[quote name='Rodzice Maciusia :)']Trzymam i ja bardzo mocno.
Nie chcę krakać, ale jak psiak ma skłonność "kurzą" to nie wyleczy się go z tego. Natomiast to nie przekreśla go, bo np. moja Stokrotka gdy zobaczy kurę to nie popuści a ją zeżre (zadusiła już i zjadła 3). Jedyne rozwiązanie to trzymanie psa na podwórzu w kojcu, nie wypuszczanie gdy są kury, a na spacery zabieranie na smyczy i nie spuszczanie jeśli w okolicy są kury. I już.
Ja spuszczam Stonkę ze smyczy tylko wieczorami, bo wtedy kury sąsiadki już bezpiecznie śpią.
Dla chcącego nic trudnego :)[/QUOTE]
Oby tylko nowy domek też miał takie zdroworozsądkowe podejście, bo najczęściej to wszyscy chcą miec wszystko idealne i bez komplikacji:roll:, ale wierzę...
Swoją drogą mój tata miał kiedyś takiego owczarka, który nawet świnię upolował, wskoczył do zewnętrznego wybiegu świń w nocy, a na rano już były gotowe 2 sztk:mad: jedną wet. pozszywał, a drugą trzeba było dobić:shake: