cały czas myślę że usłyszę jego małe stopki na schodach albo usiądzie w drzwiach i będzie mnie wyzywać do wyjścia na dwór , szary kocyk leży pusty, nie mam z kim dzielić jego ulubionej kiełbaski brak mi go bo byliśmy nie rozłączni Maks to bardziej pies mamy Aleks lubi wszystkich ale woli być u rodziców na dole a Pikuś był ciągle ze mną albo po chwili przychodził i teraz jest tylko pustka