Jump to content
Dogomania

WiosnaA

Members
  • Posts

    10410
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by WiosnaA

  1. No to pierwsza się dowiesz...hihi.... od siebie dodam,że każde Moriskowe słówko jest prawdziwe.....Morisek zostaje z nami na zawsze.
  2. Ciocie,wybaczcie,że dopiero odpisuję.W tych szeleczkach łapek nie trzeba ruszać, zakłada się tylko przez główkę.Mają dwa zapięcia z obu stron na pasku pod brzuszkiem.Są super wygodne pod każdym względem,przetestujemy tylko ich wytrzymałość w różnych sytuacjach z Morisem,żeby w 100% polecać.Na razie spisują się ok. MORISEK jakiś liścik dziś pisał do Cioć ....trochę nieładnie mu wyszło to pisanie...nie wiem,czy wstawiać,czy jesteście ciekawe?...
  3. Myszko,Całuję Mocno!...Elunia kochana niezawodna jak zawsze z pomocą biedakom. Togusiu, Aniołku Likusiowy!.....później pomyślimy jak Drukarni Abezet Plus s.c się odwdzięczyć. Ogarnięte,...z jakim efektem w wielu wypadkach nie wiem,robię to na odległość.Mam jednak nadzieję,że choć mała cząstka osób zrobi jak mi obiecywało. Szkoły w Ustroniu Gazeta Ustroń i Głos Ziemi Cieszyńskiej-papierowe Nadleśnictwo Ustroń i Leśnictwa Koło Łowieckie Korporacje Taxi Spółdzielnia mieszkaniowa TBS Firma śmieciowa Tros Eko Fundacja Lepszy Świat Radio CCM i Radio Fest Miejski Dom Kultury +dzwoniłam do ludzi ("przypadkowych z książki") w okolicach Goleszowa,sklepów spożywczych w okolicy Daszyńskiego,jakieś hurtownie,pizzerie po drodze/wiele osób plakaty widziało. Na pewno coś jeszcze,ale juz mi wyleciało...jak choćby nazwa portalu ogłoszeniowego w tym rejonie...Lika jest na ox.pl i... drugi?? Dziś miałam zająć się pensjonatami,hotelami,jednak nic nie ruszyłam bo głowa strasznie bolała. Zadzwoniłam tylko w sprawie ulotek z linku Basi ,wysłałam meila i czekam na odpowiedź. Lika dalej niewidzialna ludziom. edit. 24.09.17 wpłynęły pieniążki od elik ze zbiórki za klatkę 460zł....bardzo dziękuję!
  4. Dziś mamy Dzień Kundelka i z tej okazji życzę Likuni by odnalazła drogę do domku,wróciła na swoje ciepłe miejsce na ziemi,które wciąż na nią czeka. Proszę też Wszystkie Kundelki Tam z Góry,by jej pomogły! Kiedyś zrobiłam filmik o Kundelkach z dogomanii.Wszystkie te pieski poszukiwały wtedy domków, wiele z nich znalazło. Wstawiam na wątek,może jakimś optymizmem w końcu powieje.
  5. Mogą nie mieć,nie wiem,od dwóch lat dopiero mieszkają w Ustroniu.Zawsze słyszę,że sami jeździli tu czy tam.Zapytam konkretniej ,czy daliby radę kogoś zwerbować. Dobry pomysł rozdawania w tych miejscach! Ja o pracownikach na placach hurtowni,składów,magazynów (pod kątem kryjówek Liki) mówiłam,żeby Państwo bezpośrednio z ludźmi tam rozmawiali i pytali...małe ulotki tez byłoby dobrze. Basieńko,ale ta znajoma drukarnia nie może w nieskończoność nam robić za darmo...nieładnie tak cały czas,naprawdę. Zapytaj proszę i ile trzeba,to zapłacimy.
  6. Basiu, nie wymyśliłam,gdzieś obiło mi się kiedyś o uszy i dziś dzwoniąc do taksówkarzy Ustrońskich przypomniałam o tym,bo fajnie byłoby im rozdawać...tylko skąd ludzi nabrać. Morisek wyczesany,sioo mamy na gazach,szmatach (rano jeszcze złapiemy),cienki większy kocyk (na którym jeszcze się wyleguje) i dwie poszewki z poduszek z samochodu na których tylko on leży jeżdżąc na spacerki jutro wszystko najszybszą paczką poleci.....oby tylko pomogło,kciuki w każdym razie trzymać będziemy.
  7. Dokładnie....wysłałam meil do jednej firmy,żeby w bazie rozkleili,powiedzieli,ale nie wiem czy faktycznie dali znać kierowcom.Co innego samemu dawać każdemu w rękę. Nie wszystko zrobione ,bo niestety nie da się ogarnąć wszystkiego tam na miejscu co można by było zrobić.Opiekunowie na co dzień są tam sami,dziewczyny w miarę możliwości tylko wpadają.
  8. A ja znów Kochani z prośbą o pomoc. Czy ktoś z Was aktualizuje i pilnuje ogłoszeń na FB?..ja tam nie jestem i zupełnie mam jak. Poprosiłam córę żeby zerknęła na FB i mówi że cały październik Liki nie ma na Spotted Ustroń i Zaginione/znalezione Psy woj.Śląskie.Paula nie zna się tam na zasadach,a Basia mówi,że Jej odrzucili ostatnio na Zaginionych. Basia rozsyła info po znajomych i nieznajomych kto przyjdzie do głowy,drukuje plakaty,jeździ co rusz do Ustronia i ma masę spraw w Stowarzyszeniu,słowem nie wyrabia się na zakrętach. U mnie już głowa kwadratowa od dzwonienia i rozsyłania meili. Lika wciąż jest na wolności i w necie na różnych stronach internetowych Ustronia,Beskidów i ogólnie Śląska musi być widoczna.Wszędzie gdzie tylko się da - firmy,instytucje,itp!..i oczywiście w każdy zakątek na FB Myślimy też,że dobrze by było zrobić ogłoszenia o jej zaginięciu na tradycyjnych psich portalach na ten rejon,a nawet wyróżnić. Pliss ,ogromne! Co kto da radę. Postaram się jeszcze dziś zebrać choć z grubsza gdzie pisałam,dzwoniłam żeby się nie powtarzać.
  9. Elu,dziewczyny,bardzo Wam dziękuję! To była wiadomość do Ustroń Taxi i poprosili mnie o wysłanie mms. Uczę się wysyłać te mms,..ale mi nie ładują się..błąd wyskakuje...buu.. i nie wiem dlaczego Elu nie mogę nawet Twojego mms przekazać dalej? Korporacja Beskid Taxi Ustroń i Euro-Taxi Ustroń też poszło i obiecali przekazać swoim taksówkarzom.
  10. Pliss,ogarnijcie to dziewczyny i napiszcie czy zostało wysłane....muszę lecieć z Morisem po sii...póki widno.
  11. Elu,to prześlij chociaż zdjęcie..a jeszcze info dasz radę?....ja z mmsami jestem totalna noga.
  12. Proszę o pomoc!....PILNE! Kto może i umie przesłać mms zdjęcie Liki , plakat i info o Lice?..... Muszę za kwadrans wyjść z domu i podaję nr.tel.na jaki trzeba wysłać..... 723 777 327 ZAGINĘŁA LIKA.docx 26.09.17r w Ustroniu w okolicach osiedli Centrum "Bis", M. Konopnickiej zaginęła niewielka kudłata sunia (około 8kg) o wyglądzie szpica miniaturowego/liska i czarnym umaszczeniu. Może być dosłownie wszędzie! PROSZĘ JEJ NA WŁASNĄ RĘKĘ NIE ŁAPAĆ! Sunia jest płochliwa i do obcych ludzi nie podejdzie. PROSIMY o telefon jeśli ktokolwiek ją widział lub zobaczy. Błagamy o pomoc w zlokalizowaniu pieska! Kontakt: - 609 253 031 - 509 563 876 - 691 757 537
  13. Na ile nie mam oporów dzwonić wszędzie z różnymi sprawami Liki jak telemarketer,na tyle w sprawie szmatek ulicznych miałam "hamulec", by z p.Marią o tym rozmawiać.Ludzie są fajni,ale dzwoniąc ciągle z przeróżnymi radami bałam się że teraz już przegnę i zepsuję relacje w razie gdyby Państwo źle temat odebrali. Okazało się,że moje obawy były zupełnie bezpodstawne. "Przyjmiemy i zrobimy wszystko co tylko może pomóc Lice wrócić do nas"-taka od razu była odpowiedź p.Marii. Jutro próbuję łapać Morisowe sii..,szykuję szmaty, sierściucha wyczeszę i we środę wysyłam priorytetem. Lika,wróć gówniarzu na Konopnicką!,bo lepszego miejsca nigdzie nie znajdziesz! Tianku,dziękuję za link do Dropsika,zaraz siadam do czytania,może stamtąd jakieś pomysły ściągniemy. Alma591,dziękujemy! Pytaj,pisz,mów wszędzie komu i gdzie się da...czasem przypadkiem ktoś może się znaleźc w tym właściwym nam miejscu. Zaglądajcie Kochani na bazarek do Poker,. Zapraszamy serdecznie! edit. Fakturę za klatkę dziś Firma mi przysłała, https://postimg.org/image/kerj4zw7n/
  14. My,dogomaniacy,pewnie byśmy jakoś kombinowali... Dobra,pal go sześć...i tak pewnie już mają zdanie na mój temat...zapytam dziś p.Marię,a jak wyczuję niechęć,to poproszę Basię lub p.Magdę z Psiej Ekipy....najwyżej mandaty będziemy płacić.
  15. Dziewczyny,ja w sprawie szmatek....też sądzę ,że te zapachy w jakimś stopniu może mogłyby pomóc,ale weźcie pod uwagę inne kwestie. Wciąż nie znamy dokładnego rejonu gdzie Lika przebywa. To jest miasto uzdrowiskowe i nie możemy rozrzucać szmatek (nawet małych) robiąc z nich ścieżki do domu,to będzie zanieczyszczanie miasta. Głupio mi również jest prosić p.Marię,żeby chodziła po mieście z kijem i uwiązaną na końcu jakąś szmatką... Sama bym chyba w centrum nie poszła i nie mam odwagi poruszyć tego tematu. Gdyby udało się miejsce Liki namierzyć,to wówczas przy klatce jak najbardziej i o tym Państwo wiedzą.Teraz w klatce na podwórku mieli położyć jej kocyk.
  16. Super Basieńko wymyśliłaś z kotami...może akurat ktoś,coś....stąd i te koty na podwórku u Państwa,..zapytam p.Marię czy zna te pobliskie karmicielki. Tianku,nie znam wątku Dropsika...wstaw link jeśli możesz. Elik,już wysyłam pw.
  17. Basiu,co Ty mówisz, jakich tam zadań...rok temu Ludzie psiaki złapali,nie ja,...a teraz też Ludzie pomagają w realu Tacy jak Ty...ja nie moknę, nie latam, nie jeżdżę, siedzę w ciepłym domu. W ubiegłym roku gdy cała trójka spała pod chmurką,Anulka i Bogusik pierwsze zaoferowały pomoc i można było ruszyć z próbą odławiania.Pamiętam i jestem im wdzięczna,a Moris jeszcze bardziej! Śpi teraz w cieplutkim posłanku i ociąga się z wyjściem nawet na siku jak deszcz pada....Chciałabym teraz pomóc,jednak niewiele mogę, Lika jest strasznie daleko ode mnie i tyle że na telefonie "powiszę" ,a póki co, żadna to pomoc. Gdyby to było bliżej, łazilibyśmy z Morisem po mieście do oporu i nie ma bata,że Lika nie wyczułaby w końcu jego śladu i nie wylazła z kryjówki...Lika i Moris będą zawsze swoje zapachy pamiętać. Tu jednak i miesiąc można łazić,z tego co mówił Jamor, jak nie znamy jej dróg przemieszczania. (Obudziłam się i zasnąć nie mogę,co nad ranem rzadko u mnie się zdarza.) Jak tę Likę odnaleźć, ona będzie unikać ludzi i tylko przemykać ukradkiem, dlatego jest tak mało widziana.
  18. Tak wygląda złożona nasza klatka ,......szkoda,że póki co, nie pojawił się docelowy w niej mieszkaniec.
  19. Dotarły dziś pieniążki od Margo3011 - 130,04zł.....dziękujemy serdecznie! Mam więc u siebie 500zł+150zł+130,04zł,Razem: 780,04zł
  20. Jakież tu są wspaniałe wieści!....mar.gajko Ogromny Szacun! Czasem miłość czyni cuda....Niech Wam w zdrowiu i szczęściu razem się żyje! Kiyoshi, Ty pewnie najszczęśliwsza ze Wszystkich teraz jesteś.
  21. To prawda...Basiu pamietasz?... Loluś wyczuł takie miejsce któregoś dnia w tym jarze...interesował się bardzo. Likunia poznała smak ciepłego domku i pełnej miseczki....i nieustannie trzymam się Elu tego co piszesz! W znajomych im miejscach z pewnością,a na obcym terenie różnie bywa.Zauważ,że wiele psów w okresie noworocznym przerażonych wybuchem ucieka właścicielowi,uciekają z posesji i gubią się.Długo się wałęsają i nie potrafią odnaleźć drogi do domu,często później odławiane są 10,20 km od domu, albo i dalej. Kiedyś mi starsi ludzie mówili,że kot zostawiony w nowym miejscu odnajdzie drogę i pokona nawet 50km i wróci do domu,a pies przy 5km może nie wrócić. Od trzech tygodni micha stoi przy tej dziurze... p.Maria mówiła,że wszystkie osiedlowe koty się schodzą i tylko się tuczą...nie dziwota,kurczaczki pieczone zapach roznoszą...hehe Myślisz Basiu,że szła w dół wzdłuż torów i równiutko na Fabryczną?....kurcze, ..może i tak było. Ja obstawiałam,że jak była widziana na Pszennej przy tych polach kukurydzy,to poszła w górę lub w bok ,ścieżkami na "małą Katowicką" w kierunku Beskidzkiej i przecinając gdzieś Długą ścieżkami do Skoczkowskiej....ale to wszystko gdybanie,bo skoro szła tydzień,to różnie mogła krążyć. Basieńko,..nie strasz...jak pójdzie na drugą stronę Wisły to nie wiem. Oby jutro była widziana,..oby jutro była widziana... i telefony dzwoniły....Lika idź do domku! Dziewczyny,która umie jakieś zaklęcia i czary odprawiać....zadziałajcie coś tam..hihi
  22. Sowa,myślisz,że lepiej,żeby Państwo szukając jutro pogwizdywali,nawoływali,czy raczej być cicho i tylko zapach swój zostawiać? Lika jak zobaczyłaby już Państwa,to nie koniecznie podejdzie do Pana,do Pani bardziej,ale raczej też może nie dać się złapać na ulicy i nie będa próbować,...jak zobaczą, będą po Imieniu wołać i kierować się powoli w stronę domu żeby szła za nimi... tak im powiedziałam,ale popraw mnie jeśli trzeba by było inaczej zachować się. edit. Patrzę teraz na notatki i mapę którędy iść mogła ...tydzień jej cały zajęło pokonanie do dzisiejszego punktu...do domku jeszcze ma spory kawał iść ulicami..drugi tydzień zejść może,chyba,że złapie dobry trop p.Marii. Żeby ta Likunia wiedziała jaką już ma prościutką drogę do domku... Kciuki z całych sił Trzymamy za Ciebie!
  23. O szmatkach nic nie mowiłam,bo to spory kawałek od domu i nie pytałam wczesniej czy coś miałaby p.Maria do ew.pocięcia.Wieczorem dziś porozmawiam o szmatkach Klatkę zmontują i dziś postawią,bo jesli wejdzie na podwórko,to żeby znów nie zwiała jak ktoś drzwi z domu otworzy...3 tyg nie widziała Państwa. Mądra ta nasza psinka jest jednak...jak dobrze,że ten telefon zadzwonił.
×
×
  • Create New...