-
Posts
8070 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by WATACHA
-
Oczywiście , że trzeba sprawdzić , jak jest chociaż 1 % szansy to trzeba go wykorzystać :) . coś dorzucę po 10-tym'
-
Sznaucerek Mondy i reszta naszej kochanej bandy
WATACHA replied to Kate1205's topic in Już w nowym domu
http://twojeaze.com/kontakt -
Sznaucerek Mondy i reszta naszej kochanej bandy
WATACHA replied to Kate1205's topic in Już w nowym domu
A i przeoczyłam Herbata z bodziszka jest potrzebna przy wszystkich chorobach nowotworowych -
Sznaucerek Mondy i reszta naszej kochanej bandy
WATACHA replied to Kate1205's topic in Już w nowym domu
U nas w Warszawie to wszystko można dostać. Zioła w zielarskim najczęściej i sypkie, nie w torebkach.Większość dostaniesz, a jak nie to może przez internet się uda. Chociaż ja kiedyś szukałam jednego zioła i nie znalazłam nigdzie :(, a panie w zielarskim się śmiały ze mnie , że znowu coś wymyśliłam.Gorzej z kapustą. Dla mnie walka z rakiem to walka całego organizmu czyli powinno się wzmacniać każdy organ. I według mnie taką jest terapia B17, ale ona kosztuje niestety, bo to muszą być konkretne suplementy. Ja kiedyś "rozłożyłam ją na części pierwsze" sprawdzając składniki i wymieniłam je na naturalne produkty. Gdzieś mam nawet notatki, ale się zapodziały. Nie wiem jak na takie bóle kostne, ale na wewnętrzne fajny jest olej rycynowy. Jakiś czas temu mąż miał jakąś grypę, czy zatrucie. Pomijając skąd co leciało, bardzo go bolał cały brzuch. Po okładzie ból ustąpił prawie natychmiast. Działać trzeba szybko, jak to nie działa, próbować czegoś innego. Nie każdy organizm zareaguje tak samo i na to samo. -
Sznaucerek Mondy i reszta naszej kochanej bandy
WATACHA replied to Kate1205's topic in Już w nowym domu
Ze zwierzakami jest o tyle problem, że ciężko zrobić im dietę :(. Przy raku jest to zazwyczaj wegetariańska, przynajmniej.No i leki też są problemem , bo niestety nie działają korzystnie, ale czasami nie ma wyboru. No , ale wspomagająco możesz spróbować Rak kości – herbata: babka lancetowata, mech islandzki, bluszczyk, dziewanna. Wszystko mieszać, 10 minut macerować w gorącej wodzie. Z tego co pamiętam to też krwawnik dobrze wpływa na kości. A na pewno mu nie zaszkodzi to bezpieczne zioło. Na trzustkę mogę zaproponować herbatę z liści papai , która dodatkowo tez działa antyrakowo. Szałwię może pić bez ograniczeń. I takie coś jeszcze mam Okłady z liści kapusty są dobre na każdy rodzaj raka. 3 liście umyć, rozwałkować butelką, aż liście zmiękną. Kładziemy do łóżka koc wełniany, na to prześcieradło, a na to chustkę z 2 liśćmi obok siebie a trzecim na krzyż. Kładziemy to na chore miejsce, tułów zawijamy prześcieradłem i kocem. Powinno dobrze przylegać. Rano okład zdejmujemy, a miejsce obmywamy ciepłą wodą i wycieramy na sucho. Może taki okład, ale na łapkę. Kapusta oczywiście niepryskana , eko :) Jak chcesz możesz popróbować, nic z tych rzeczy mu nie zaszkodzi. -
Sznaucerek Mondy i reszta naszej kochanej bandy
WATACHA replied to Kate1205's topic in Już w nowym domu
To rak kości? Tylko kości, czy jeszcze czegoś? -
Sznaucerek Mondy i reszta naszej kochanej bandy
WATACHA replied to Kate1205's topic in Już w nowym domu
Z tymi przeciwbólowymi już słyszałam (u ludzi) nieraz, że silne leki nie działają, a na przykład apap już tak, ale nie wiem czemu tak się dzieje. -
Sznaucerek Mondy i reszta naszej kochanej bandy
WATACHA replied to Kate1205's topic in Już w nowym domu
Bardzo mi przykro :( -
To nie jest żaden akronim.Ja nie napisałabym ryss, czy RYSS , tylko Ryss tak jak masz w nicku i tylko o to mi chodziło. Nick jest nazwą własną i wydaje mi się , że mogą sobie nadać jaki mi się podoba, a że brzmi identycznie to trudno. Oczywiście mogę się mylić, ale zapewne za chwilę się o tym dowiem, bo na pewno jesteś mądrzejsza i bardziej wykształcona ode mnie :) (to nie są złośliwości , żeby nie było, raczej komplement) Być może kiedyś go zmienię , żeby nie "kolało" w oczy, pewnie nie tylko Ciebie, ale na razie nie mam ochoty.Miłego dnia.
-
Dziękuję.Już "biegnę" zmienić.Poza tym WATACHA , nie Watacha .
-
Oj tam męczenie :), czysta przyjemność :)
-
Moje też wcinają ostatnio, ale wiórki. Ja sobie robię mleczko, a one dostają to co zostaje :). A jak im smakują :)
-
A w ogóle co powiedział lekarz? Bardzo ją to boli, jakieś leczenie konkretne, dalsze badania?
-
Ja też nie kumam, ale samo słowo nowotwór niezbyt dobrze wróży :(, a mocznica chyba nieuleczalna ?
-
Przecież Ci pisałam, że przyjdzie przesyłka niespodzianka do Ciebie i żebyś odbierała szybko
-
I dupa, nic nie wyszło oprócz coli. Będziemy musieli z tym żyć
-
Jakaś świnia i złodziej ukradł mi dziś chlebek z talerzyka. A tak cwanie , że gdyby mnie nie tknęło , że miałam 4 , a nie 3 to pewnie bym się nie kapnęła. I to z biurka, także nie tak nisko. Mam pewne podejrzenia, ale za łapę nie złapałam :P Wyników wymazu jeszcze nie ma, więc może coś tam "rośnie" . Chyba że, nie wysłali tylko maila