Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. [quote name='hotelamok']Strasznie dziękuję ale nie jest potrzebny bo Gucio fajnie chodzi na szeleczkach tylko nerwowo odwraca się patrząc na mnie, właściwie skacze, więc kantarek nic tutaj nie pomoże a poza tym w jego stanie to smycz już i tak jest wystarczająco stresująca.[/QUOTE] To może dla jakiegoś innego psa?
  2. [quote name='zerduszko']Może sobie uszkodzić kręgi szyjne, szczególnie jeśli stosuje się kantarek bardzo długo. Ja na początku jak chodziłam ze Swissem, to zawsze miałam 2 smycze, druga asekuracyjnie przypięta do obroży, no i dla niego to nie był żaden dyskomfort - nawet się dziadzie nauczyło ciągnąć na tym :evil_lol: Teraz już odstawiłam na szczęście :) A to, ze się nic nie stało to wiesz jak jest: raz, dziesiąty, setny nic, a za sto pierwszym się stanie. Kobitka w bloku obok (IX piętro) ma nieosiatkowany balkon i 4 swoje koty + tymczasy. Tez się nigdy żadnemu nic nie stało, raz jedna spadła "tylko", ale ja wolałabym nie ryzykować. Wasi już pokazywałam, może kogoś jeszcze zainteresuje [URL]http://pies.onet.pl/60397,13,17,lepszy_niz_kolczatka,1,artykul.html[/URL][/QUOTE] Z tym że ja go nie szarpie nagle na luźnej smyczy.A jak on się rzuca (chodzi mi konkretnie do innego psa).To ja go po prostu dzięki temu unieruchamiam biorąc do góry.I on się wtedy uspokaja.Nie szarpie nim na prawo i lewo.
  3. [quote name='zerduszko']Kantarek to dla psa, który się w tym szarpał nie będzie, a taki wariat to sobie jeszcze krzywdę zrobi :shake: Tak tylko wtrącę swoje 3 grosze ;)[/QUOTE] Przepraszam Zerduszko, może ja tempa troszkę jestem ;), albo słabą wyobraźnię mam.Ale że jaka krzywdę sobie może zrobić w tym?Mentor czasem też się ostro szarpał i nic mu się nigdy nie stało.
  4. Aha, no dobra.Ja w sumie się nie znam za bardzo.To była tylko propozycja.
  5. Malawaszko a nie przydałby Wam się taki kantarek dla Gucia?Mam taki "stary" w sensie dużo używany, ale jeszcze dobry.
  6. To jeszcze zależy co kto uważa za miejsce użyteczności publicznej?Nie wydaje mi się, że dach budynku i to jeszcze straży to jest czyjś prywatny teren?Ale może ja mam dziwny tok myślenia
  7. [quote name='filodendron'][URL]http://www.tvnwarszawa.pl/stolica,news,psy-robia-na-dach-posterunku-straz-miejska-bezradna,138002.html[/URL] Wierzyć się nie chce. To się nazywa luka w przepisach... Nie wiadomo - śmiać się?[/QUOTE] Ale to fakt.Mieszkałam już na Pradze, Woli, Włochach.Teraz tymczasowo na Bielanach i tu niestety gówien jest najwięcej, prawie jedno na drugim.Na chodnikach, ulicy.A dziś widziałam jak pies idący na smyczy podnosi łapę i bezczelnie sika na ławkę centralnie na to miejsce gdzie się siedzi.A właściciel na to?...nic, poczekał aż psina się wysiusia:angryy:
  8. Wyglądają nieźle. U nas sniegu nie ma tylko deszcz pada, wczoraj to mało łbów nam nie pourywało takie było wiatrzysko.
  9. [quote name='eria'][URL]http://img405.imageshack.us/img405/3741/dscn6782r.jpg[/URL] FIDES JESTEŚ MISTRZEM ! NO PO PROSTU LEŻĘ POD BIURKIEM I PĘKAM ZE ŚMIECHU ! AMPUTOWAŁAŚ SZCZUROWI NOS I ZROBIŁAŚ TO W TAK DOSKONAŁY SPOSÓB,ŻE TO TERAZ JEST POKEMON :sweetCyb::sweetCyb: FIDES TY SIE KOBITO MIJASZ Z POWOŁANIEM ! TY ZOSTAŃ CHIRURGIEM PLASTYCZNYM !![/QUOTE] Ha,ha,ha:roflt:
  10. [quote name='jambi']..... jak ja się cieszę, że Wy nie znacie mojego adresu ......[/QUOTE] No nie wiem:grins:
  11. Ha,ha,ha mój Leo to jak widzi w ręku grzebień to w tył zwrot, robi- ja to nazywam "garbik" i takim wolnym kroczkiem oddala się po cichu,tak wiecie po "ściemniacu".Ostatecznie chowa się za nogami Panka i z za nich luka.
  12. No ale lekką pretenchę to na pyszczku widać.
  13. He,he szczur wygląda jak żaba, a kwiatuszki śliczne.Mi już jeden kwitł (inny) w lutym.
  14. [quote name='lilo']przypelętałam się i ja ... z wątku Dżambi :) Faluś jest uroooczy przez duże U :)[/QUOTE] No właśnie i ja stamtąd przypełzłam
  15. Dzień dobry.Spóźniłam się na jakąś bibę, napitki, ciasteczka, ale nic za rok też będzie impreza.Życzę Wam jeszcze wielu, wielu lat spędzonych w szczęściu.
  16. [quote name='Tekla64']dziewczyny!!!! mata swoje problemy? mata , jestecie w stanie na reszte oddzalowywac??? w jakims stopniu tak ! ale nie wymagajcie wiecej od siebe jak mozecie zrobic!!! Japonia - wielka tragedia , masakra i bol ale poza wspolczuciem i jakims wsparciem , nic na to nie zrobimy . a pogoda typowo marcowa zadna inna i trza ino czekac az slonce rogoni te chmury!!!! i dalej robic swoje!!!! nie lamac sie , nie wolno !!!! wiosna idzie!!!! bedzie jak nie lepiej to bardziej kolorowo[/QUOTE] Dobrze gada, wódki jej dać :)
  17. [quote name='Fides79']no F tez rozczochrany lata, i pomimo ze mu czesze brode co dzien to i tak kłaki ma we wszystkie strony, a najśmiszniej wygląda z samego rana jak sie obudzi hi hi hi[/QUOTE] Hi,hi wiem coś o tym
  18. Ha,ha,ha mój Leo i woda?Za żadne skarby świata.Za to Mentor uwielbia.Z tym, że ja mam lekką fobię.Parę dni po wzięciu Mentora ze schroniska byliśmy nad wodą, on sobie biegał, skakał w wodę.Za chwilę patrzę a na trawie jakieś ślady krwi.No mówię coś sobie obtarł, ale za chwilę patrzę coraz więcej.No to zaczęliśmy go z mężem oglądać.Okazało się że ma dziurę w łapie.Więc psa w samochód i szukamy wet. (byliśmy w innym mieście).Powiem Wam że to był jakiś koszmar, pies się wykrwawia, a my szukamy weterynarza.Na szczęście znaleźliśmy.Okazało się że rozciął sobie jakąś tętniczkę, był szyty pod narkozą.W wodzie była rozbita butelka.Innym razem przy wiosennej kąpieli nabawił się grzyba.Pozawalam mu czasem, ale z lekką obawą i bez szaleństw.Nawet sobie nie wyobrażam co by było gdyby podczas tego szaleństwa zamiast łapy rozciął sobie brzuch
  19. [URL="http://img39.imageshack.us/i/marzec20076.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/8379/marzec20076.jpg[/IMG][/URL] Normalnie padnę ha,ha,ha
  20. No tak kiedyś Leoś przeczytał program telewizyjny i chyba mu się nie spodobał, bo jak wróciłam do domu po dłuższej nieobecności to był chyba podarty w sto kawałków.
  21. Mogę Wam jeszcze przedstawić Leosia z tej dobrej strony, chłopak oczytany jest. [IMG]http://i56.tinypic.com/8wcqb5.jpg[/IMG]
  22. No to może ja pokażę Leosiową "śliczną" brodę [IMG]http://i56.tinypic.com/dqoopv.jpg[/IMG]
  23. Tekla powiedz mi co robisz że te Twoje sznupy takie pikne brody mają, bo mój czy go czeszę raz dziennie czy raz na tydzień zawsze ma włosy na niej w innym kierunku i takie niechlujne
  24. [quote name='zerduszko']No to masz odpowiedź czemu Luna nie daje Ci sie czesać. Kluska jest czesana u mnie co dzień, Swiss ma treningi 3xtydz., ale docelowo będzie pranie mózgu szczotką :lol: codziennie. Nie terrorysta tylko mądry pies. Ale ładnie się dał opanować i zatkało Damiana :lol:[/QUOTE] Łoooooooo Matko żeby jeszcze przed psem z kolacją uciekać ha,ha,ha.A co on takiego robi jak już zwietrzy, zabiera talerz i daje dyla, a potem zamyka się w łazience i konsumuje/ ;)
×
×
  • Create New...