze mówiąc, byłam mile zaskoczona, że Inka mnie nie ugryzła :evil_lol: Była dzisiaj bardzo grzeczna, ładnie dała mi zapiąć kaganiec (wymieniałyśmy się z Martyną) i z każdym razem szło co raz to lepiej :)
Brawo Inka, że chciałaś z nami współpracować!! :)
A rodzinka.. no cóż trudno, znajdzie się dla Ineczki ktoś inny, na pewno, tymbardziej, że jest co raz to grzeczniejsza :)