-
Posts
22256 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
12
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Anula
-
Bardzo,bardzo cieszę się,że Nico jest już w hoteliku.Dla niego po tak długim okresie spędzonym w schronie to wszystko jest nowe.To i tak dobrze,że jest przyjaznym psiakiem.Jeżeli będzie miał domek to tylko się cieszyć i trzymać kciuki.
-
Pewna część nieba nazywana jest Tęczowym Mostem. Kiedy odchodzi zwierzę, które było szczególnie bliskie komuś, kto pozostał po tej stronie, udaje się na Tęczowy Most. Są tam łąki i wzgórza, na których wszyscy nasi mali przyjaciele mogą bawić się i biegać razem. Mają tam dostatek jedzenia, wody i słońca. Jest im ciepło i przytulnie. Wszystkie te, które były chore i stare powracają w czasy młodości i zdrowia. Te które były ranne lub okaleczone są znów całe i silne. Są takie, jakimi je pamiętamy w czasach i dniach, które przeminęły. Tam zwierzęta są szczęśliwe i zadowolone, z jednym małym wyjątkiem: każde z nich tęskni do tej jedynej, wyjątkowej osoby, którą pozostawiła po drugiej stronie. Biegają i bawią się razem, lecz przychodzi taki dzień, gdy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jego lśniące oczy są skupione, jego spragnione ciało drży. Nagle opuszcza grupę, pędząc ponad zieloną trawą, a jego nogi poruszają się wciąż prędzej i prędzej. To ty zostałeś dostrzeżony, a kiedy ty i twój najlepszy przyjaciel wreszcie się spotkacie, obejmiecie się w radosnym połączeniu, by nigdy już się nie rozłączyć. Deszcz szczęśliwych pocałunków pada na twoją twarz, twoje ręce znów pieszczą ukochany łeb. Spojrzysz znów w ufne oczy swego przyjaciela, który na tak długo opuścił twe życie, ale nigdy nie opuścił twego serca... A potem przejdziecie przez Tęczowy Most - już razem... Autor nieznany. A ja płaczę,płaczę i płaczę.
-
[quote name='Energy']Na zdrówko Hrabciowi;) Ja naprawdę nie rozumiem, czy ogłoszenia Hrabala to diabeł ogonem nakrył???:shake: Taki fajny, śliczny psiak...[/QUOTE] A ktoś odnawia ogłoszenia np.tablicę? Na kogo jest kontakt do ogłoszeń,pytam się bo nie bardzo pamiętam.Dla mnie też jest niezrozumiałe,że ani jednego telefonu nie ma.Na tablicy jest wyświetlone ile było telefonów w sprawie adopcji.
-
To opitolili go w schronie? Może trzeba będzie poprawić ale najważniejsze,że nasz Nico jest na wolności.Teraz rozpocznie nowy etap życia.Cudownie!
-
[quote name='marako']Nie jestem zameldowana we Wrocławiu.[/QUOTE] A może ktoś z rodziny jest zameldowany,i tak Jogusia jakby jest niczyja jeszcze.
-
Sądzę,że psy przeczuwają jak ma się coś zmienić w ich życiu.Też miałam takie odczucia przy adopcji.Możliwe jest,że atmosfera w tym momencie w domu przenosi się na psiaka.W rozmowach telefonicznych często pojawia się imię a pies przecież słyszy i bacznie obserwuje.Jeżeli chodzi o Sarę to był to mój błąd,że zapoznanie psów było na ogrodzie.Pani była przekonana,że jej rezydent w 100% zaakceptuje Sarę,ponieważ należy do psów bardzo łagodnych.No ale nie ma tego złego co by na dobre wyszło.Sara ma wspaniały domek.
-
[quote name='gosiaczek1984']Mam jechać i robić jej nadzieje czy lepiej nie jechać,pamiętam jej wzrok do teraz kiedy chciała wsiadać do mojego auta,nie rozumiała dlaczego ma tam wracać,to jest straszne co ona i ja przezyłam[/QUOTE] Myślę,że powinnaś pojechać i ją odwiedzać,wyjść z nią na spacer.Dosia się przyzwyczai i pojmie,że musi zostać.Boksery to wspaniałe i bardzo mądre, inteligentne psy są.Jeżeli nie będziesz jej odwiedzać to pozbawisz ją najważniejszego,spaceru i bliskości człowieka.
-
[quote name='Felka z Bagien']Tak,boksie są bardzo uczuciowe.Uswiadomił mi to znajomy,który ma ode mnie w tej chwili 2 boksiółki-schroniskowe,a boksery miał od wieków,więc wiedział co mówi.Widziałam prawdziwe łzy w oczach mojego boksia.I to mnie przekonało,że są to psy wyjątkowe.[/QUOTE] Ja nie miałam takiej możliwości mieć przy sobie bokserka,chociaż zawsze mi się bardzo podobały i podobają.Miałam sąsiadkę,która miała sunię,była przemiła kochana i faktem jest,że często płakała z różnych przyczyn,nawet jak musiała zostać u nas na kilka godzin.Płakała Sara i ja razem z nią.
-
Podnoszę wieczorową porą wątek.Ale Dżamal jest przepiękny.Nikt się nie pytał jeszcze o niego? Już widzę oczami wyobraźni po odrośnięciu sierści będzie przepięknym psem.Jest bardzo podobny do mojej byłej tymczasowiczki Kamy.Myślę,że ma 45cm w kłębie i waży 12-13kg.
-
[quote name='gosiaczek1984']Dziewczyny kiedy jej nie zobaczyłam na żywo to jeszcze dawałam radę,a teraz nie moge sie pogodzić z tym ,że nie moge jej wziąć,kiedy ja poznałam,pokochałam odrazu,ja non stop o niej myślę,chciałabym do niej jutro pojechac,ale boję się,że znowu będe ryczeć[/QUOTE] Bardzo proszę,jedź do niej.Dosia potrzebuje człowieka chociaż na krótko.To jest dla psa bardzo ważne,spacer i bliskość ręki człowieka. Tu jest bazarek ogłoszeniowy: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/242706-Bazarek-ogłoszeniowy-dużo-możliwości-)-do-25-05-2013"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242706-Bazarek-ogłoszeniowy-dużo-możliwości-)-do-25-05-2013 [/URL][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240759-Ekspresowy-Bazarek-ogłoszeniowy-25-za-5-zł-do-25-05-dla-psiaków-z-ŁTOnZ[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243044-OGŁOSZENIA-szybko-tanio-solidnie-Edycja-7-Dla-Ibisa-i-Terego-do-31-05-godz-20[/URL]
-
Biedna Dosieńka,a ogłaszana jest? Jeżeli karma przypasuje i będzie widać efekty to dołożę się do karmy i trzeba jej kupić worek w te pędy,niech chociaż trochę przytyje to bardzo ważne jest.Tak myślę,może Dosia ma problemy z trzustką,wątrobą dlatego taka chudzinka.Boksery są wspaniałymi psami,są cudowne.Dobrze by było jej znaleźć na cito DT.
-
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
Anula replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
Co u naszej Majeczki słychać? Szykujecie się w tym roku też do wyjazdu na mazury? Proszę mi koniecznie wymiziać Majeczkę moją niunię. -
[quote name='Mysza2']cudo:) [URL]http://images36.fotosik.pl/473/5b5721349108370fmed.jpg[/URL] Bardzo się ciesze że Sarunia ma taki domek:)[/QUOTE] No tak,udało się Sarę umieścić w fajnym domku,teraz wreszcie będzie szczęśliwa i nigdy już nie porzucona. Jeszcze miałam zapytania dwa o Sarę,jedno ze Szczecina a drugie nie wiem skąd,podesłałam wszystkie psiaki pudelkowate ale bez odzewu,prawdopodobnie tylko zawiesili oko na Saruni i nic poza tym. [quote name='b-b']Uściskaj malucha ode mnie i powiedz mu, ze już swoją normę na problemy zdrowotne wykorzystał do końca życia ;)[/QUOTE] Dziękuję,uściskam,Miki uwielbia pieszczoty,mizianka.Chodzi opinia o pekinkach,że są wredoty ale Miki do takich nie należy,jest bardzo kochanym mądrym,łagodnym,szalenie przyjacielskim psem.Mam nadzieję,że norma do końca życia nie będzie przekroczona,oby spełniły się te słowa.
-
Mikuś sobie żyje.Z ran po pogryzieniu zrobiły się strupki i już odchodzą,wyczesuje je.Jest ich sporo ale najważniejsze,że nie paprały się rany.Oczka też doszły do normy,nie łzawią ani nie ropieją.Jedno oko,które miał porysowane rzęsami i fałdami jest lekko matowe.Zakraplam kropelkami.No a łapinka nie jest całkowicie sprawna i chyba już tak zostanie.Więcej Miki biega na trzech łapkach niż na czterech.Na łapinkę i kosteczki Miki zajada tableteczki od Bogusik o nazwie Arthrovet plus.Przed domem dalej krajobraz księżycowy,nawet Miki nie ma trawki,no ale w przyszłym tygodniu będę siała trawę. Bardzo się cieszę,że Sarunia ma fajny domek.Wszyscy Sarę kochają i uwielbiają,a to jest najważniejsze.Sara zawsze potrzebowała dużo ciepła ze strony człowieka i je ma.Jestem myślami z Sarą,ona taka była i jest kochana.Zresztą i o Kai też myślę,też cudowna kochana sunia. Zebrało mi się na wspominki,no ale tak mam.
-
Wszystkie psiaki po metamorfozie są przepiękne.Uwielbiam na ten wątek wchodzić aby nacieszyć oczy i pomagać dalej bidom,ponieważ naprawdę warto popatrzeć na uśmiechnięte i zadbane. Sara-pudelek,kto by pomyślał na początku,że jest w typie pudla: [IMG]http://imageshack.us/a/img854/9744/p1160304.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img441/2272/p1160335o.jpg[/IMG] U mnie w DT: [IMG]http://images47.fotosik.pl/1738/b71d03bdc44c82damed.jpg[/IMG] I już w swoim prawdziwym domku,który Sarę uwielbia i poza nią świata nie widzi:lol:: [IMG]http://images41.fotosik.pl/1990/519ce9e861ee0e06med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1947/daad21b68791b315med.jpg[/IMG]
-
Wiadomości od Pani Anety i zdjęcia Saruni: Witam Pani Aniu, przesyłam kilka zdjęć ze spaceru z Sarunią po naszym osiedlu. Wcześniej już wspominałam, że teren jest ogrodzony, więc jakieś trzy tygodnie temu pozwoliłam jej trochę pobiegać. Jest bardzo posłuszna i wystarczy, że tylko raz zawołam to pędzi tak szybko, że ledwo przy mnie wyhamuje. Biega z taką prędkością, że córka doszła do wniosku,że ma też kilka genów charta. Lubi także spacerować blisko mnie. W ogóle jest bardzo grzeczna i kochana. [IMG]http://images38.fotosik.pl/2041/0c6e83a43ec3e740med.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/653/d7173d6d8681f9a4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/1815/21ee2c7996e7c6e2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1947/daad21b68791b315med.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/473/5b5721349108370fmed.jpg[/IMG]
-
Poszedł przelew dla Nico za maj.Przelew będzie jeden od Bogusik i ode mnie w kwocie 35zł z wyszczególnieniem kwot. Czekamy do soboty.Jest organizowany jakiś transport?
-
KreDeczka będzie miała wreszcie swój prawdziwy domek i tego się trzeba trzymać.Oby tylko dogadała się z goldenkiem to będzie super.Miałam przypadek taki,że po zawiezieniu rezydent nie zaakceptował suni.Moja tymczasowiczka Isia-chuligan też mieszka w Kłodzku i jest bardzo szczęśliwa. Trzymam kciuki za KreDeczkę i Państwa Pokerów,ponieważ wiem,że jest ciężko,a tym bardziej po takim długim okresie przebywania z KreDeczką.
-
Dwa staruszki w legnickim schronie - pomocy, nie przyżyją bez niej!!!!
Anula replied to MARI0121's topic in Już w nowym domu
Sprawa Schroniska ciągnie się od kilku dobrych lat.Nie ma kto konkretnie ruszyć tego gu..... .Nawet były zakładane wątki ale to nic nie dało. -
Dwa staruszki w legnickim schronie - pomocy, nie przyżyją bez niej!!!!
Anula replied to MARI0121's topic in Już w nowym domu
Może umieścić te potrzebujące psiaki w hoteliku u ZuziM? Tam są kojce i nie wiem czy jest miejsce,druga sprawa to na cito jak będzie miejsce trzeba zbierać deklaracje na hotelik. W innych schronach raczej przenosi się psiaki jeżeli nie dogadują się a także leczy się,no ale Panów z Legnicy raczej za bardzo nie interesuje los psów. -
Już melduję się na wątku u mojego kochanego Bastulińskiego.Poszły wpłaty za maj dzisiaj od Bogusik i ode mnie.Dobrze,że leki trzymają przy życiu Bastusia,niech chłopczyk pożyje na ile zdrowie mu pozwoli.Tak bardzo bym chciała jeszcze oglądać jego fotki długo,długo. Pomiziajcie Cioteczki naszego staruszka,niech wie,że myślimy o nim.