Jump to content
Dogomania

Margi

Members
  • Posts

    6956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Margi

  1. To przykre jak psiak cierpi.Mam nadzieję,że Bibi wydobrzeje.:kciuki:
  2. To znaczy,że fajny był spacerek ;)
  3. Jak kaszle i kicha to niefajnie.:shake:
  4. Tina została pięknie ufryzowana. [url]http://img10.imageshack.us/img10/4633/p10507781600x1200.jpg[/url] z Etny fajna modelka. Jestem pod wrażeniem konia w tle.:lol:
  5. Świetnie się bawią.Jestem zachwycona delikatnością Tazzia.:lol:
  6. Margi

    Sfora Hektora

    [url]http://images10.fotosik.pl/3524/e779436af1935f5a.jpg[/url] świetnie się bawią.
  7. Psiaki cudnie się bawiły.Widać,że Dumka była w swoim żywiole. Koło mnie mieszka taki Gippo i jest tak dobrze wychowany, ze aż zazdrość bierze.Fajny pies.
  8. To się dopiero okaże.
  9. [url]http://img819.imageshack.us/img819/4622/dsc0013ht.jpg[/url] Dropsik rozczulający w tym ciasnym łóżeczku.:loveu: Zgredek fajnie zarośnięty z miną nieziemską.;) A Figa jak to Figa wreszcie poczuła się jak u siebie i zaczyna rozrabiać. My też już chcemy wiosnę.:lol:
  10. Opowiem Wam jaki miałam zakręcony a zarazem stersujący tydzień. Otóż moja koleżanka,która ma cztery koty pojechała na szkolenie i zostawiła mi kociaki pod opieką.Ja miałam je doglądać w dzień a wieczorem karmić miała jeszcze jedna koleżanka. Otrzymałam informację,że chyba rudy kocur będzie miał zapalenie pęcherza,bo coś często chodzi do kuwetki.No i koleżanka pojechała. W poniedziałek pomaszerowałam do kotów,nakarmiłam,zrobiłam sobie herbatki i zaczęłam obserwować kocura.Okazało się,że często chadza do kuwetki i niewiele z tego wynika bo ze 3 kropelki podbarwione na różowo. Ponieważ kot już chorował na pęcherz niewiele myśląc zabrałam jego książeczkę i pojechałam do zaprzyjaźnionego gabinetu weterynaryjnego po jakieś leczenie.Dodam,że kocur jest z tych co miewa humory. Wetka dała mi zastrzyki dla niego.Wróciłam i przy pomocy syna zrobiłam mu te zastrzyki. Na drugi dzień dostałam telefon od tej drugiej koleżanki,że Arnold chyba nie siusia.No więc zabrałam kota do weterynarza i okazało się,że ma pęcherz na połowę brzucha.Trzeba było zacewnikować.Trzymaliśmy kocurka w 4 osoby.Ciężko to szło,bo jakieś złogi zatkały cewkę moczową.Po trzech godzinach kot miał opróżniony pęcherz i przepłukany.Wetka powiedziała że gdyby zostawić te złogi bez płukania to w przyszłości zrobiły by się kamienie i czekała by go operacja. Nie mogłam na to patrzeć i prosiłam o podanie narkozy,ale wetka zaprotestowała mówiąc,że bez badań krwi tego nie zrobi,bo mogły by się uszkodzić nerki.Kot dostał leczenie i ja zmęczona fizycznie i psychicznie poleciałam do pracy.Dodam jeszcze,że się spóźniłam 1,5 godziny. Późnym popołudniem dostaję telefon,że są wyniki krwi i Arnold ma niewydolność nerek,więc ja kota pod pachę i znowu do lecznicy na kroplówkę. Kot musiał być bardzo obolały i cierpiący bo dawał koło siebie wszystko robić bez protestów a on do tych łatwych nie należy. W środę powtórka.Płukanie pęcherza,kroplówka i leki. Na szczęście ze środy na czwartek przyjechała właścicielka.Troszkę odżyłam,bo ten stres związany z odpowiedzialnością za cudze zwierzę jest okropny. W czwartek też pojechałam z koleżanką do weterynarza.Jest już coraz lepiej.Jest mniej złogów i kot się odblokował i siusia sam. Teraz jeszcze ma mieć podawane kroplówki i antybiotyk,ale to już w domu i za tydzień do badania krew żeby zobaczyć co z nerkami. A tu poniżej kocurek Arnold: [IMG]http://i50.tinypic.com/302ci7m.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/bfm8o0.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/m8h1sy.jpg[/IMG]
  11. Mały jest przesłodki. :loveu:Wczoraj pokazałam jego zdjęcia moim koleżankom w pracy i wszystkie mówiły,że jest śliczny. [url]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Sceniacek128.jpg[/url] aż nie do uwierzenia,że Lizka tak reaguje na małego.
  12. Cudne te nochalki do za całowania.:loveu:Pieszczoszki oba. [url]http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/2013/luty/DSC_0973_zps781bdb3f.jpg[/url] pełna symbioza :lol:
  13. Ależ chłopaki razem cudnie wyglądają.:loveu: Dopiero dzisiaj mogłam porządnie pooglądać zdjęcia i wszystko nadrobić. Obaj są fantastyczni i dobrze,że się dogadują. Łóżko też fajne dostali,bo tak naprawdę to nie wiadomo które jest czyje.;)
  14. Jak to prezent nieudany,przecież on jest taki rozkoszny.;)
  15. Anulka coraz ładniejsza i już taka duża :loveu:
  16. [quote name='malawaszka']Dziewczyny mam cudne ulotki sznaucerowe o 1% - pełna profeska - jak rozpakowałam dziś pudełko to cieszyłam się jak dziecko z prezentu gwiazdkowego :oops: :multi: prześliczne, papier jak zdjęciowy, format pocztówki - jak ktoś ma gdzie rozłożyć (lecznice, sklepy zoologiczne, wystawy) to dajcie znać - przygotuję i w poniedziałek mogę wysłać - jakby ktoś był chętny pomóc to proszę o maila z adresem i mniej więcej jaką ilość wysłać [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Dziś wysłałam do Marty, która będzie na wystawie w Lublinie i w Zielonej Górze, Elitesska też dostanie i obstawi Katowice :loveu: kto jeszcze kto jeszcze pomoże???[/QUOTE] Ja drukowałam te sznaucerowe plakaciki z fb i rozdawałam.
  17. Wilczy nie bój się nie będziemy chciały Mordziastej adoptować.Dawaj w całości.:lol:
  18. Ja podglądam i się nie udzielam bo mam poplątany tydzień.:evil_lol:
  19. [url]http://images10.fotosik.pl/3496/1b3f55512f20998e.jpg[/url] jaki słodki nochal :loveu:
  20. Tyle się tu dzieje,że ledwom nadrobiła.:lol: Zdjęcia fajowe. [url]http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/2013/luty/DSCN4220_zps8de730b0.jpg[/url] tutaj dopiero widać jaki Fix jest ciopeńki. Fajnie razem wyglądają.Cudni są. A i kocur śliczny.Widać,że dbasz o niego,bo całkiem okrąglutki wydaje się być.;)
  21. Toż kurde nie całą miednice tylko taki pas biodrowy z gipsu.Widziałam i to na dogo,tylko już w tej chwili nie pamiętam u jakiego psa. Czuję się napadnięta.;)
  22. Jak się nie da jak się da.Gipsuje się też miednicę. Jak bez gipsu to będzie trudno,ale miejmy nadzieję,że wszystko będzie dobrze a Foxi zdyscyplinowana.
  23. Bidulka,a ma założony gips?
×
×
  • Create New...