proszę trzymajcie kciuki Pikuś w stanie krytycznym , nerki się poddają , wątroba wróciła plus serce .Miał 2litry wody w brzuszku. Dostał kroplówki jest w domu teraz z nami .Jest bardzo źle:-(
jamnik to jamnik bez nich się nie da , jakby ktoś widział jak pochłania obiad to powie ,że pies nie jadł kilka dni ;) .Aleks jest łakomczuch a Pik niejadek :evil_lol: , Maksiu kocha ciastko z kremikiem i jogurt .
Cóż brak dzieci za to są jamniki