Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. Ubranko jest o wiele lepsze,mniej stresujące dla psa niż kołnierz.Kołnierz bardzo stresuje psa i te 10 dni przetrwać razem z psem to jest bardzo kłopotliwe.Dochodzi do tego,że pies w pierwszych dniach nie chce jeść,pić,obija się o przedmioty,zahacza o schody,jest rozdrażniony,nie rozumie w jakim celu zostało mu założone to coś na szyję,stara się tego pozbyć.Najlepsze jest ubranko tylko trzeba pilnować aby nie rozwiązało się,trzeba dobrze zawiązać dwa razy.Ja nawet sama wycięłam z bawełnianego podkoszulka i przyszyłam troki aby mieć na zmianę.To żadna filozofia uciąć prostokąt, wyciąć 4 otwory,podciąć pod szyję i przyszyć troki.Pies w tym okresie nie musi wyglądać pięknie,najważniejsze aby rana była zabezpieczona przed wyrwaniem szwów,lizaniem.Trzeba także uważać na inne psy jeżeli są,ponieważ mogą ściągnąć ubranko.
  2. Ci ludzie powinni sami się do tego łańcucha przypiąć.Co się z tymi ludźmi dzieje na tych wsiach. Ja w tej chwili nie jestem w stanie pomóc finansowo,może we wrześniu przeliczę finanse.Przydał by się bazarek na pierwsze koszty.
  3. A ja tak myślę,że jeszcze są uczciwi ludzie,którzy nie ściemniają,jak i jedni tak i drudzy napisali prawdę a przecież również dobrze by nie musieli tego pisać i nikt by nie wiedział,że Państwo mieli już przejścia z psiakiem a drudzy,że nie mają ustabilizowanego życia,przecież nikt w papiery nie zagląda. To w takim razie zmienię OLX na Gorzów Wlkp. Inka bardzo potrzebuje domu,ta sytuacja hotelikowa to jest tylko przechowalnia. Dla Inki jak i dla każdego psa nie jest dobra. Już zmienione: http://olx.pl/oferta/inka-przesympatyczna-mlodziutka-2-letnia-suczka-szuka-domu-CID103-IDg3EYP.html Sądzę,że gdyby Havanka miała zapytanie to by napisała na wątku,dała znać.Ogłoszenia były zrobione na Wrocław.
  4. Ja też,,ja też trzymam kciuki.Oby to był ten domek.
  5. Agniesiulka K dzięki za zaproszenie do Boba.Jest śliczny ale jego życie było mniej śliczne.Dobrze,że trafił do Ciebie,pozna normalne życie takie jakie powinien mieć każdy pies. Na tej siatce to była obroża Boba?
  6. Zapewne cokolwiek napisze się to i tak będzie nie tak.Najlepiej pojechać osobiście i po prostu sprawdzić warunki.Szafirka bez problemu przyjmuje gości.
  7. I jeszcze takie zdjęcie Cziki. .
  8. Tak,Czika jest bardzo smutna na każdym zdjęciu.
  9. Sama nie wiem i mam wątpliwości ale chociaż są jakieś zapytania bo do tej pory była totalna cisza.
  10. Ja mam akurat w domu akwarium a więc wężyki mam.U nas np.są na metry w Brico Marsche ale można chyba dostać w sklepie zoologicznym aby był tylko silikonowy biały miękki.Potrzebna jest długość dosłownie 1 - 2cm.Mogę podesłać kawałek może się przyda.Jest to metoda opracowana przeze mnie i działa idealnie przy podawaniu leków w płynie.Natomiast tabletki daję do pasztetu prochowickiego(puszka) mam kupione całe zgrzewki po 10szt.Pasztet podlaski nie smakuje a ten tak.Sawana musi dostawać tabletki dwa razy dziennie i już tak się przyzwyczaiła do kulek pasztetowych,że sama się domaga. Ja musiałam podawać kleik co 2 godziny jak była chora ale nawet lepiej jak się parzy chyba siemię zmielone.Wiem,że ludzie piją siemię zmielone przy wrzodach żołądka albo dwunastnicy i to pomaga.W każdym razie nie zaszkodzi na bank.Niektórzy dosypują całe suche do karmy dla psa. A Ewunia jak zwykle jest niezmordowana w swoim działaniu,za co ją bardzo cenię i podziwiam.
  11. Troszeczkę się ruszyło w sprawie adopcji Inusi.Mam dwa zapytania a do tej pory zero. Jedno z Pszczyny: Ja mam 23 lata, a moj chlopak 21 jednak mieszkamy juz sami, co prawda w kawalerce ale oboje kochamy zwierzeta i najczesciej jest problem by piesek byl w malym mieszkaniu ale tak jak mowie, obok jest park i ogrod należący do mieszkańców bloku :) ja aktualnie jestem niestety po szpitalu i bede pracowac zdalnie wiec jestem w stanie poświecić psu duzo uwagi, chlopak od wrzesnia zaczyna prace przy dzieciach jako animator na sali zabaw :) on od zawsze mial psy w domu wiec wie jak sie nimi zajmować, zanim sie przeprowadził to zajmował sie bokserem oraz mastifem brazylijskim :) aktualnie mamy kota po urazie lapki, tez go adoptowalismy i akurat fajnie bo potrzebowal domku gdzie nie bedzie duzo skakał. W przyszlosci planujemy przeprowadzić sie do wiekszego mieszkania rowniez w okolicy parku. Oboje kochamy zwierzeta i traktujemy je na równi z czlowiekiem, dlatego tez zalezy nam na adopcji a nie kupnie psa co dla nas jest niepojęte. Drugie z Częstochowy.Pani już kontaktowała się telefonicznie z Hanią. Witam p. Aniu :)będę jeszcze dzwonić do p. Hani, dopytam o parę szczegółów.Myślę, że potrzebny mi jeszcze jakiś tydzień czasu żeby przekonać męża do posiadania psa, bez którego w domu ja sobie życia nie wyobrażam.Mamy straszną traumę po poprzednim, którego mieliśmy od szczeniaczka ale niestety miał chyba lęk separacyjny, nagrywaliśmy go często i to co widzieliśmy na nagraniach było straszne :( Był w jakimś amoku, płakał, zniszczył nam całe nowe mieszkanie no i sąsiedzi tez byli u kresu wytrzymałości...Nie mówię już o córce (8 lat) która ogromnie przeżyła fakt, że musieliśmy go oddać innej rodzinie. Teraz piesio jest w domu z ogrodem gdzie cały czas ktoś jest a jeśli on ma przy sobie człowieka jest psem kochanym i cudownym. walczyłam o niego wszystkimi sposobami przez ponad pół roku, łącznie z wizytami behawiorysty, zakupem klatki itp ale nie dało rady.Dlatego też mąż tak bardzo się boi powtórki z rozrywki, bo jak drugi raz sytuacja się powtórzy to chyba nikt z nas tego nie przeżyje.Nie ma nas w domu od 7:30 do 16:00 i dlatego nawet już nie myślę o szczeniaku bo nie mam czasu na uczenie go czystości.Trochę się rozpisałam ale jest mi trochę lżej :-)Jest jeszcze taka sytuacja że spodobała nam się (mnie i córci) malutka 2-letnia sunia ze schroniska w Częstochowie, ale teraz jest jest na kwarantannie po sterylizacji i jest na nią bardzo dużo chętnych także kto pierwszy ten lepszy, rezerwacji nie ma.Dam znać do końca tygodnia, ale wcześniej na pewno zadzwonię do p. Hani.Tak mniej więcej patrząc Inka jest tak do kolana?Pozdrawiam serdecznie!!!Magda
  12. Myśmy miały dwa przypadki,że sunie przyjechały do szafirki z dziurami w brzuchu.Konieczna była wizyta w Lecznicy.Konieczne jest zaraz obejrzenie brzusiów suń i przez jakiś okres także bo na początku nic nie widać a później rana się otwiera. Tak jak Bogusik napisała,nikt się tam niczym nie przejmuje i nie interesuje nikogo,czy rana się ładnie goi czy nie.Nie wiem jak wygląda ściąganie szwów i szycie gdyby rana była rozwalona.Oby było wszystko w porządku i sunie mogły jechać a my ten tydzień musimy przetrwać razem z suniami jakoś. Już mogę zacząć uzupełniać post rozliczeniowy,nadeszła pierwsza pomoc od Havanki w postaci bazarku litrowego.BARDZO DZIĘKUJEMY,JEST TO NIEOCENIONA POMOC. http://www.dogomania.com/forum/topic/336741-bazarek-litrowy-zaprasza-jedziemy-po-nowe-życie-do-4092016r-do-godz-2000/?page=1 No i już Bogusik tworzy bazarek,będzie to dość spory bazarek z fajnymi fantami m.in.dla naszej ślicznej Czikuni też. http://www.dogomania.com/forum/topic/336749-proszę-nie-pisaćtworzy-się/
  13. Jeżeli mogę coś radzić to kleik podaj strzykawką z nałożonym krótkim wężykiemsilikonowym(silikonowy wężyk jest miękki) w kąciku pysia.Ja tak podawałam mojej Sawanie,która też nie chciała pod żadną postacią kleiku.Także do tego kleiku dodawałam lek.Trzymałam jedną ręką bardzo delikatnie pysio a drugą wstrzykiwałam powolutku kleik.Wężyk powodował to,że nie ranił dziąseł świeżo po usunięciu zębów i nie wylewał się na zewnątrz.
  14. Post rozliczeniowy. Deklaracje stałe: 1.Bogusik - 20,00zł-(od X) 2.Anula - 20,00zł-( X) 3.dorcia2 - 20,00zł-(IX);wpł.05.09.16-20,00zł;wpł.-05.10.16-20,00zł Ogólnie deklaracje stałe: + 60,00zł Wpłacone deklaracje stałe: 40,00zł Deklaracje jednorazowe i inna pomoc: 1.Havanka - 27.08.16 - bazarek litrowy na transport http://www.dogomania.com/forum/topic/336741-bazarek-litrowy-zaprasza-jedziemy-po-nowe-życie-do-4092016r-do-godz-2000/?page=1 2.Bogusik - 28.08.16 - bazarek;wpł.25.09.16 - 394,55zł http://www.dogomania.com/forum/topic/336749-proszę-nie-pisaćtworzy-się/ 3.Fundacja ZEA - karma sucha - Brit M - 18kg (nie jest rozpakowana ze względu na to,że Czika nie je suchej karmy).Będzie przeznaczona dla Alis i Destino z tego wątku: http://www.dogomania.com/forum/topic/336889-alis-i-destino-dwa-kudłacze-czekają-na-pomoc/?page=1 4.Przeniesione pieniążki po Abi-Ince - 05.09.16 - 1229,92zł. http://www.dogomania.com/forum/topic/334277-abi-terierkowata-sunia-z-zamościa-wraca-z-adopcji/?page=1 5.Havanka - ogłoszenia 6.Fundacja ZEA - karma mokra - Animonda - 12puszek-9,6kg-22.09.16 Deklaracje jednorazowe: 1624,47zł Wydatki: 1.Opłata za Hotel - IX - 0,00zł - nadpłata po Abi-Ince 2.Karma Animonda - 24x800g- zamówiona przez Gusiaczek za zaliczeniem pocztowym-12.09.16;wpł.13.09.16 do szafirki-134,20zł 3.Szczepienie (Fakt.105/01.2016) - 45,00zł;wpł.16.09.16 - szafirka 4.Karma Animonda (Fakt.FA/62?2016) - 29,40zł -10,00zł - pozostałość u szafirki)=19,40zł-wpł.-16.09.16-str.6 5.Karma Animonda (Fakt.FAS/60/2016) - 25,20zł - wpł. -30.09.16-str.9 Podsumowanie: Deklaracje stałe: +40,00zł + deklaracje jednorazowe: +1624,47zł - wydatki: -223,80zł = 05.10.16; +1440,67zł 22.09.16 Czika pojechała do swojego domku do Barcinka k/Jeleniej Góry. Karma sucha Brit M - 18kg + 12 puszek Animonda-800g(zakupione przez Fundacja ZEA) + 15 puszek Animonda-800g(zakupione przez Gusiaczek) zostaje przekazane dla Alis i Destino z tego wątku: http://www.dogomania.com/forum/topic/336889-alis-i-destino-dwa-kudłacze-czekają-na-pomoc/?page=1 Hotelik jest opłacony do końca miesiąca w związku z tym nadpłata przechodzi na Alis z wątku wyżej. 5 puszek Animondy 800g z Gusiaczkowego zamówienia odkupiła P.Ewa dla Czikuni od szafirki. 5x5,59zł=27,95zł.Ta kwota pozostała u szafirki,zostanie przeznaczona dla Alis i Destino. *************************************************** Kwota 720,67zł została przekazana na pomoc Lizie z tego wątku: http://www.dogomania.com/forum/topic/336045-dramat-który-nie-porusza-tinka-i-lisek-już-u-murki-walka-o-rudego-trwa-pomocy-s-59/?page=59 Kwota pozostała po Czikuni to: 720,00zł-10.01.17------------->23.06.17 - kwota 720,00zł zostaje przekazana po 50% tj. po 360,00zł na dwa psiaki Mati i Majkę z tych wątków: http://www.dogomania.com/forum/topic/339393-maja-z-zapomnianego-przytuliska-w-wlkp-ma-szansę-na-normalne-życieczy-szczęście-się-do-niej-uśmiechnie/ http://www.dogomania.com/forum/topic/339256-mati-mały-kudłaty-piesek-otrzymał-szansę-na-normalne-życie-w-hoteliku-u-szafirki/ STAN KONTA CZIKI = 0.00 ZŁ
  15. Ja z Bogusik dbam o OLX (30,00zł miesięcznie płacimy prywatnie za OLX) inne ogłoszenia zrobiła Havanka ale to trochę już czasu minęło.OLX miała na Wrocław następnie na Poznań no i teraz na Katowice.
  16. Mam nadzieję,że po kudłacze zgłoszą się opiekunowie. Tola zapewne nie wiesz kiedy dotrą książeczki psiaków.Schronisko chyba nie wydaje psów bez książeczek.W zasadzie w tej chwili nie można nic zaplanować,trzeba czekać.
  17. I ja jestem u maluniej.Mam nadzieję,że szybko trafi do Hoteliku,bardzo mi jest jej szkoda.
  18. .....................................
  19. Aniu,mam nadzieję,że z każdym dniem będzie lepiej się czuł Bąbel i oby tak było.Aby tylko jadł to wróci do sił i zapomni o zabiegu.Kontaktuj się z DT i pisz.Szwy trzeba wyjmować czy są założone rozpuszczalne? Zaraz przeleję za kastrację pieniążki.
  20. Nie tylko Tobie Bogusik,ja wymiękam już.A to są suczki,czy pieski,jakiej są wielkości?
  21. To Aza nie wchodzi na posesję Pani? A może posesja nie jest ogrodzona? Czy Aza będzie w budzie,w kojcu czy w domu po oswojeniu? Pytam o to bo nie jest wiadome jakie Pani oferuje warunki tyle tylko,że chce adoptować Azę. Wiedziałam,że Fundacja ZEA pomoże,zawsze pomaga ,nie zostawia na pastwę losu psiaków w potrzebie.Dziękuję Alaskan malamutte i Tola za szybką reakcję.Tak powinny działać wszystkie Fundacje.
  22. Cudowne wiadomości.Rudasku szykuj się do swojego już na zawsze domku.Dzięki kiyoshi o wspaniałym serduszku dostałeś to co jest najpiękniejsze w życiu, dom i swoją Panią,która będzie cię kochała do końca twoich dni.Pokochaj ją całym swoim małym serduszkiem i bądź szczęśliwy.
  23. Jutro powinno być lepiej,jutro może już jeść.Czekam na wiadomości jutrzejsze. mimbr wstaw jakiś paragon za zabieg.Czy Bąbi będzie miał ściągane szwy?
  24. Domek zapowiada się bardzo dobrze.Z wożeniem psiaka w koszyku to ja nie widzę problemu tylko trzeba najpierw powolutku przyzwyczaić go.Mój rezydent uwielbia jazdę rowerem w koszyczku(koszyczek jest wyścielony grubą wykładziną od spodu) z tym,że jest przypinany krótką smyczką do szelek na wszelki wypadek.Smyczka ma 2 karabińczyki(smyczka z paska od torebki).Mój psiak jak widzi,że idzie w ruch rower to niesamowicie cieszy się i trzeba go zabierać,nie ma rady. Nigdy jeszcze nie wyskoczył z koszyka ale nie bazujemy na tym,zawsze jest przypinany na wszelki wypadek.Trzymam kciuki za domek i czekam na wiadomości.
×
×
  • Create New...