Jump to content
Dogomania

WiosnaA

Members
  • Posts

    10410
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by WiosnaA

  1. Choć Ludzie zmęczeni, bo dziś już szukali,to poprosiłam aby pani Maria poszła pieszo z domu w stronę tego Fitnesu i kawałek uliczki tam gdzie Lika pobiegła i później zawróciła tą samą drogą z powrotem do domu.Ma założyć ubranie w którym ostatnio chodziła przy Lice (ma sweter nieprany),przysiadać po drodze na ławeczki,ocierać się o krzaczki itp.,p.Maria miała w domu drobne chrupeczki i całą drogę idąc je rozsypuje/gubi z ręki. Dzis przyszła nasza klatka,P.Zbigniew spróbuje ją zmontować i ma ustawić przy dziurze,którą Lika kiedyś wyszła..nie przy wejściowej bramie,bo tam blisko psa się wystraszyła. Tyle mi przyszło w biegu do głowy poprosiłam aby tak zrobili...piszcie jak coś źle powiedziałam,to będę dzwonić.
  2. A ja dzis poza domem jak na złośc ,ale już wszystko piszę. Dziewczyny,Lika idzie chyba w stronę domu....Daszyńskiego 73...siedziała rano przy Fitness klub,a jak Pani otworzyła drzwi,to Lika odbiegła i poleciała w bok w stronę Wisły. Zaraz napiszę co przekazałam Pani Marii..jak źle to poprawcie
  3. Oby Pokerku,oby... Ale na szybko piszę bo zmykam do miasta...był sygnał!.....P.Zbigniew mówi,że przed chwilą dzwoniła Pani ,że na 100% widziała Likę rano o 7 na ul.Daszyńskiego,a ogłoszenie teraz dopiero zobaczyła na FB.
  4. Dostałam odpowiedź z Urzędu Miasta...prosimy gorąco o udostępnianie, https://www.facebook.com/Ustron/photos/pcb.1617064745005724/1617061648339367/?type=3
  5. Musiałam to nagrać...niby błahostka u psa normalnego,a tu cieszyłam się jak dziecko... .Morisek pierwszy raz zainteresował się zabawką! Przy suchym jedzonku się najpierw "modlimy" , a później na leżąco jakoś tam idzie...hihi
  6. W te miejsca wysłałam meile z historią Liki.Prosiłam o wydrukowanie i powieszenie plakatów,dodanie na stronach jak również nagłośnienie w inny możliwy sposób o poszukiwanym piesku. Meile czasem się "gubią" ,dlatego jeszcze dzwoniłam i prosiłam osobiście.Ludzie byli przychylni i obiecali ,a co z tego wyjdzie,to się okaże. Nadleśniczy z Ustronia przesłał meilem info do wszystkich Leśniczych,rozmawiałam z wieloma,ale do tej pory nikt Liki nie widział. http://www.ustron.katowice.lasy.gov.pl/ https://sites.google.com/site/hubertusgoleszow/ http://www.ustron.bip.info.pl/ http://mdk.ustron.pl/ http://www.gim1ustron.vot.pl/25/ http://www.gim2.ustron.pl/ http://www.zspustron.internetdsl.pl/ http://www.tros-eko.pl/oferta.php http://tbs.ustron.pl/kat-2-5-osiedleprzyulicyfabrycznej.htm http://topolej.pl/etno-chata-topolej/ http://www.gzc.cieszyn.pl/ Jutro nie mam czasu zająć się rozsyłaniem,a w wiele miejsc można jeszcze pisać. Może ktoś z Was wolniejszy i może pomóc?...dobrze by było również zadzwonić tam,gdzie meil pójdzie.
  7. Margo, najserdeczniej dziękujemy! Pieniążki idą przez moją córkę i wiem,że są już w drodze. Paula wysłała na moje konto i potwierdzę jak tylko wpłyną. Elu,wpłynęło do mnie 150zł od P.Agnieszki z Bielska Białej.....Dziękujemy najserdeczniej! Tak więc u mnie jest 500zł od Morisa +150zł P.Agnieszki, Razem 650zł + 130zł będzie od Margo jak dotrą.
  8. A co do zapachu Morisa znajomego Lice.Nie ma problemu przygotować mi szmatę i już położyłam cienki kocyk do posłania,żeby ew. go wysłać."Dosmaczyć" możemy go również zapachem si... Rozmawiałam wcześniej z Jamorem o pojawieniu się Morisa lub Tinki "na żywo" w tamtym rejonie,czy pomogłoby to nam w odnalezieniu Liki. Powiedział,że nie. Że gdybym puściła Morisa luzem, to po pewnym czasie na siebie by wpadli i znów trzymali razem, a chodząc na smyczy nic nie pomoże. Trzeba mieć na uwadze,że teren do poszukiwań tu jest ogromny,nawet sam ten obszar,gdzie Lika ostatnio bywała. Jamor jest znawcą tematu w tych sprawach,ma doświadczenie i nie miałby powodu mnie w błąd wprowadzać,gdyby było inaczej. Ja nie mam doświadczenia i tylko intuicyjnie wydawało mi się,że zapach znajomych psiaków mógłby pomóc,ale skoro i Wy piszecie o zapachach,to nie zaszkodzi chyba jak zadzwonię jeszcze o opinię do dwóch innych osób związanych zawodowo z psami. A same szmatki tak czy inaczej wyślę jak tylko jakikolwiek trop odzyskamy.
  9. Dziękujemy Kochani za kolejne pomysły i rady.Im więcej "głów", tym lepiej i większe szanse,że któryś pomysł "zaskoczy" i przyniesie efekt.Na miarę możliwości będziemy wprowadzać niektóre "w życie". Basia dziś znów działa w Ustroniu. Najgorsze w tej chwili jest to,że Lika nie pojawia się zupełnie w okolicy gdzie wcześniej była widywana.Wiązaliśmy duże nadzieje z okolicznym strumykiem i pobliskim domostwem,a teraz nie wiele można zrobić. Czy strach od wystrzałów ją tak sparaliżował i siedzi w ukryciu,czy też w panice pobiegła gdzieś dalej. A może wyruszyła w stronę domku? P.Maria ostatnie czasy często pokonywała trasę pieszo z domu ścieżkami na Skrajną i sąsiednie uliczki, gdzie Lika bywała.Może suni udało się rozpoznać znajomy zapach i próbuje tą trasą podążać,ale stara się być niewidzialna dla ludzi? Priorytetem są znów ogłoszenia i próby dotarcia z info do jak największej ilości osób,żeby trop Liki odzyskać i kombinować coś z klatką.
  10. Znów żyje w ciągłym strachu i musi uważać jak kiedyś , z tym że teraz liczyć może tylko na siebie...na pewno głodna....straszne. Znajdziemy, oby tylko krzywdy nikt jej nie zrobił.
  11. Jak kamień w wodę..cisza totalna...jesteśmy znów w punkcie wyjścia. Ostatnio widziana w środę popołudniu ul.Pszenna i okolice torów..stamtąd były ostatnie telefony. Jeżdżąc te dni po okolicy, p.Zbigniew dowiedział się o tych petardach przy Pszennej....Lika więc może być znów gdzieś daleko. Nie wiem Basiu,czy jest sens żebyś jutro znów gnała do Ustronia.Tyle razy Lika była na Brzozowej ,Skrajnej, a teraz nikt nie widuje, więc raczej nie ma już jej tu przy strumyku.
  12. Doczytałam nowe imię i edytowałam filmik....tylko nie jestem pewna czy nie pomyliłam dziewczynek.
  13. Dzwonię do okolicznych Leśniczych,ale widziana nie była.Jeden z Panów Leśniczych przekaże w Nadleśnictwie i popyta kolegów.Sama również jutro skontaktuję się z Nadleśnictwem Ustroń i poproszę o nagłośnienie,plakaty. Nieuchwytny na razie jest mi Leśniczy z Równi- najważniejszy w tej chwili. Wysłałam meil do Urzędu Miasta Ustroń i proszę o apel na ich stronie,jutro również zadzwonię. Tereny mocno zalesione i jakiś niepokój się we mnie zrodził ...tfu tfu. Wieczorem będę rozmawiać z Domkiem.
  14. Ehh..na teście z rolką Basia znalazła rude długie włosy,ale próbkę wzięła do worka i w domu obejrzy dokładniej.Może tam lis poleguje?...zostawiła jedzenie, smaki i jutro planuje jechać sprawdzić. Zawiozła też więcej plakatów dla Opiekunów.Cmentarze oplakatują. Loluś pomocniczek dziś znów małe łapki "męczy". Najgorsze,że ostatnio nikt Liki nie widział i telefon w jej sprawie milczy.Z ul.Pszennej od gospodarza ,gdzie Lika była, ostatnio p.Zbigniew dostał info,że w polach kukurydzy mają ustawione odstraszacze na dziki,które w nocy strzelają!...Lika mogła się wystraszyć, jeśli nocowała w pobliżu. Rozpacz ogarnia...
  15. Togaa dziś znów pojechała do Ustronia....ehh, te kilometry,które musi pokonać za każdym razem, a często i korki... Wzięła twarde psie smaki i bliżej chce obadać tę kryjówkę.Może to głupie,ale powiedziałam żeby też wzięła rolkę klejącą i spróbowała w tym dołku sprawdzić,czy sierść jakaś będzie.
  16. Olenko,na parę dni specjalnie nas nie urządza,..z Liką zapowiada się dłuższa "zabawa" w polowanie...a przy tym i Ustroń daleko. Odpuściłam dziś dzwonienie do Domku...daliby znać gdyby ważne info się pojawiło. Przy tej kryjówce przydałaby się kamera,w typie tej ,...może ktoś miałby pożyczyć? http://allegro.pl/fotopulapka-gsm-kamera-lesna-hd-ir-2g-menu-pl-300m-i6907776296.html
  17. Widać,że DT również zauroczony dziewczynkami.. Filmiki od Alaskan M , Cudaczek mały,
  18. Klatka kupiona, 1490zł+26zł kurier =1516zł ,- http://www.varimextrade.com.pl/index.php?adres=pulapki2 Wtorek-środa zostanie wysłana. Potwierdzenie przelewu,
  19. Z cytowaniem tak wielu postów nie poradzę,ale napiszę chociaż ogólnie do Wszystkich. Powiem szczerze,że jestem ogromnie wzruszona. Kolejny raz przychodzicie z Wielką pomocą do tego Malucha wspierając dobrą radą,słowem, a dziś bazarkami i ogromnymi wpłatami na klatkę. Jak wielu osobom los tego niepozornego, wciąż dzikawego pieska leży na sercu. Szkoda jest psiaka, szkoda tyle włożonej pracy Murki,ale stało się.. i choć ciężko tu będzie Likę odłowić, to próbować będziemy na ile sił starczy, przede wszystkim tym ,którzy działają tam na miejscu. Wszystkim Wam z całego serca Dziękuję za to Ogromne wsparcie!
  20. Basiu,wg.mnie,to miejsce idealne dla Likuni na kryjówkę,w pobliżu chyba nic nie ma ,nawet dróżki. Jak tam tylko dotrzeć? Mówiłaś,że ciężko nawet samemu zejść, jak wspomniałam o ew. klatce. Trafiłaby tam P.Agnieszka (będzie we wtorek) albo Opiekunowie?
  21. Elu,P.Agnieszce podam już swoje konto. Mapa,gdzie Lika przebywa i dokładnie widać jak mało tam jest domów....ul.Skrajna,strumyk Bładnica,pola,krzaki. https://mapy.e-turysta.pl/slaskie/goleszow-pow-cieszynski/rownia/#map=16/18.7924/49.7277
  22. Bogusiu,założę i kupię,...poczekajmy jeszcze na Togusię i jej zdanie.Wróci z Ustronia,to zajrzy na pewno.
  23. Dziewczyny,zgadzam się z Wami jak najbardziej i jestem za klatką składaną. Moris ze swojej skarbonki przeznacza 500zł. P.Agnieszka dokłada 150zł....Najserdeczniej dziękujemy! Znam już dokładna cenę tej klatki ,http://www.varimextrade.com.pl/index.php?adres=pulapki2 +dojdzie kurier, odp", CENNIK Na artykuły weterynaryjne oferowane przez firmę VARIMEX TRADE ( ważny od 01.05.2015 r. do odwołania ) Nr. katalogowy Nazwa Towaru Cena w zł. brutto (wraz z 23%VAT) 178-358 Klatka pułapka na psy i lisy (składana) (131cm dł. x 52cm szer. x 61cm wys.) 1490,00
×
×
  • Create New...