-
Posts
22256 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
12
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Anula
-
Hawańczykopodobne cudo za kratami - szukamy DT , DS
Anula replied to rodzice's topic in Już w nowym domu
[B][SIZE=2]N[SIZE=2]ico![/SIZE][/SIZE][/B][SIZE=2][SIZE=2] [/SIZE][/SIZE][IMG]http://i46.tinypic.com/i24psh.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/37e9x.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/rania8.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/4ptwg2.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/v2wlu9.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/65bngy.jpg[/IMG][SIZE=2][SIZE=2] [/SIZE][/SIZE] -
[quote name='Bogusik']Anula,Twoje wnuczęta od malutkiego widzą miłość dorosłych do zwierząt i właśnie dzięki temu,w ich serduszkach ona także jest...:smile: Proszę o głaski dla Mikunia,mojego pupilka...:smile:[/QUOTE] Miki często się teraz oblizuje tak jakby chciał sobie zlizać szwy. A ja kupiłam na bazarku dwa misie,które wczoraj przyszły dla moich maluchów,a że były też wnuczęta u mnie to ofiarowały zgodnie dla Mikusia misie aby bawił się nimi aż nie wyzdrowieje.Bardzo ubolewają nad kołnierzem,że Miki musi takie coś nosić i wciąż mu poprawiają kołnierz aby złączenie było u góry.Miki nie może mieć zdejmowanego kołnierza jedynie na króciutki czas jak je,ponieważ zamierza drapać szwy łapką.Razem z wnuczkami zakreślamy dni w kalendarzu do momentu ściągnięcia szwów,a przed nami jeszcze cały tydzień.Miki uwielbia moje dzieciaczki,jak przyjdą to nie ma końca witania ich. Proponowałam Pani Agnieszce sprawdzenie moczu.Wiem,że Pani Agnieszka ma iść z Sarą do Lecznicy na obcięcie pazurów bo ślizga się po panelach.
-
Zaniedbany Sznaucer pojechał do DS;-) Marako Dziękuje za Wszystko!!!
Anula replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
To jest bardzo zabawowy chłopczyk.Ale ma chłopak niespożyte siły.Jest bardzo ładny a szczególnie ma przepiękne oczy,może to śmieszne ale podobają mi się okrągłe oczy u psiaków. -
Ponad rok na ulicy!!! Już w swoim domu, przy kochajacych ludziach
Anula replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='moris1001']A gdyby tak zapakować go do auta i zawieżć do schronu w Legnicy?Przynajmniej będzie przez dwa tygodnie bezpieczny bo będzie na kwarantannie a to da trochę więcej czasu na znalezienie mu domu. Boję się o niego bo wiem jak ludzie na wsi traktują psy i koty.I tak jestem bardzo zdziwiona,że przez tyle czasu nikt mu nic nie zrobił. Oczywiście ja bym go zawiozła.Niedawno wyciągałam z tego schronu bulinkę i kierownik już trochę poznał jak bardzo upierdliwa jestem:evil_lol:.I mam kontakt z wolontariuszką,którz wyprowadza psiaki i robi im zdjęcia.Nie wiem czy ona jest na dogo.Przy bulinie bardzo mi pomogła.[/QUOTE] [quote name='Poprawna']Schronisko w Legnicy ma super opinię. Też współpracuję tam z wolontariuszką, która daje nam znać, gdy jest jakiś psiak w typie retrievera.[/QUOTE] A może wiecie,kiedy był ostatni zbiorowy transport przez Fundację Niemiecką psiaków zabieranych do Niemiec? -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
Anula replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='walentyna140202']Tak......to prawdziwy pies pasterski:lol:. Marta się śmieje,że jak na razie to nas pasie i Tokaja,bo po każdym jego powrocie z wietrzenia futra musi mu dać buziaka i sprawdzić,czy to aby na pewno on:lol:. W pokoju kładzie się tak,żeby widzieć wejście do domu. Oczywiście kiedy nie leży na kanapie. Ale nawet wtedy najmniejszy ruch za drzwiami powoduje,że się zrywa i pędzi do drzwi szczekając. Jako pies stróżujący jest idealna:lol:. Fotki prześlę jak się trochę zmieni aura,bo tych śniegowych zdjęć mam już dość:mad:. U nas znów rano sypało.[/QUOTE] No właśnie tak samo mój PONek się zachowywał jak Kajunia ale uważam,że to zachowanie świadczy o prawdziwym przyjacielu rodziny. U nas to samo,pochmurno,wszyscy tęsknimy za wiosną i za ogrodem,nawet przebiśniegów ani krokusów nie widać,ciekawe czy się w ogóle pojawią a zawsze miałam z nich przepiękny dywan,który na krótko ale cieszył oko. -
[quote name='ashanaliah']Dziewczyny a czy schronisko ma jakiś numer konta? Jak odbierałam Dorę to miałam zostawić "darowiznę" ale z emocji całkiem o tym zapomniałam, i chciałabym coś przelać. Orientuje się któraś z Was?[/QUOTE] Może lepiej przeznacz darowiznę tu na te psiaki,które niejednokrotnie są wyciągane do DT czy hotelików,czy nawet na transport się przydadzą jakiemuś psiakowi.Przelewając darowiznę na schron tylko napełnisz kiesę właścicielom a nie psom.
-
Też jestem u Bastusia.Może Bastusiowi pogorszyło się z serduszkiem już sama nie wiem.Może niech go wet oglądnie przebada? Tak bardzo bym chciała aby doczekał ciepłej,przepięknej wiosny jak u michelle w sadzie zakwitną wszystkie drzewa owocowe, a nasz Bastuliński sobie będzie mógł po zielonej trawce podreptać.Tego bardzo pragnę i jestem myślami wciąż z Bastusiem.
-
Tak,biedna sunia oby jak najszybciej jakoś to wszystko pozarastało.Wyciąganie drenu jest nieprzyjemne no ale nie ma wyjścia skoro wet wsadził dren.Dren jest stosowany do oczyszczania rany, aby szybko nie zarastała się i miała upust w przypadku gdyby tam zbierała się ropa i powstawał stan zapalny.
-
[quote name='rodzice']Aniu miałam dzisiaj kolejny tel w sprawie Sary skierowalam do ciebie - moze jakis inny psiak zyska domek .[/QUOTE] Fajnie bo poszukuję domku dla tego pana: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229177-Hrabal-albo-deklaracje-i-%C5%BCycie-Ju%C5%BC-w-hotelu-dzi%C4%99kujemy[/url] I jeszcze dwa pudliszonki starsze są w Schronisku w Krakowie.
-
Ponad rok na ulicy!!! Już w swoim domu, przy kochajacych ludziach
Anula replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Może tutaj [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/241307-Szczęśliwy-dom-CZEKA-na-DUŻEGO-powyżej-30kg-piesia![/URL] go zgłosić, ktoś (chyba w Opolu) szuka duuzego psa (chociaż nie wiem czy jeszcze poszukiwania sa aktualne)[/QUOTE] Już jest wstawiony przez terra. -
[quote name='Bogusik']Bardzo cieszę się z tak dobrych wiadomości od p.Anety o Saruni.Wiadomo,że gdy się adoptuje psa,to potrzeba trochę czasu,na poznanie,zrozumienie,a przede wszystkim zaufanie.Po tym,to już jest z górki.:smile:[/QUOTE] [quote name='Poker']Wspaniała wiadomość od p.Anety. Mówiłam Anulko ,żebyś nie wpadała w czarną dziurę. To mądrzy i odpowiedzialni ludzie. Najważniejsze ,ze już ją pokochali.[/QUOTE] Tak,jesteśmy podbudowani psychicznie.TZ też się zmartwił.Przeanalizowaliśmy Saruni pobyt u nas i nie doszukaliśmy się takiego zachowania.Sara jest przekochanym psem i nie bardzo wyobrażaliśmy inny dom dla Sary.Sara właśnie takiego domu potrzebowała aby jedna osoba była w domu.Ona tak bardzo kocha człowieka,że możliwe jest jej sikanie ze stresu,że zostaje sama.No ale wspaniałe wiadomości,trzeba się cieszyć i mieć nadzieję,że Sarze przejdzie.Najważniejsze,że cała Rodzina pokochała Sarunię i nie oddadzą jej za nic w świecie.
-
Wiadomość od Pani Anety: Pani Aniu, nie pisalam o tym, bo nie jest to dla mnie wielki problem, ale widzę, że " poczta pantoflowa" działa . Rozumiem, że Sara musi przywyknąć do nowych warunków. Wychodzę z nią częściej i jest w porządku. Nauczyłam się też odczytywć jakie daje mi znaki. Sara jest przy mnie cały czas i teraz wiem, kiedy zaczepia mnie, bo ma ochotę na pieszczoty, a kiedy chce wyjść na spacer. Sara to najkochańszy pies na świecie i nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby ją oddać. Nie podaję jej lekarstw, ponieważ uważam, że nie jest to konieczne. Odnoszę wrażenie, że czuje się u nas bardzo dobrze. Z rezerwą odnosi się do obcych osób, które nas odwiedzają, tak jakby bała się, że ją stąd zabiorą. Musi minąć jeszcze trochę czasu, aby zrozumiała, że jest u nas na zawsze. Proszę się nie martwić, jest bardzo dobrze, a na pewno będzie jeszcze lepiej. Serdecznie pozdrawiam Aneta
-
Ponad rok na ulicy!!! Już w swoim domu, przy kochajacych ludziach
Anula replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Jestem na zaproszenie mari23.Przepiękny pies.Koniecznie trzeba mu zrobić ogłoszenia.Ja zobowiązuję się wykupić na bazarku tylko bardzo proszę o tekst,tel.już jest jeszcze mail. Jest piękny,że nikt go nie przygarnie ludzie mają posesje taki piękny pies byłby wizytówką jej. -
[quote name='karina.rucinska']Pani jest z Krakowa, ale zdecydowała że sama ją odbierze, tylko podobno może być problem z wyciągnięciem jej? Poprosimy ten numer do osoby która zna sytuację suni i ją widziała będzie łatwiej wszystko dograć.[/QUOTE] Tylko niech Pani upewni się czy jutro wydadzą sunię bo tam z tym jest różnie. Jak na razie to wspaniałe wiadomości oby udało się pomóc suni.Mocno trzymam kciuki.
-
[quote name='Poker']Myślę ,że to jest lęk separacyjny. Jak w święta było dużo ludzi, to nie było wpadki. Ona ma długie spacery, myślę ,że ze 4 razy dziennie. Mówiłam ,żeby poćwiczyli zostawanie samej , no i Stress out oraz poradziłam ,żeby się skontaktowali z Anulą. Jak Mikuś?[/QUOTE] Już napisałam do Pani Anety maila wypytując się o szczegóły.Jeżeli Sara będzie musiała wrócić to trudno,poszukamy innego domku. Miki dzisiaj lepiej,bardziej jest żywszy,tylko oczka ropieją.Szwy na razie suche.Miki by chętnie ściągnął sobie kołnierz łapkami,sądzę,że go musi pyszczek swędzieć,delikatnie go głaszczę po pyszczku i jest lepiej.Już nauczył się wchodzić po schodach w kołnierzu,twardo trzyma główkę do góry,w pierwszym dniu kołniwerz go ciążył i głowa leciała mu w dół.Musimy jakoś wszyscy przetrwać te dwa tygodnie,nie ma wyjścia,oby tylko się wszystko goiło,nie paprało.
-
[quote name='karina.rucinska']Przekazałam tej Pani informacje jakie są, trudno.. Warto spróbować, a nuż się zdecyduje.. :) Ona nie może tam zostać :(( a ja mieszkam 650km z tamtąd...;/[/QUOTE] Ja też dziękuję,może uda się suni pomóc bo każdy dzień dla niej w schronie to jeden gwóźdź do trumny.Tam panują nie ciekawe warunki,że może być tak,że nie zdążymy jej pomóc.Niekiedy ludzie adoptują psiaka nawet po oglądnięciu jednego zdjęcia.
-
[quote name='karina.rucinska']Ja bym mogła być od zaraz DT ale niestety mieszka za daleko.. Mam jednak kontakt do Pani z Opola która szuka na stałę takiej kruszynki.. Czy ona jest już do adopcji czy jest na kwarantannie? Napisz na tym wątku i dopytaj się.Aga-ta może będzie wiedzieć więcej o suni.A gdzie mieszkasz,transport też często jest organizowany a więc możesz zaproponować DT sądzę,że wszyscy się ucieszą. http://www.dogomania.pl/forum/threads/223647-Schronisko-na-tzw-KONCU-SWIATA-masa-psow-bezskutecznie-czekajacych-na-pomoc?p=20684568#post20684568
-
[quote name='Poker']Dostałam dziś informację od "mojego szpiega" ,że Sara siusia , gdy zostaje sama . Dziś nawet jak p.Aneta poszła do łazienki, to nasiusiała.Chyba mamy lęk separacyjny. Macie jakiś pomysł? Wstępnie poradziłam kupić Stress out.[/QUOTE] O kurcze,to złe wiadomości.U mnie Sarze zdarzyło się raz nasiusiać w początkowym pobycie ale więcej,nie.Sara wychodziła kilka razy na ogród w ciągu dnia,w nowym domu ma ograniczone wyjścia z wiadomych względów.Mówiłam Pani Anecie,że Sara od razu nie załatwia swoich potrzeb musi sobie pospacerować aby załatwić się.Może za krótkie spacery ma.Sara nie odstępowała mnie na krok nawet w łazience uczestniczyła przy mojej kąpieli.Może rzeczywiście to jest lęk separacyjny,u mnie jak zostawała sama to zawsze był z nią Miki,a więc nie miała możliwości pozostawania zupełnie sama.Stress out powinien pomóc,będzie się czuła bardziej rozluźniona.Zaraz będzie dwa tygodnie jak Sara jest w nowym domku i powinna już pojąć i przyjąc warunki w jakich się znajduje.Nie mam pojęcia czym podyktowane jest jej siusianie.
-
[quote name='ząbek']Witajcie Dogomaniacy, z radością Was informuję, że Różyczka już ponad 2 tygodnie mieszka w naszym domu. To wspaniała sunia i bardzo ją kochamy a ona kocha nas. Jest to typowy kanapowiec nie sprawiający żadnego kłopotu - to mój pierwszy psiak i bardzo się bałam, czy sobie poradzę, a tu spotkała mnie miła niespodzianka i Rózia okazała się cudownym podarunkiem od losu. Kilka razy próbowałam o niej pisać bezpośrednio do Plaskatego Azylu, ale nie udała mi się skutecznie przesłać maili, więc będę informować o Róży na tym forum. Pozdrawiam, Ewa[/QUOTE] To cudowna wiadomość.Różyczka wreszcie dostała prawdziwy dom na jaki zasługiwała od dawna.
-
To mam napisać do fiorsteinbock,czy michelle się umówi,ponieważ nie wiadomo kiedy będzie SPA i pogoda też musi być w miarę no i czas z obydwu stron. Mam głupie pytanie na które raczej nie będzie odpowiedzi no ale może:jak Hrabcio zapatruje się na dzieci.Mam domek sprawdzony już jest po p/a w Bielawie.Państwo poszukują pudelka tj.byli zainteresowani moją tymczasowiczką Sarą no ale Sara już mieszka we Wrocławiu.Mam pełne namiary do Państwa.W domu jest jednoroczna dziewczynka i tu tkwi problem.Następny domek w Krakowie,samotna osoba w wieku 60 lat poszukuje starszego pudelka tylko trzeba postarać się o transport,dom nie sprawdzony- na Panią nie mam namiarów ale jeżeli potrzeba to się dowiem.