Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. Tayga podeślij nr.konta na pw.Nie mogę patrzeć na to cierpienie Kapselka.Przeleje 30zł,wiem,że to nic w porównaniu do potrzeb no ale zawsze coś.
  2. [quote name='leni356']Dodałam do kudłaczy na stronie: [url]http://www.psydoadopcji.pl/2011/08/mlodziutki-kudlaty-brutus-szuka-domu/[/url][/QUOTE] Bardzo dziękuję.Szukamy najlepszego domku na świecie dla naszego skarba bo bardzo już się przywiązuje do nas,a nie chcę go narażać na stres.
  3. [quote name='ona03']Jakie cudo [B]Lolusio-[/B]podobne :). on ma swój wątek ?[/QUOTE] Ma,ma,proszę bardzo! [url]http://www.dogomania.pl/threads/211302-PONik-juz-bezpieczny-w-BDT-u-Anuli-%29[/url]
  4. [quote name='BUDRYSEK']Anula a jak On juz nie bedzie chcial sie od Was wyprowadzic? ;) tel byly ale ludzie jak slysza o wizycie p/a koncza rozmowe[/QUOTE] Myślę,że każdy piesio,który przebywał u mnie na DT bardzo przywiązał się do nas i rozstanie w jakiś sposób przeżył,zresztą ja też.Dam ostatni przykład mojego tymczasowiczka Filipka -jak odwoziłam go do domku,przez całą drogę trzymał swoją kochaną mordkę opartą na moich kolanach i tak dotarł do celu a przedtem tego nie robił.On wiedział,że się rozstajemy a mi serce razpadało się na kawałki.Jednak wszystkie moje cudeńka nadal kocham i myślę o nich bo przecież jest to cząstka mojego życia.Na pewno gdyby PONik został z nami nie zabrakło by mu niczego,by miał wszystko w nadmiarze tylko co z pomocą następnym bidom? A jeżeli chodzi o telefony to na bank nie te domy.Przecież w ogłoszeniach jest podane,że musi być przeprowadzona wizyta.Jak Ci ludzie to sobie wyobrażają,że oddamy psa nie wiadomo gdzie i w jakie warunki.Każdy w jakiś sposób przyczynił się w pomoc psu i ma pełne prawo wiedzieć jaki to dom i przyszli właściciele.
  5. Kupcie torbę jeżeli są takie podane rozmiary:szerokość dna 42 wysokość około30cm na pekinka jest w sam raz.Bo też nie może pies przepaść w torbie bi będzie się źle czół.
  6. [quote name='_Goldenek2']Nie do uwierzenia, że takie cudo można do schronu oddać :([/QUOTE] Jak wiem to PONik był wyłapany z ulicy,pomimo tego nie rozumiem właścicieli,bez obroży,bez adresówki i szukania go w schronisku!!!
  7. Mój waży 7kg i sam wchodzi do torby i jest zadowolony bardzo.Szczególnie też w zimę się przydaje bo jest ocieplona a także do samochodu,ponieważ można bezpiecznie przewozić psa.
  8. Ta torba jest bardzo dobra dla małych piesków.Sprawia,że piesek czuje się bezpiecznie w niej,ponieważ okala psa i jest na zamek,pies może sobie wysunąć łepek lub nie jak chce,no i ma w środku karabińczyk na który można przypiąć pieska za obrożę,że w żadnym wypadku ani nie wypadnie ani nie ucieknie.Torbę można nosić na ramieniu i w ręce.Jak jest promocja to warto,ponieważ one kosztują normalnie ponad 50zł.Polecam.
  9. A mi odżyły wspomnienia.Filipek i ja.Bardzo pokochałam Filipunia mojego niunia,może dlatego,że wymagał opieki,czułości,nauki nowego życia,mojego zaangażowania aby był wspaniałym psem i wierzcie mi Kochane Cioteczki,że tak jest.On jest wspaniały i będę do niego wracać myślami.Ech rozkleiłam się ale o każdym tymczasowiczku myślę.Nawet wczoraj dzwoniła do mnie Pani Cecylki z ciepłymi słowami i wiadomościami o niej, też tymczasowiczki,która choruję na Cushinga.Jednak wszystkich tymczasowiczków kochałam i kocham na swój sposób,zawsze pozostaną w moich myślach.
  10. Może skorzystajmy z tego wątku jak żywić Ulenę -post nr.3. http://www.dogomania.pl/threads/213315-krzyk-cierpienia-......TeSSA-.......b%C5%82aga-o-pomoc
  11. To jest rzeczywiście tragedia tego przepięknego psa.Brak słów jakich miał właścicieli.Dobrze,że dziewczyny zareagowałyście.Będę zaglądać.
  12. Czy mój tymczasowiczek nie jest podobny do Lolito!!!! [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42637132_img_1453.jpg[/IMG]
  13. [quote name='mgie']Dodam te zdjęcia do nowej tablicy.pl[/QUOTE] Bardzo dziękuję za dodanie i obecność na wątku.PONik też dziękuje podając raz prawą raz lewą łapkę. Przed chwilą pojadł sobie surowej zmielonej chudej wołowinki i teraz przy mnie ucina drzemkę.On jest jak dziecko taki kochany,po prostu nie da się jego nie kochać.Wcześniej był syn z wizytą,został przywitany szczeknięciem a następnie synuś został wylizany na amen.
  14. Aby Kochane Cioteczki nie zapominały o PONiku to PONik się pokazuje.Szczególnie te fotki dedykuję Budrysek,która wypatrzyła PONika,wyciągła go ze schronu i przywiozła do mnie.Kochana mordka.Bardzo go kocham. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42636969_img_1441.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42637041_img_1439.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42637103_img_1445.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42637132_img_1453.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/42637155_img_1448.jpg[/IMG]
  15. Ja też podaję swoim tymczasowiczom wychudzonym żółtko surowe ale w przypadku Uleny chyba musi zadecydować wet bo nie wiadomo,czy żołądek przyjmie.Ulena przede wszystkim musi mieć podawaną wysoko energetyczną karmę i raczej puszki,gotowane, nie suchą.Przy suchej jest wymagane dużo wody a nie wiadomo czy Ulena pije wodę.
  16. Ja też jedynie mogę zaglądać i podnosić,skąd tu wytrzasnąć DT na cito i pieniążki!!!
  17. A weterynarz mówił dlaczego zwraca?Trochę mnie to niepokoi,co jest przyczyną,może nie odpowiednia karma czy co!
  18. Dziękuję za miłe słowa. A o Filipka nie martwcie się Cioteczki,mam kontakt z Panią Agnieszką.Filipek czuje się jak w prawdziwym już domku i ma wspaniałych właścicieli,którzy go bardzo kochają.Pani Agnieszka napisała mi,że ma wrażenie,że Filipek z nami jest już od bardzo dawna,a to o czymś świadczy.
  19. [quote name='mgie']Były jakieś telefony ?[/QUOTE] Dostałam sms od Budrysek jutro może już wejdzie na Dogo.Telefony były w sprawie adopcji PONika ale byle jakie,a więc czekamy dalej.
  20. Może coś takiego.Miałam tymczasowiczka Filipa i też panicznie bał się zastrzyków.Jedyny sposób to było trzymanie go na rękach i osłonięcie sobą stołu,który kojarzył się z bólem.I tym sposobem bez warknięcia ,ani nawet poruszenia przyjął serię zastrzyków.
  21. [quote name='mgie']Były jakieś telefony ?[/QUOTE] Na razie nic nie wiem, kontakt jest na Budrysek,ponieważ Ona jest opiekunem i decyduje o adopcji,ja jedynie tymczasuję PONika.
  22. Wczoraj przelew poszedł od Bogusik.Sunieczko trzymaj się.
  23. [quote name='Bogusik']Jestem w 100% zgodna z Twoja wypowiedzia!Anula nie odda Brutuska w gorsze warunki niz ma je w tej chwili u niej!Tak zreszta jak jej dotychczasowi tymczasowicze maja takie domy,w ktorych sa kochane i szczesliwe![/QUOTE] Oczywiście,żadne budy kojce i jeszcze nie wiadomo co.!!!Jestem ogromnym przeciwnikiem tego,mam dom,ogród ale nigdy mi do głowy nie przyszło trzymać psa w budzie.Tak jak pisałam wcześniej,pies powinien przebywać w domu i być na równi traktowany z członkami rodziny -taką wyznaję zasadę.A PONik jest już tydzień u nas.Bardzo szybko przyjął wszystkie zasady,które panują w naszym domu.Kocha mnie,mojego TZ i rezydenta.Jest wciąż z nami praktycznie nie odstępuje nas na krok,na ogród wybiega tylko jak usłyszy jakieś nieprzyjazne dźwięki lub na sio i w te pędy do domu.Szczeka na psy przechodzące koło ogrodzenia.Obcych wchodzących do domu obszczeka ale absolutnie nie atakuje,za chwilę jest z nimi za pan-brat.Na spacerach nie rwie się do psów.Bardzo ładnie chodzi na smyczy,wymaga dużo ruchu a tym samym spacerów.Zachowuje się jak młody pies,bawi się pluszakami od czasu do czasu,tak śmiesznie podskakuje jak jest z czegoś zadowolony.Rozdaje buziaki na prawo i lewo,lubi leżeć na kanapie fotelu i mieć oko na mnie.Uwielbia być głaskany przytulany.Rozumie komendy siad,daj łapę,idziemy na spacerek,zostań w domku co robi z zadowoleniem.Tyle nauczył się przez ten tydzień.Uważam,że jest bardzo mądrym i pojętnym psem.W przyszłości można go nauczyć jeszcze więcej.Zdecydowanie woli jedzonko gotowane opierające się na mięsku,wątróbce kurzej,chociaż już jest sukces bo zaczął podgryzać karmę suchą Royal Canin Adult dla psów średnich,też zaczął jeść smaczki,których do tej pory chyba nie znał.Nadal chodzi w szelkach,ponieważ jeszcze nie daje sobie zdjąć ani założyć szelek ale nad tym pracuję.Mam drugie szelki i staram się mu zakładać i zdejmować jednak to idzie ciężko trzeba na to czasu.Jest kilka razy czesany na dzień aby go przyzwyczaić do szczotkowania,chociaż w tej chwili nie wymaga tego.Jest bardzo ogólnie kochanym psem,nie boi się ludzi,otoczenia ani hałasu,jedynie wyje jak usłyszy sygnał karetki czy też straży pożarnej ale to jest przypadek sporadyczny.Kto zaadoptuje PONika będzie naprawdę miał wspaniałego przyjaciela,który odda mu całą duszę bo taki jest właśnie PONik.
  24. Ja przepraszam,że nie na temat ale ta sunia potrzebuje pomocy: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/213179[/URL]
×
×
  • Create New...