Jump to content
Dogomania

zuanna

Members
  • Posts

    919
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuanna

  1. A ja poznałam dzisiaj dwie śliczne panienki i jednego kawalera :loveu: Malutka zaszczepiona. Więcej napisze Kuna - jutro pewnie, bo wyszłyśmy po 22.
  2. [quote name='Kuna']Tak przy okazji, Saszka jest odpchlona i odrobaczona, może skoro jadę do weta zaszczepić ją?[/QUOTE] Moim zdaniem to dobry pomysł. Nie chcę się napraszać, ale jak będziesz na wesołej, to może obrożę Ci podrzucę? Mam blisko, więc żaden problem.
  3. Jak Kuna dzwoniła do tych wetów co myślę że dzwoniła ;), to moim zdaniem można poczekać obserwując Zoykę.
  4. Obroża leży u mnie nieużywana już dłuższy czas. Jeśli planujesz wizytę w Białymstoku, możemy się umówić na przekazanie. Jeśli nie - podaj mi na pw adres do wysyłki.
  5. [quote name='Kuna']...obróżki im uszyję, ....[/QUOTE] Kuna - mam na zbyciu obróżkę szytą przez taks - zaraz poszukam i wstawię zdjęcie. Dla Zojki powinna być w sam raz. [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/1051/tinaz.jpg[/IMG] To jest półzacisk chyba. Tina miała ją kilka razy na sobie. Jak znajdę, to mam też do niej fajną adresatkę. Jeśli pasuje, daj znać to się jakoś umówimy.
  6. To moja deklaracja poszła. Cudne te psie dziewczyny :)
  7. [quote name='doris66']Czekam na nr konta do wpłaty.[/QUOTE] I ja też się przypominam :)
  8. Moim zdaniem, jeśli domkowi zależy, to poczeka. A poczekać powinien i na sterylizację Zojki i oddzielenie maleństwa. Obie moim zdaniem iść tam nie powinny - raz, że dziwnie brzmi to sprzedanie za symboliczną złotówkę, poza ty jak w tym wypadku wymóc na pani umowę adopcyjną małej z warunkiem sterylki; dwa - im dłużej zostanie z matką w niepewnych warunkach, tym gorzej przebiegnie jej socjalizacja i późniejsza adopcja. Ale jak napisał wyżej Wolf - decyduje Ifka i jej ostateczna decyzja się liczy.
  9. [quote name='buniaaga']ifka poproszę nr konta.[/QUOTE] I ja też :)
  10. [quote name='elinaa'] Lunka ciężko pracowała : [IMG]http://i47.tinypic.com/34y5qif.jpg[/IMG][/QUOTE] To w Łomży az tak zimno, że śnieg spadł? :crazyeye: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  11. Hmmm - sądząc po zdradzającym zawiły proces myślowy wyrazie pyska, zgaduję że na pierwszym planie widać Yeti :evil_lol:
  12. [quote name='gryf80']nick-u nie zmieniłam od poczatku mam taki sam ;),tak jeśli nie widać problemu to nie majstrujemy na siłe.przynajmniej ja tak robię[/QUOTE] No ja też - zaczyna się problem, jedziemy wyciskać. Mina suczydła bezcenna po wyjściu od weta - nic w zadku nie uwiera... :evil_lol:
  13. He he - moja koleżanka miała kiedyś trzy czarne koty. Ponieważ mama nie była kociolubna, koleżanka przy okazji wizyt wmawiała mamusi, że kotka owszem posiada - jednego :evil_lol:. Po paru miesiącach wydało się niestety, bo jak szanowna rodzicielka przyjechała z wizytą, to wylazły wszystkie trzy :diabloti:. Wątek jest super! Podczytuję sobie od początku, a opowieści o Yeti zawsze poprawiają mi humor :)
  14. Ja też poproszę adres na pw
  15. Moja Tina żadnej traumy nie ma, a zatoki musi mieć czyszczona przynajmniej raz w miesiącu - rosną jej wielkości śliwek i mimo twardych stolców się nie oczyszczają same :niewiem: Jak nie wyciśniemy jest niespokojna,saneczkuje, gryzie zadek i ogólnie zachowuje się nerwowo.
  16. Prawdopodobnie w niedzielę będe jechała w okolice Suwałk. Ceris - napisz pw jeśli sprawa z karmą jeszcze aktualna i ew. gdzie mieszkasz, to może uda się przywieźć.
  17. Nie wiem co powiedzieć - tyle Go spotkało złego :-( Dobrze, że kilka miesięcy spędził kochany wśród cudownych ludzi. Trzymaj się Zachary :calus:
  18. [quote name='dreag']... Czy do mnie też przyjdzie?[/QUOTE] Wiesz, może to głupie co napiszę, ale w noc kiedy odeszła moja Dina, śniło mi się takie błądzące światełko. Nic więcej - tylko ten ognik. Po kilku tygodniach siostra pojechała po kolejną suczkę ONka. Sunia sama wybrała moja siostrę. I później się okazało, że urodziła się w noc, kiedy odchodziła moja kochana Dineczka. Zobaczysz - Nisia i do Ciebie przyjdzie :calus:
  19. To może nieśmiało zaproponuję zmianę tytułu?
  20. Jakie cudowne wieści :multi::multi::multi: Nareszcie Neruś ma domek :) Przyznaj zachary - siłą Ci go wyrwali? :cool3: Czekamy na zdjecia szczęśliwego Nerka :)
  21. I co? Udało się ze schroniskiem? Bo chętnie skorzystam z doświadczeń :)
  22. A nawet nie wiedziałam, że znowu z dogo coś się działo. Wchodziłam tylko z doskoku, z użyczonego komputera.
  23. Witam Nerusia i wszystkie ciotki po dłuższej przerwie na dogo :) Szkoda tylko, że "maluszek" nadal nie ma swojego domku :shake:
  24. A ja cały czas uważam, że to tak samo jak z kroplami - kwestia osobnicza. U mnie foresto się sprawdza na psie, który gnije w wodzie przy każdej okazji i łazi po olszynach (w terenie mocno zakleszczonym) - nosi 2,5 miesiąca. Rozmawiałam ostatnio z koleżanką, która ma berneńkę - okolica również kleszczowa i woda, i foresto się sprawdza.
×
×
  • Create New...