Pies Pustyni
Members-
Posts
858 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pies Pustyni
-
A moze taki przystojniak : [URL]http://images100.dogtron.com/dog/img/airedale_terrier.jpg[/URL] [URL]http://www.purina.com.au/Breedselector/Images/Breed/Dog/494/AiredaleTerrier.jpg[/URL] Wielkosc odpowiednia, charakter raczej tez, sportowiec, a do tego zdaje sie nie gubi wlosow. Strzyc tylko czasem trzeba. p.s. to airedale terrier
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='marra']Mieliśmy kiedyś w domu Onka własnie z zadem obniżonym ale nie do tego stopnia ! to jest gruba przesada takie przerasowienie. Nasz pies miał prostatę, pod koniec strasznie ciągnął za sobą tył. Widok straszny :( Obniżony zad ok, bo to jakby znak szczególny tej rasy ale bez przesady. Za to teraz mam Onka bez takiego tylka :D Oto mój "wystawowy" , "przerasowiony" Dżok :D [IMG]http://i51.tinypic.com/okx00y.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/15ppfds.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/2hdy8ts.jpg[/IMG][/QUOTE] Bardzo podoba mi sie to Twoje psisko :).
-
Skoro sie bawia w najlepsze to znaczy, ze te inne psy dobrze odczytuja sygnaly ;).
-
cicho,to wariat ;)... cytuje: [QUOTE]Jednocześnie chciałem doinformować amatorów emocji posiadających psy w typie ras bojowych, że psy, które zobaczą na filmie pochodzą z hodowli i selekcji. [B]Nie mają nic wspólnego z ich pupilami, dla których konfrontacja z „wilkiem”, boxerem, rotkiem, dobkiem czy zwyczajnie z psem sąsiada tej samej wielkości może zakończyć się bardzo źle dla ich wojownika[/B][/QUOTE] i jeszcze do filmiku, gdzie owczarek zaatakowal stafa : [QUOTE]Z jednej strony niech to będzie powód do przemyśleń dla młodych posiadaczy osiedlowych astów, pitów etc. I ich ślepej wiary w możliwości tych psów. [/QUOTE] To jak to w koncu jest z tymi psami...orle? A szkolenie obronne takich psow jak kaukaz, bernardyn oraz [B]amerykanski staffordshire terier[/B] (zdjecia na stronie AS)? Przeciez kaukaz tez od wiekow uzywany jest do walk w swoich "rodzinnych" stronach...
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pies Pustyni replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='HelloKally'] Wydarłam się, żeby sobie w pi... wsadziła Borka i niech ruszy tłustą dupe, żeby psa zabrać. Zbluzgałam porządnie dziewczynę używając takich epitetów że cywilizowanemu człowiekowi ucho zwiędnie. [/QUOTE] Ciekawe czy to bylo fajniejsze dla 8-latki... -
[QUOTE]"(...) Przede wszystkim jednak żywy czworonóg nie przyjąłby dwa razy identycznej postawy, lecz zawsze odrobinę inną, co mogłoby zafałszować wyniki.(...)"[/QUOTE] I jeszcze okazalobby sie,ze dlugosc ogona jednak nie ma wplywu...
-
[quote name='Martens'] Żeby pies nie wszedł nam na głowę, najlepiej po prostu być stanowczym i konsekwentnym, i coś z psem robić, uczyć go, żeby była okazja do nagradzania za posłuszeństwo. [/QUOTE] Dobre motto dla swiezo upieczonych wlascicieli. Krotko i bardzo na temat. [quote name='agnest'] o tym warczeniu [B]dopiero niedawno wyczytałam[/B] [/QUOTE] "Pije" tu do innego watku,ale nie moglem sie powstrzymac.
-
Dlatego tez napisalem [QUOTE][B]Popracowac z psami,bacznie je obserwujac[/B],jakies 5 - 10 lat,[/QUOTE] wlasnie z powodu sytuacji "których żadna książka nie wzięła pod uwagę". I dlatego,zeby te sytuacje nas nie zaskakiwaly,bo jak sie pozna rozne psy,zrozumie co chca przekazac swoim zachowaniem i samemu nauczy sie odpowiednio je traktowac,wtedy to wszystko wyglada duzo prosciej.
-
[quote name='Delph']Musisz odbudować zaufanie Twojego psa, niestety bardzo je nadszarpnęłaś. Czeka Cię sporo pracy, bo inaczej uzyskasz psa, który w najlepszym wypadku na Twój widok będzie uciekał ze zdobyczą, a w najgorszym gryzł lub bronił warczeniem jedzenia lub zabawek.[/QUOTE] [B]Delph[/B] przewidziala sprawe...
-
[quote name='kasiek12']I znowu niedokładnie przytaczacie słowa autora.[/QUOTE] Jeszcze raz. Slowa autora sa zle przetlumaczone,bo Millan nie mowi o szkoleniu. [quote name='iwona&CAR'] [SIZE=2]Ostatnio CM rozszedl sie z zona , zona nie miala nic przeciwko temu jaka ilosc psow ja otaczala, [B]ale zachowanie jej meza :[/B] [/SIZE] [B][SIZE=2]Ilusion claims, "I didn't mind the dogs all that much, but when Cesar roamed around the house on his hands and knees barking that was the last straw. I guess I should add how the mailman wouldn't deliver the mail ever since Cesar tried to sniff his butt!" [/SIZE][/B] [B][SIZE=2]Neighbours have another story to tell. Juanita Sanchez, who lives across the street stated, "Cesar would howl loudly, then push his wife to all fours, and try to mount her! He even tried it at our neighborhood BBQ last Cince De Mayo! It was disgusting...Then all the other men tried it too!"[/SIZE][/B] [SIZE=2]SPEECHLESS! hahahahahahaha[/SIZE][/QUOTE] Jak sie rozstalo z tak znanym facetem,to trzeba troche szumu narobic,a sasiad tez powie co zechcesz za pare groszy,albo chociaz za pokazanie swojej geby w brukowcu. Oczywiscie glowy za to nie dam,bo mnie przy tym nie bylo,ale to wyglada na opowiesci zywcem wyrwane z gazet w stylu "Fakt" czy "SE" .
-
Dalej nie widze zwiazku. Nigdzie nie wysylaj,tylko naucz sie ich sluchac. Chyba nie uwazasz,ze pies szczeka tak samo na przechodnia za ogrodzeniem i na intruza na swoim terenie. Poza tym Twoje psy zdaje sie spia w domu,wiec ich to nie dotyczy.
-
Nie bardzo rozumiem. Co to ma wspolnego z Twoim poprzednim postem i z moim komentarzem do niego?
-
Oczywiscie,ze inaczej. Pies strozujacy takie rzeczy "za siatka" ignoruje,a przynajmniej powinien. Jesli ma zapewnione spacery i troche zajecia to nie musi sie wyzywac ujadajac na wszystko co sie rusza. A nawet jak nie,to przeciez uwazny wlasciciel spokojnie odrozni szczekanie na kota,przechodnia od szczekania na intruza,ktory wszedl na teren.
-
Pocahontas,co do zrozumienia to jest raczej odwrotnie,bo ja nie odnioslem sie wylacznie do psa Twoich sasiadow,tylko do calego posta. Chetnie sie dowiem na czym ta roznica polega. Najlepiej z punktu widzenia psa,bo to on jest uczepiony albo siedzi w kojcu,a nie my. Jesli wiec jestes w stanie to wytlumaczyc to poprosze.
-
Swiat nie ogranicza sie tylko do tego,co Ty slyszalas i co sobie wyobrazasz. Psy pracujace w krajach gdzie wypasa sie stada chodza wolno,kiedy sa przy zwierzetach. Natomiast kiedy nie pracuja,wtedy sa uczepione. Husky na polnocy,tam gdzie biegaja w zaprzegu,tez sa trzymane na lancuchu. Co to w ogole za roznica dla psa,ktory jest wyprowadzany na spacery,dobrze traktowany,czy bedzie na kilkumetrowym lancuchu czy w kojcu 2x2m ? Idac tym torem - dlaczego prowadzasz psa na smyczy na spacerach ? To tez ograniczenie wolnosci. Zeby nie bylo niedomowien - nie jestem zwolennikiem trzymania psa na lancuchu tak,jak to ma miejsce w wielu polskich gospodarstwach,cale zycie przy budzie. Ale jesli ktos sie psem zajmuje,tylko zamiast kojca ma lancuch,to nie widze problemu. Oczywiscie najlepiej byloby,gdyby wszystkie psy mogly przebywac swobodnie wsrod swoich ludzi,ale to nierealne.
-
[quote name='Ewa&Duffel'] Gdzieś przeczytałam, że należy udać, że się rzuca zabawkę i powiedzieć "łap", w rzeczywistości chowając ją do torby. Pies powinien wtedy zacząć jej szukać. W tym problem, że kiedy tak robię, Duffel zabawki nie szuka, tylko od razu idzie dalej, tak dziwnie jakoś, jakby skądś wiedział, że tak naprawdę jej nie rzuciłam i nie ma po co szukać...:roll:[/QUOTE] To chyba pisal wlasciciel niezbyt bystrego psa ;). Mozesz smialo konczyc zabawe tak,jak robisz,ale jak nie chcesz byc zbyt "szorstka" dla psa,daj mu w zamian jakis smakolyk.
-
Jesli moze byc troche wiekszy niz sredni,to suka rottweilera bylaby swietna opcja. Dobra socjalizacja,trening i masz psa na spacerze spokojnego i lagodnego,a na wlasnym podworku - pewnego stroza. Sredni to moglby byc apenzeller - silny,odporny,bardzo dobry stroz i bardzo ladny (przynajmniej dla mnie).
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='freja4']no tak praktyka czyni mistrza-po 10 latach obcowania z różnymi psami,czytania odpowiednich książek,obserwowania fachowców to kurs raczej po to by mieć papierek..[/QUOTE] Mozna tak powiedziec. Przeciez po samym kursie nie mozna raptem stac sie fachowcem w pracy ze zwierzetami.
-
[quote name='engelina_88']No właśnie. Jak?[/QUOTE] Popracowac z psami,bacznie je obserwujac,jakies 5 - 10 lat,a potem zrobic jakis kurs dla szlifu teorii i juz ;).
-
Kraków - Owczarek pogryzł buzię pięcioletniego chłopca
Pies Pustyni replied to Kinya's topic in Owczarek niemiecki
filodendron, 'chapeau bas' za podejscie do tematu i cierpliwosc -
03-07-2010 21:18 ...napisal [B]author [/B]
-
Kraków - Owczarek pogryzł buzię pięcioletniego chłopca
Pies Pustyni replied to Kinya's topic in Owczarek niemiecki
Beatrix, spytalbym czy Ty urodzilas sie od razu jako dorosla (w sensie - nie bylas dzieckiem) ,ale to co napisalas nie swiadczy o doroslosci,wiec nie wiem jak Cie sklasyfikowac. -
[quote name='ossa98']Ten artykuł również jest ciekawy...Co o tym myślicie? [URL]http://www.psy.pl/archiwum-miesiecznika/art2778,negocjuj-z-psem.html[/URL][/QUOTE] "Wielu z nas uważa, że dominujące są zwierzęta, które szczekają, gryzą, szybko podejmują walkę z innymi czworonogami, chcą pokazać, kto w stadzie rządzi. Tymczasem dominacja psów polega na przewadze psychologicznej. Obserwując czworonogi żyjące w grupach, zauważymy, że wystarczy spojrzenie jednego z psów, by reszta się zorientowała, kto jest przewodnikiem. Dopiero jeżeli się mu nie podporządkują, w grę mogą wchodzić metody siłowe. Psy dominujące często są łagodnego usposobienia. [B]Jeżeli właściciel sobie tego nie uświadomi, dozna porażki.[/B] Nie można bezpardonowo okazywać psu, kto jest panem sytuacji, bo przyniesie to odwrotny skutek - zwierzak stanie się agresywny." Ten fragment powinni sobie wydrukowac wszyscy,ktorzy na dzwiek slowa "dominacja" dostaja drgawek,a nie bardzo wiedza o co chodzi.
-
Kraków - Owczarek pogryzł buzię pięcioletniego chłopca
Pies Pustyni replied to Kinya's topic in Owczarek niemiecki
Tyle,ze pies zagrazajacy otoczeniu okazuje sie takim byc dopiero,kiedy kogos pogryzie. Bo jak tylko szczeka i szczerzy kly (czesto ku uciesze wlasciciela)to jeszcze jest zwyczajny,wiec z kagancem mozna poczekac. W krajach takich jak Polska,gdzie duza czesc spoleczenstwa wyznaje "kult sily" przepisy i tak nic nie pomoga. Wystarczy poczytac ogloszenia o sprzedazy psow,mam na mysli takie,na ktore odpowiada przecietny czlowiek - o psach za powiedzmy 300zl,gdzie glownym atutem owczarka,kaukaza,doba czy rota jest "ostrosc" jego i przodkow do trzech pokolen wstecz.