Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. A ktoś z Gdańska nie wybiera się na Wystawę,potrzebuję transport dla pieska w typie Lhasa-apso za zwrot kosztów.
  2. To niech ta Pani przyjedzie do Schroniska i oceni czy jest w typie rasy,a jeżeli nie to muszą wystarczyć fotki.
  3. Przypadkowo trafiłam na taki wątek hoteliku.Jest miejsce w domu.Popatrzcie: [url]http://www.dogomania.pl/threads/214500[/url]
  4. Przypadkowo weszłam na wątek hoteliku.Jest miejsce w domowym hoteliku.Zerknijcie na ostatnią stronę: http://www.dogomania.pl/threads/214500
  5. Można też napisać na pw do Teresy Borcz prośbę o radę.Teresa wyciąga z choroby wiele beznadziejnych przypadków u psów.Posiada dużą wiedzę na temat leczenia nie konwencjonalnego a skutecznego.Jest bardzo znana i ceniona na Dogomanii.
  6. Wstawiłam Dredzika na Kudłacze w potrzebie str.238 [URL="http://www.dogomania.pl/threads/146370-Kud%C5%82acze-w-potrzebie-w%C4%85tek-dyskusyjny-PROSZ%C4%98-O-NIE-CYTOWANIE-ZDJ%C4%98%C4%86/page237"]http://www.dogomania.pl/threads/146370-Kud%C5%82acze-w-potrzebie-w%C4%85tek-dyskusyjny-PROSZ%C4%98-O-NIE-CYTOWANIE-ZDJ%C4%98%C4%86/page237[/URL]
  7. [FONT=Calibri]Dredzik – przywieziony do schroniska po interwencji gorzowskiego Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami. [/FONT] [FONT=Calibri]Jego historia jest taka:[/FONT] [FONT=Verdana]„Poczatek czerwca. Wolontariuszka TOZu, jadąc autem zauważa w lesie bardzo dziwne zwierzę. Okazuje się, że jest to pies. Został on doprowadzony po przez zaniedbanie człowieka do stanu, jaki widać na zdjęciach (http://www.toz.gorzow.com.pl/?mod=news&cID=145).[/FONT] [FONT=Verdana]Nie widziałyśmy jeszcze tak zaniedbanego psa i nie mieści nam się w głowie, jak można było do tego dopuścić i wyrzucić go w lesie. Miał on problemy z poruszaniem się, jak i nawet napiciem się wody! Został ostrzyżony. Dałyśmy mu na imię Dredzik. Ma ok 4 lata. To sympatyczny psiak, który czeka być może na Ciebie w gorzowskim schronisku.”[/FONT] [FONT=Verdana]Dredzik jest malutki, z długą sierścią miekką jak puch. Jest bardzo łagodnym do ludzi przytulakiem. Nie dogaduje się niestety z innymi psami, ani też z sukami. Dlatego szuka domku, gdzie byłby jedynakiem.[/FONT] [FONT=Verdana]Proszę o pomoc w ogłaszaniu psiaka i szukaniu mu domku. [/FONT] [FONT=Verdana]Kontakt: 600-741-035 http://www.dogomania.pl/threads/214827-Dredzik-znaleziona-sko%C5%82tuniona-kulka-szuka-domu!!!?p=17653133#post17653133 [/FONT]
  8. A co słychać u maleństwa sunieczki Fridy.Czy Pani z Gdańska odezwała się?Ona na dłuższą metę nie poradzi sobie w schronie,chyba jest skołtuniona na maksa.
  9. Dobrze zdają egzamin szeleczki.Tylko muszą to być szeleczki mięciutkie.Nie trzeba psa ciągnąć tylko lekko unosić do góry i piesio dalej spokojnie maszeruje.Nie wiem czy Kajtuś takowe posiada ale naprawdę warto spróbować - sprawdzone - działa!
  10. Zapisuję i czekam na konkretne fotki można je poogłaszać,ponieważ dwadzieścia psów to nie wiem czy w przeciągu miesiąca znajdzie im się wszystkim DT.
  11. Mam pytanie czy Dredzik jest jeszcze w Schronisku?
  12. Przecież za napaść chyba zamykają chyba,że jest psycholem!
  13. A są jakieś kudłacze w potrzebie małe,średnie?
  14. Ja myślę,że trzeba uszanować wolę Pani Henryki,ponieważ Ona ma decydujący głos w tej sprawie.Nie można robić nic na siłę bo Pani Henryka opiekuje się jak może Szagim i wielka jej chwała za to co robi.
  15. [quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']Z ostatnich wiadomosci wynika ze stan Bertiego jest powazny idlatego uwazam ze powinien trafic do kliniki.Tam bedzie mial szanse calodobowej opieki lekarskiej.[/QUOTE] Ja też tak uważam dobra Klinika całodobowa i to na cito tym bardziej,że jest pomoc finansowa oferowana.Dziewczyny działajcie i to szybko póki mały jeszcze żyje!
  16. Jeżeli mogę się wciąć to bardzo szybko się goją takie rany przy pomocy żelowych opatrunków na przemian z maścią Mikulicza plus płukanie rany roztworem NaCl z antybiotykiem plus iniekcja domięśniowa z Solcoserylu (aktywuje transport tlenu i substancji odżywczych w komórkach i tkankach zagrożonych ich brakiem).Polecam.
  17. [quote name='togaa']Gdyby to Anula widziała...;).Ale pewnie tu doczyta..[/QUOTE] Aaaa!doczytała,doczytała.Ja bym nie chciała spotkać Calineczki mojej kochanej niuni bo bym się poryczała i tyle by było.Bardzo mi przypadła do serca,mam wspaniałe wspomnienia.Ech!Z Panią Aldoną od czasu do czasu mam kontakt telefoniczny jest wszystko okey z moją wspaniałą niunią,oby tylko ta choroba Cushing pozwoliła Calineczce żyć jak najdłużej i cieszyć się życiem.Pani Aldona bardzo kocha Calineczkę i to jest najważniejsze!
  18. Jesteś niesamowita -wielkie pokłony Kochana Cioteczko dla Ciebie.Bardzo,bardzo dziękuję za pomoc Kajtusiowi.Tak mi ten chłopak leżał na sercu.Teraz już tylko będzie dobrze oby jeszcze łapka doszła do normy to będzie super.Dzięki za wspaniałe wiadomości.
  19. I ja zaglądam cudny jest.
  20. Ja nie twierdzę,że wszystkie psy,które zostały zabrane z Polski do Niemiec są umieszczane w laboratoriach niemieckich,tylko zadziwia mnie dlaczego są wywożone do Niemiec skoro tam jest ich pod dostatkiem bo przecież Schroniska niemieckie nie świecą pustkami zresztą tak jak we wszystkich krajach.Gdyby polskie psy nie były wywożone do Niemiec nie było by spekulacji na ich temat.
  21. Fotki małego:[IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg90/scaled.php?server=90&filename=160920111343.jpg&res=medium[/IMG][IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg268/scaled.php?server=268&filename=160920111344.jpg&res=medium[/IMG][IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg64/scaled.php?server=64&filename=160920111345.jpg&res=medium[/IMG]
  22. [quote name='zerduszko']Anula, a gdzie Ty mieszkasz? Zamiast go hotelować i płacić takie sumy za kastrację, może mógłby u mnie przeczekać i się wykastrować? Może nawet łatwiej byłoby znaleźć transport? Ps. A o szczepienia chodzi Ci o wirusówki?[/QUOTE] Mieszkam w Polkowicach woj.dolnośląskie-między Wrocławiem a Zieloną Górą (zagłębie miedziowe).Natomiast jeżeli chodzi o hotelik to w 100% by było lepiej aby uniknąć takich kosztów.Myślę,że Dada M poszukała takiego rozwiązania bo innego nie ma.A szczepienie to wścieklizna i może wirusówki.Jestem za zaszczepieniem go na wirusówki bo to młody pies i na bank nie był szczepiony a może coś podłapać będąc bezdomnym psem.Jeżeli chodzi o transport ja jestem w stanie odebrać psa w promieniu 100km od mojego miejsca zamieszkania.
  23. [quote name='zerduszko']Mam takie pytanko, czemu on musi zaliczyć hotelik?[/QUOTE] Myślę,że po jak najszybszym odłowieniu gdzieś musi być przechowany i czekać na transport a w tym czasie można wykonać wszystkie zabiegi jakie są opisane wyżej.Ja nie mogę przyjąć do domu psa bez szczepień,ponieważ mam rezydenta pekinka-taki dałam warunek.Po prostu nie chcę narażać swojego psa.Natomiast jeżeli chodzi o kastrację to mój wet pobiera opłatę jak za zboże nie liczy się z tym czy to pies mój czy przebywający na DT.Niestety mieszkam w małej mieścinie i nie mam wyboru jeżeli chodzi o Lecznicę i ceny.
  24. [quote name='EVA2406']To nie chodzi o gadanie po niemiecku. Niestety mam wiadomości z pierwszej ręki. Moja siostra cioteczna pracowała w koncernie farmaceutycznym Bayera i .................na własne oczy widziała.........:( Niedawno dziewczyna mieszkająca w Niemczech pisała, że tam też nie mogą dać sobie rady z bezdomnymi psami. To zastanów się dlaczego mają brać od nas................. Przykro mi :([/QUOTE] Tak to jest prawda.Mam siostrę w Niemczech do której jeżdżę i coś o tym wiem.Schronisko u niej jest przepełnione,są też tam rasowe psy,oglaszane są w regionalnej gazecie a więc nie rozumiem po co Niemcom jeszcze nasze psy skoro swoich mają pod dostatkiem chyba,że ktoś musi zarobić na sprzedaży do koncernu tak jak jest napisane wyżej.
×
×
  • Create New...